kolczyki dla małej dziewczynki?

29.08.07, 16:59
Co sadzicie o przekłuwaniu uszu małym dziewczynkom?Widzę 3-4 miesięczne
dzieciaki z kolczykami w uszu i szczerze wam powiem, że nie rozumiem intencji.
Po co? żeby dziecko ładniej wyglądało? Ale przeciez tak małej dziewczynce jest
to zupełnie obojetne. A poza tym dzieci i bez tego są ładne! Moja córka ma
ponad 2 lata i nie przekłuję jej uszu dopóki nie przyjdzie i nie powie, że
tego chce.
    • przeciwcialo Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 17:02
      Przekłuwanie uszu małym dziewczynkom to głupota. taki kolczyk
      dziecko może wyszarpać z ucha i sie zadławić. Kilkuletnia
      dziewczynka-5,6 lat- to co innego.
      A mnie nie podobaja sie łyse dziewczynki ale w kolczykach.
      • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 17:05
        Ja własnie tego nie rozumiem. Nie wiem jaki jest wiek "kolczykowania"
        dziewczynek, ale moim zdaniem nawet 3 lata to za malo. Nie wiem, cztery i
        więcej... Ale tak małe dzieci?
      • lukas.2004 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:08
        Ja też widziałąm takie niemowlęta. No poprostu RATUNKU! To że
        wygląda conajmniej śmiesznie to drobiazg, ale przede wszystkim jest
        niebezpieczne. Wystarczy zaczepić czapeczką i problem gotowy. Poza
        tym dziecku może być najnormalniej w świecie niewygodnie z taką
        wątpliwą ozdobą.
    • aga_dominika Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 17:08
      Moja córka ma prawie 3,5 roku i nie ma przekłutych uszu. Uważam, że nie jest jej
      to do niczego potrzebne. Mam takie samo zdanie na temat kolczyków jak Ty, czyli
      czekam, aż świadomie się na to sama zdecyduje. Może jak będzie miała 6-7 lat?
      Pozdrawiam!
      • guderianka egoizm i snobizm rodziców 29.08.07, 17:10

        • corkaswejmamy Re: egoizm i snobizm rodziców 29.08.07, 17:19
          ty z tych co przekłuły dzieciom uszy?
        • corkaswejmamy Re: egoizm i snobizm rodziców 29.08.07, 17:35
          egoizm w związku z tym, że nie przekłuwają czy odwrotnie?
          • syriana Re: egoizm i snobizm rodziców 29.08.07, 17:37
            no przecież wypowiedź jest jasna - rodzice, którzy przekłuwają, kierują się
            egoizmem i są snobami
          • guderianka Re: egoizm i snobizm rodziców 29.08.07, 20:29
            egoizm-bo mama mysli o swoich odczuciach estetycznych-bo JEJ sie to
            podoba i juz bo ONA chce i już. nie mysli o dziecku, o jego
            przyszłych wyborach, decyzjach gustach tylko je kaleczy w imie
            pokazania innym jakie ma "śliczne dziecko"

            odpowiadając na pytanie- moja starsza miała przekłute uszy w wieku
            6lat- bo chciała ponad rok czasu. miała powiedziane że jesli po
            wakacjach nadal bedzie chciała , nie zmieni zdania-to sie zgodzimy.
            poszła z tatą do kosmetyczki, przekłuła i..po 3 tygodniach chciała
            wymienic na inne po czym zaczeła sie drzec ze ja boli. uszy zarosły
            młodsza ma 16 mcy-nie przebije jej uszy dopóki sama świadomie nie
            zechce
    • majmajka Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 17:17
      A moja ma prawie 7 i tez nie ma.I nie bede sie spieszyla,ciagle mam wizje,ze jak sie tluka z bratem to kolczyk rozrywa jej uszkosad.Moze i jestem przewrazliwiona,ale taka jestem i juz.
    • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 17:29
      dla mnie to glupota. Uszy przekłujemy dopiero jak sama bedzie
      chciala...kurcze sama pamiętam jak nie mozna bylo wyjmowac kolczyka
      przez miesiac z uszu i jak kombinowalam zeby sie ulozyc na poduszce
      zeby mi sie ten sztywt nie wbijał w głowę..a taki malec?
    • kali_pso Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 18:00
      corkaswejmamy napisała:

      > Co sadzicie o przekłuwaniu uszu małym dziewczynkom?Widzę 3-4
      miesięczne
      > dzieciaki z kolczykami w uszu i szczerze wam powiem, że nie
      rozumiem intencji.


