Jak dla mnie dziwne...

26.08.07, 17:17
Nie to że ja wymagam stałej pomocy w opiece nad moim dzieckiem ale
uwazam ze w awaryjnych sytuacjach miło by było liczyc na ojca który
siedzi całymi dniami w domu na wczesniejszej emeryturze.Nagle
zrezygnowała niania i zostałam na lodzie i niestety moj ojciec nie
chciał zostac z moim dzieckiem jednego dnia ja musiałam kobinowac
zwalnaic sie z pracy co byo nielada wyczynem.Boze gdzie ci
dziadkowie którzy wychowywali nasze pokolenie mieli tyle na głowie
ciezkie czasy bawili dzieci.Aktualnie nei mozna liczyc na dorazną
opieke.
    • corkaswejmamy nic dodać nic ująć 26.08.07, 17:22
    • egra53 Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 20:29
      a nie pomyślałaś, że miał prawo bać się odpowiedzialności
      że nie umie
      że sobie nie poradzi
      że nie sprosta oczekiwaniom
      może źle się czuł


      fioolka napisała:

      > Boze gdzie ci dziadkowie którzy wychowywali nasze pokolenie
      > mieli tyle na głowie ciezkie czasy bawili dzieci.

      czasy pod pewnym względem były jednak łatwiejsze - matki wychowywały dzieci wg
      nauk rodziców
      a nie, jak dzisiaj wg zalecen kolorowych pism i forów wszelakich wink
      no i ludzie, co przeżyli wojnę, w większości byli z żelaza
      • agatelek2 Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 20:32
        Ja na swoją teściową mogę liczyć zawsze i wszędzie na szczęście.Dzięki Ci Boże
        bo inaczej nie dali byśmy rady sami.
        Moi rodzice to osobny temat.....
    • patysiak Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 20:32
      mamy teraz watek "problem z dziadkiem" smile
    • gacusia1 Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 22:04
      A ja Ci powiem,ze jak bede babcia to nie bedzie takiej sily,zebym
      wnuki nianczyla!Nigdzie nie jest napisane,ze dziadkowie maja
      obowiazek opieki nad wnukami.Tak,jak nie jest nigdzie napisane,ze
      dzieci(dorosle) maja obowiazek zajmowania sie rodzicami na starosc-
      zaniedbujac przy tym wlasne rodziny.Nie po to rodzi sie dzieci,by
      miec darmowa opieke i nie po to ma sie "dziadkow" by miec-darmowa
      opieke!
      Lepsya jasna sztuacja niy obiecanki-cacanki a potem guzik z tego.
      • olcia029 Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 22:11
        muszę to oznajmić mojej teściowej: czy ją stać na niańkę na starość, bo ja na
        pewno nie będę jej pielęgnować.... Teraz jestem w ósmym miesiącu drugiej ciąży a
        ona nie zajrzy do wnuka, nie mówiąc już o jakiejś tam opiece.
      • siasiuszek Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 22:20
        ale po to ma się rodzinę, żeby sobie nawzajem pomagać
      • e_r_i_n Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 18:24
        gacusia1 napisała:

        > A ja Ci powiem,ze jak bede babcia to nie bedzie takiej sily,zebym
        > wnuki nianczyla!Nigdzie nie jest napisane,ze dziadkowie maja
        > obowiazek opieki nad wnukami.

        A to Ty robisz tylko to, co Ci ktoś nakazuje? Po co w takim razie dzieci?
        Przecież nigdzie nie jest napisane, ze trzeba je miec. Jak sie czlowiek decyduje
        na dzieci, to liczy sie z prawdopodobienstwem posiadania wnukow. A obowiazki
        wobec wnukow i owszem, masz. Reguluje to KRiO.

        > Tak,jak nie jest nigdzie napisane,ze dzieci(dorosle) maja obowiazek >
        zajmowania sie rodzicami na starosc-zaniedbujac przy tym wlasne
        > rodziny.

        Ależ oczywiscie, ze jest napisane. W kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Jesli
        wypniesz sie na rodzicow i oni na przyklad pojawia sie w opiece spolecznej, to
        mozesz byc pewna, ze Ciebie pociagna do pomocy rodzicom.

