lakimi
24.08.07, 23:09
dostalam od znajomej propozycje wynajmu mojego mieszkania przez jej
kuzynke - mlodziutka studentke. mieszkam za granica na stale i w
kraju jestem raz na rok w czasie wakacji, przez reszte mieszkanie
stoi puste, a oplaty sa. na czas wakacji najemca planuje wyjazd do
rodziny, wiec teoretycznie wszystko jest ok, ale moja rodzinka
straszy mnie, ze podczas mojej nieobecnosci beda sie tam dziac cuda
niewidy i mieszkania nie poznam po powrocie
poradzcie, kobitki, na co zwrocic uwage w tej sytuacji? umowa,
oczywiscie, zostalaby sporzadzona, kaucja wplacona.
i druga sprawa - jak zwyczajowo liczy sie za wynajem? wode, swiatlo,
gaz pokrywa najemca, to wiem, a co z czynszem? strasza mnie tez
ogromnymi rachunkami za telefon i radza wylaczyc linie, ale bez
telefonu dziewczyna nie bedzie miec internetu, ktory jest jej
potrzebny do nauki. jak to wszystko rozliczyc? szczegolnie, ze
dziewczyna mieszkalaby u mnie tylko 9-10 mies w roku.
z gory dzieki za wszelkie sugestie