      Może mamie dziecka późno uszy przekłuto, może dopiero jak dorosła to
      sama to zrobiła? A ona chce przeciez dobrze dla dzidzi, żeby miało
      wszystko co najlepsze, więc kłuje tę dziecinę, i odreagowuje własne
      kompleksy z dzieciństwa, bo koleżanka miała a ona niewink
      • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 18:43
        no wszystko dobrze, jestem w stanie taki argument przyjąć. Ale przecież dać
        dziecku co najlepsze może dawać adekwatnie do wieku. Kto jej broni przekłuć uszy
        córce w nieco późniejszym wieku? Z chłopcami tez z resztą kiedyś widziałam różne
        cyrki. Chłopiec-5 lat, włosy do pasa. No ludzie, po co?
    • agata7712 ja widziałam chłopca z przekłutym uchem 29.08.07, 18:31
      jednym...
      • agata7712 Re: ja widziałam chłopca z przekłutym uchem 29.08.07, 18:32
        zapomniałam napisać, miał moze z 10 mcy, rok najwyżej.no i
        szpanerskie ciuchy oczywwiście...
        • jagodacelina Re: ja widziałam chłopca z przekłutym uchem 10.09.07, 10:47
          Rozumiem, że ty nie stroisz swojego dziecka? kupujesz body pierwsze leprze aby
          były. nie patrzysz na kolor czy fason? bo wiesz inaczej to też byłby szpan.
          osobiście nie widzę nic złego w strojeniu maluszków w bajeranckie ciuszki. z
          twojego posta wynika, że ty widzisz????
    • mathiola Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 18:42
      Ten temat pojawia się na forum średnio raz na trzy miesiące.
      Z przekroju wątków wychodzi, że żadna emama nie przekłuwa swoim
      dziewczynkom uszu, bo to snobizm i egoizm. Z tego więc wynika, że
      wszystkie zakolczykowane dziewczynki mają mamy, które nie bywają na
      forum emama smile

      Dla mnie osobiście widok niemowlaka z kolczykami jest jak zgrzyt po
      szkle.
      • corkaswejmamy No jua czekam na mamy, które to robią. 29.08.07, 18:44
        Bo ja naprawdę chcę usłyszeć argumenty i co więcej mam nadzieję, że będą to
        racjonalne argumenty, takie, które pozwolą mi zrozumieć niezrozumiałe jak dotąd
        zjawisko.
        • ma.pi Re: No jua czekam na mamy, które to robią. 29.08.07, 19:04
          corkaswejmamy napisała:

          > Bo ja naprawdę chcę usłyszeć argumenty i co więcej mam nadzieję,
          że będą to
          > racjonalne argumenty, takie, które pozwolą mi zrozumieć
          niezrozumiałe jak dotąd
          > zjawisko.


          A czy wszyscy musza wszystko rozumiec?
          Ja na przyklad chcialabym zrozumiec fizyke jadrowa i za cholere nie
          moge zrozumiec tego niezrozumialego zjawiska. :o)

          Albo na przyklad nie rozumiem dlaczego rodzice nie zakladaja
          kolczykow malym dzieciom, i snu z powiek mi to nie spedza. :o)


          Pozdr.
          • gabi683 Re: No jua czekam na mamy, które to robią. 29.08.07, 19:06
            Kzdego wolny wybor tak jak i dziecko czy ma wogóle ma chote nosic
            tagrze powinno decydowac samo smile
        • asiach11 prezent na roczek 31.08.07, 13:18
          witam, moja córka dostała w prezencie na pierwsze urodzinki -
          przekłucie uszu w komplecie z kolczykami, za moją oczywiście zgodą!
          d l a c z e g o ???
          - bo uwielbiam biżuterię
          - bo mam łatwy dostęp do biżuterii
          - bo chcę by moja córka była atrakcyjniejsza gdy dorośnie
          - bo teraz nie wiedziała o co chodzi - tzn nie bała się kosmetyczki
          i pistoletu
          - bo to normalna rzecz!!!
          • guderianka Re: prezent na roczek 31.08.07, 14:16
            szczególnie uderza w twojej wypowiedzi nacisk na slowa "bo ja
            chę ..."Ja Ja Ja
            • jagodacelina Re: prezent na roczek 10.09.07, 10:50
              a ty jak kupujesz fajnego ciuszka dla bobasa to myślisz MI sie podoba czy
              dziecku. ?
              • sir.vimes Re: prezent na roczek 10.09.07, 10:58
                Zauważ, że ubrania dziecko MUSI mieć - nie po to by w nich wyglądać , wbrew
                pozorom. To, że przy okazji podobają się rodzicom - to tym lepiej. Trudno
                niemowlaka pytać o zdanie w zakresie DOBORU strojów.
          • mathiola dziwne argumenty 31.08.07, 15:11
            > - bo uwielbiam biżuterię

            Ja uwielbiam np. męskie członki tylko co ma z tym wspólnego moje
            dziecko? smile

            > - bo mam łatwy dostęp do biżuterii

            wzruszające, naprawdę. A ja mam łatwy dostęp do marihuany smile

            > - bo chcę by moja córka była atrakcyjniejsza gdy dorośnie

            Gdy dorośnie jest jedynym słusznym argumentem w całym twoim
            wywodzie, tylko nijak nie pasuje do kolczykowania dziecka rocznego.