        Dla mnie w ogole straszne jest to stawianie relacji rodzinnych na poziomie
        'mnusze', 'nie musze', 'nigdy nie bede, bo nie mam obowiazkow'. A raczej przykre
        jest, ze nie kazdy potrafi dzialac bezinteresownie.
        Opieka nad rodzicami czy opieka dziadkow nad wnukami nie musi oznaczac
        zaniedbywania siebie. A łatwiej sie zyje wiedzac, ze sie ma wokół siebie
        zyczliwe osoby.
      • malkowa Re: Jak dla mnie dziwne... 28.08.07, 01:38
        A czy przypadkiem kwestia opieki dzieci nad rodzicami nie jest uregulowana prawnie? Nie znam się, ale gdzieś mi się obiło o uszy, że dzieci mają obowiązek zająć się rodzicami w podeszłym wieku.
        • malkowa Re: Jak dla mnie dziwne... 28.08.07, 01:39
          A właśnie, jak pisze Erin.
      • lila1974 gacusiu 28.08.07, 01:45
        smutne i jakieś nieludzkie jest to co piszesz "nie bedzie takiej
        sily,zebym wnuki nianczyla!"

        I nie do końca masz racje - obowiązek opieki nad członkiem rodziny,
        który sam się sobą zająć nie może JEST ustalony ustawowo.
    • mamaigiiemilki Re: Jak dla mnie dziwne... 26.08.07, 22:16
      a ja mysle ze w awaryjnej sytuacji powinnien pomoc, przeciez po to
      sie jest Rodzina...
      • annak25 Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 10:01
        To ja mam jakichś niedzisiejszych rodziców i swoich, i mojego męża.
        Oni sie kłucą kto teraz bedzie siedział z moim małym. Dodam, że
        wszyscy przed 50-tką, więc jeszcze normalnie pracują, ale biorą
        urlop gdy tylko ich potrzebujemy. Może dlatego tacy pomocni, że to
        ich pierwszy wnuk i wogóle pierwsze małe dziecko w rodzinie po 20
        paru latach. Współczuje wam szczerze, bo nie wiem jakbyśmy sobie bez
        nich dali radę.
        • shelmahh Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 10:08
          moja tesciowka zpaowiedziala,ze ona nie potrzebuje opieki na starosc i pojdzie
          do domu starcow huehue tyle,ze ona nie rozumie,ze dla mnie i dla Zony naturalne
          jest to,ze gdy nasi rodzice beda w sile wieku to naszym obowiazkiem (wbrew temu
          co napisala jedna dziewczyna powyzej) jest opieka nad nimi...w ogole nie
          wyobrazam sobie jak mozna by bylo olac rodzicow w potrzebie :\

          my z Zonka nie pamietamy nawet kiedy bylismy razem w kinie czy na imprezie bo
          tesciowa na noc z dziecmi nie zostanie bo by miala nieprzespana noc chociaz
          dzieciaki spia jak zabite :\ niechec do pomocy z tego co widze dotyczy
          conajmniej polowy rodzicow i trzeba sie z tym faktem pogodzic,ze jakis rodzic
          nie jest wcale zainteresowany pomoca w tym zakresie..

          mowi sie trudno a zadna tesciowa swoimi fochami humoru mi psuc nie bedzie big_grin
    • mama_agata Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 10:23
      zalezy od dziadkow... my tez nie mozemy ale wiem ze sa dziadkowie ktorzy pomagaja...
    • ruda0123 Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 17:05
      Moja teściowa nawet nie bierze mojej córki na ręce a wnuki od córki
      owszem (nawet 11 letnie dziecko)moja ma 4m-ce nie ma mowy o opiece
      nad nią bo córka potrzebuje pomocy. Na mame nie mogę liczyć bo
      mieszka 200 km. ode mnie.
      • myelegans Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 18:46
        Moj Jankeski tesc przyjechal do nas na 2 awaryjne dni jak niania
        byla na wyjezdzie, a musial jechac.... 500km w jedna strone.
        Zawsze nas zapewnia, ze jak jest sytuacja awaryjna, to dzwonic i on
        za ... 5 godzin bedzie u nas. Ma 70 lat ;0)
        Acha, i jeszcze zatrzymuje sie w hotelu, za ktory oczywiscie placi,
        zeby ... nie przeszkadzac, chociaz wg jego wersji, to tam jest basen
        i silownia, z ktorej korzysta.

        Ja bede pomagala synowi i wnukom jak tylko bede mogla, tak jak
        pomagam rodzicom, tak jak pomgagam bratu, przyjaciolom, bo tak juz
        jest, ile wlozysz tyle wyjmiesz.
    • dede43 Re: Jak dla mnie dziwne... 27.08.07, 18:51
      Fioolko!Zajrzyj do wątku "sprawa z babcią" to sobie poczytasz wiele
      na temat
Pełna wersja