anetta3319
29.08.07, 14:44
podobno 30 lat to najlepszy czas dla kobiety, ustabilizowane zycie osobiste,
zawodowe, najlepszy czas na sex, pewnosc siebie, i po prostu nic, tylko zyc i
cieszyc sie zyciem, i emanowac sexappealem, ale ...
wsrod moich polskich kolezanek, panuje przekonanie, ze jak juz wszystko maja
to teraz moga sie zapuscic. grube dupsko, wlosy nijakie, brak makijazu etc.
powiem szczerze wkurza mnie, to . tym bardziej ze moja najlepsza przyjaciolka
sie tak zapuscila.utuczyla sie jak wieprzek, wlosow nie obcina ani nie maluje,
(a co tam), nie dba o siebie za grosz, bo (i to jej argument) a co tam , mam
juz meza i dwojke dzieci. a nie jest glupia kobieta, zajmuje powazne
stanowisko kierownicze w jakiejs tam firmie, i chyba nawet wypadaloby zadbac
troche o siebie. rozumiem za nie ma czasu na cwiczenia, ale przeciez mozna sie
jakosc ubrac, uczesac zeby dobrze wygladac nawet przy nadwadze.jakos
delikatnie chcialam z nia porozmawiac, ale czy ja mam prawo jej to mowic? od
tego jest maz?
tez mam juz ponad 30 lat , i wiem ze z dwojka dzieci, z praca, jest dosc
ciezko znalezc czas dla siebie, ale...ja go jakos zawsze znajduje, bo nie chce
wygladac jak zapuszczona baba, i nie chce tez sie utuczyc.
musze jeszcze dodac ze Polki sa naprawde zadbane i ladnie wygladaja, w
porownaniu do amerykanek po prostu, ale jest tez i duzo takich egzamplarzy jak
moja przyjaciolka . co wy na to?