yoana.p
27.08.07, 10:19
Witam mamy
Kilka dni temu zdarzyło sie nam byc na spotkaniu rodzinno -
towarzyskim na którym oboje z męzem wypilismy alkohol Byliśmy z
naszym 2,5 letnim synkiem Ja piłam symbolicznie no a mąż pijany nie
był ale trzeźwy tez nie Nagle ok godz 23 mąż wpadł na pomysł ze
pójdziemy do omu pieszo a 2,5 letniego synka on weźmie na ręce i
poniesie do domu Nie zgodziłam sie Uznałam ze albo małego zostawiamy
u mojej siostry na noc i sami wracamy do domu albo ja zostaje z
małym a mąż rano po nas przyjedzie (TAXI nie wchodziła w gre)
Po pierwsze po co targac malucha jak spokojnie z kuzynkami może sie
przespać a poza tym bałam sie ze o tak późnej porze może nam sie cos
złego przytrafic Nie wiem jak to jest faktycznie ale wyobrażałam
sobie ze gdyby patrol policji zatrzymał nas - bo dwoje dorosłych z
maluchem na rękac o tej porze na ulicy to raczej kucha! - to mogłoby
to skończyc sie nieciekawie...
Czy któraś z was wie jak to wygląda w świetle prawa?