            > - bo teraz nie wiedziała o co chodzi - tzn nie bała się
            kosmetyczki

            Skoro nie wie o co chodzi to można ją wytatuować jeszcze. I bólu
            pewnie też nie czuje, bo małe dzieci nie czują smile

            > i pistoletu
            > - bo to normalna rzecz!!!

            Co kraj to obyczaj. U Cyganów normalne jest np, że 12-latka rodzi
            dzieci. Ja bym nie chciała, żeby moja córka tak miała.
          • siasiunia1 Re: prezent na roczek 31.08.07, 15:11
            "bo chcę by moja córka była atrakcyjniejsza gdy dorośnie"
            no to po co teraz?

            "bo teraz nie wiedziała o co chodzi - tzn nie bała się kosmetyczki
            i pistoletu"
            jak bedzie chciala sama to tez sie bać nie będzie, chyba że siłą ją
            zaciągnąć byś chcała...

            "bo uwielbiam biżuterię
            bo mam łatwy dostęp do biżuterii"
            strach się bać co by było jakbyś lubiła tatuaże i pracowała w
            salonie...





          • gaskama umarłam ze śmiechu, tylko dziecka szkoda n/t 06.09.07, 11:12
    • jopowa Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 19:23
      mi sie to bardzo niepodoba.W naszym zborze jedna dziewczynka wlasnie
      jeszcze lezy w wozku a juz ma kolczyli takie cyganskie kolka.Wogole
      jeszcze niema wlosow,wyglada to jak kodzak,nic nieladnie.Ja sobie
      mysle jak by to bylo gdyby ta dziewczynka sobie szarpnela raczkami
      nie chcaco,wyszarpala uszko do krwi.To sa zlote kolczylki,moze jak
      ktos zobaczy i chce ukrasc, szarpnie z calej sily i urwie uszko
      malenkie do krwi
    • anika772 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 20:26
      Sądzę że to zupełnie niepotrzebne, nie ma mowy, żebym to zrobiła
      swojej córce. Jak zechce kiedyś, ok.
      Najbardziej lubię argument, że póki mała, to mniej boli. Tak jakby w
      ogóle posiadanie przedziurawionych uszu było niezbędne w życiu.
      Sama mam dziury (zrobione na własne życzenie, w wieku lat 15)
      zupełnie nieużywane.
      • echtom kolczyki w ogóle? 30.08.07, 14:52
        No właśnie - cała dyskusja kręci się wokół założenia, że kobieta
        m u s i mieć przekłute uszy i pozostaje tylko kwestia w jakim
        wieku. Mam 43 lata i na żadnym etapie swojego życia nie odczuwałam
        takiej potrzeby. Jak miałam fazę na zdobienie uszu, nosiłam klipsy.
    • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 20:39
      A ja nie bardzo mogę zrozumieć, dlaczego zaraz głupota?
      Nie chcesz - nie zakładaj, nikt nie zmusza.

      I co tu rozumieć? Mamie się jej dziecko podoba w kolczykach, to je
      zakłada. Nie trzeba do tego głębszej filozofii i argumentów.

      A argument, ze trzeba dac dziecku wybór - proszę Was - ciekawa
      jestem czy we wszystkim dajecie dziecku taki szeroki wybór. Rodzic
      na "dzień dobry" decyduje o wielu sprawach, które być może w
      poźniejszym życiu dziecku się nie przydadzą, ale to prawo rodzica.
      • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 20:47
        kolczyki to nie ubranko które się "zakłada" i "zdejmuje"
        to ingerencja w ciało dzieciaka.
        jak dzieciak bedzie mial wiecej lat i sam bedzie chcial - mozemy
        podyskutowac ale narzucac coś komuś kto się wybronić nie może ...
        • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 20:55
          Ty tak do tego podchodzisz i masz prawo.
          Moja młodsza kolczyków nie ma, ale tylko i wyłącznie z tego powodu,
          że troszkę boję się o urazy przy zabawie lub w trakcie nauki
          samodzielnego ubierania i rozbierania.

          Kwestia, czy moje dziecko sobie życzy, czy nie życzy kolczyków nie
          spędzałąby mi snu z powiek. Jakby sobie nie życzyla to ściągnie a
          dziurki się zarosną.

          Rzeczywiście życiowy dramat.
          • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:02
            to nie kwestia zyciowego dramatu tylko dyskusja na forum.
            Jak widzisz małej nie przekułas uszu z konkretnego powodu - obawiasz
            się ze zrobi sobie krzywdę. Czyli pomyslałaś o swoim dziecku a nie o
            własnych uczuciach estetycznych. I chwała Ci za to.
            A taka mamusia która przedkłada wrażenia estetyczne nad
            bezpieczeństwo malca.... cóż jest dziwną osobą. Dobrze ze tatuaży
            nie robią!!! wink))))
            • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:05
              Dla mnie dziwne jest to, ze można lecieć samolotem i wkładać do
              niego swoje dziecko. Czy mam prawo rodziców nazwać głupcami?
      • syriana Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:01
        > A ja nie bardzo mogę zrozumieć, dlaczego zaraz głupota?

        no bo to głupie niezdawanie sobie sprawy (albo bagatelizowanie) możliwych
        konsekwencji - że sama może sobie wyrwać, ktoś może pociągnąć

        no i głupie (bo puste i nie będące przejawem niczego pożytecznego) jest moim
        zdaniem myślenie o dziewczynce w wieku niemowlęcym, jako takiej, której na siłę
        trzeba nadawać sztuczne atrybuty dziewczyńskości

        > Rodzic
        > na "dzień dobry" decyduje o wielu sprawach, które być może w
        > poźniejszym życiu dziecku się nie przydadzą, ale to prawo rodzica.

        z tym się zgodzę

        i zakładając, że rodzic jest od tego by narzucać swą wolę dziecku w pewnych
        sprawach dłużej, w innych krócej, fajne wydaje mi się zostawienie dzieciakowi
        możliwości samodzielnej decyzji w tych kwestiach, w których jest to możliwe

        no i przekłucie uszu może być frajdą dla kilkulatki a dla kilkumiesięczniaka to
        ryk dodatkowy i stres niepotrzebny
        • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:04
          Pracuję w dużej placówce medycznej od dziesięciu lat.

          Zgadnijcie ile razy trafiła się nam mała pacjentka z rozerwanym
          uchem? Jak myślicie co spowodowało uraz?
          • syriana Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:06
            ok, choćby było to zagrożenie mało prawdopodobne, ono istnieje
            • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:08
              Tak, jak istnieje prawdopodobieństwo, że na zakupionym przez Ciebie
              rowerze dziecko wybije zęby.
              • syriana Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:10
                już pisałam część dalszą, to mnie wylogowało
                więc jeszcze raz:

                tak wiem, połknięcie części zabawki czy zadławienie cukierkiem też może się
                zdarzyć, ale decyzja o zakolczykowaniu stwarza możliwości, których uniknięcie
                nie pozbawia dziecka niczego

                co niemowlę zyskuje na kolczykach?
                • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:22
                  Dla Ciebie nic, dla mamy dziecka, a często i dla innych krewnych,
                  sporo uroku.

                  Tak, jak Ty nie potrafisz przyjąć tego faktu do wiadomości, tak ktoś
                  inny nie będzie potrafił przyjąć do wiadomości czegoś innego.

                  Padł tu dopuszczalny wiek 4-5-6 lat. A czym różni się rozrabianie
                  dziecka w tym wieku od rozrabiania dziecka kilkumiesięcznego?
                  Podejrzewam, ze kilkulatek stwarza więcej niebezpiecznych okazji.
                  Czy ból w wieku lat 5 jest inny niż w okresie 1 roku?
                  Co dziecko zyskuje, że już można i nie budzi to w Tobie zgrzytu?

                  A może znajdzie się ktoś, kto uzna, ze głupotą jest kolczykowanie w
                  ogóle i nazwie mamę zakolczykowanej 8 latki głupia?

                  Tak, urazy się zdarzają i każda matka stara się przewidywać, co dany
                  przedmiot, czy sytuacja ze sobą niesie. I gdyby wciąż słyszało się o
                  dzieciach, którym porozrywały kolczyki uszy, to powiedziałabym "ok,
                  wypadki są tak częste, że niebezpieczeństwo jest olbrzymie".

                  Jak dotąd spotkałam się tylko z jedną dziewczynką i to 6 letnią,
                  której kolczyk ucha nie rozerwał, tylko wrosła się jej nakrętka, bo
                  kolczyk nie był ruszany od chwili jego założenia.

                  Nie walczę tu o WIELKIE TAK dla kolczyków, ale o prawo rodzica do
                  decydowania o swoim dziecku bez obawy, ze ktoś nazwie go gupcem.
                  • syriana Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:38
                    > Dla Ciebie nic, dla mamy dziecka, a często i dla innych krewnych,
                    > sporo uroku.

                    zgadza się
                    ale ja mogę zżymać się na traktowanie dziecka jak lalki-małej księżniczki,
                    której konieczne jest upiększanie na siłę

                    > Co dziecko zyskuje, że już można i nie budzi to w Tobie zgrzytu?

                    kilkulatka samodzielnie decydująca o przebiciu uszu, zyskuje radość z
                    posiadania rzeczy, o którą wcześniej prosiła rodziców i do której często długo
                    dojrzewała, no i przede wszystkim ma świadomość po co jej kolczyki - np.
                    dlatego, że koleżanki mają albo chłopcy kolczyków nie noszą

                    > A może znajdzie się ktoś, kto uzna, ze głupotą jest kolczykowanie w
                    > ogóle i nazwie mamę zakolczykowanej 8 latki głupia?

                    może i ma do tego prawo
                    aczkolwiek podejrzewam, że jednoznacznie oceniony by został przez odbiorców
                    takiej uwagi, za osobę niemającą pojęcia o wychowaniu dzieci, ich pragnieniach i
                    potrzebie decydowania o swoich sprawach

                    > Nie walczę tu o WIELKIE TAK dla kolczyków, ale o prawo rodzica do
                    > decydowania o swoim dziecku bez obawy, ze ktoś nazwie go gupcem.

                    rozumiem

                    ale oprócz niepotrzebnego stresu i cierpienia związanego z przebiciem uszu (a
                    cierpienie niemowlaków chyba bardziej wzrusza i porusza dorosłych, niż
                    porównywalne cierpienie kilkulatka), kolczyki to kwestia estetyki - zostawiają
                    ślad na zawsze i jakoś tak brzydko kojarzą się z tandetą, kiczem i nawykiem
                    obwieszania się złotem w nadmiarze
                    • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:47
                      Syriano, pozwolisz, ze się jeszcze troszke poupieram? smile

                      A co mam zrobić z trzyletnią Nelą? Ona JUŻ chce kolczyki, bo jej
                      siostra i kuzynka mają, są takie ładne? Zdaje się, że odmawiając
                      swojemu dziecku jestem wyrodną matką, dziecko pragnie a ja w imię
                      mojego widzimisię nie przebijam.

                      To jak koledzy będą mieli kitkę, to mój syn też ma mieć? Albo jak
                      koledzy przebiją sobie ucho to i ja mam synowi przebić?
                      To JA jako matka decyduję, kiedy i dlaczego zakładam, bądź nie. Tak,
                      jak decyduję, czy kupić psa, czy też nie mieści się on w
                      moim "światopoglądzie".


                      Co do cierpienia - a skąd pewność, ze dziecko cierpiało?
                      Moja Koniczyna daje się kłóć, borować zęby, przekluwać uszy bez
                      większego problemu. Nela na widok białego fartuch dostaje spazmów.
                      Dzieci są różne - nie sądze, by zakladanie kolczyków było okupione
                      morzem wylanych łez.

                      A nawet jeśli niemowlak zapłacze, to co?
                      • dyzurna Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:53
                        zgadzam sie z Toba Syrjano w 101 % a Tobie Lila naprawde sie
                        dziwie...
                      • syriana Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 22:15
                        uff, błogosławię mą macicę pustą jeszcze, jak o takich dylematach czytam wink

                        > A co mam zrobić z trzyletnią Nelą? Ona JUŻ chce kolczyki, bo jej
                        > siostra i kuzynka mają, są takie ładne? Zdaje się, że odmawiając
                        > swojemu dziecku jestem wyrodną matką, dziecko pragnie a ja w imię
                        > mojego widzimisię nie przebijam.

                        no, rozsądne jest chyba przyjęcie jakiejś umownej daty, która określa dojrzałość
                        konkretnego dziecka do takich czy innych decyzji

                        no i rozsądna jest również świadomość, że "jeszcze się taki nie urodził co by
                        wszystkim dogodził", bo tak czy siak, wyrodną możesz zostać bo:

                        przebijesz - będziesz wyrodna w oczach niektórych (bo nie daj Bóg pomyślą, że
                        mała już na porodówce kolczyki dostała), nie przebijesz wyrodnaś bo odmawiasz, a
                        przecież tanim kosztem tyle szczęścia mogłabyś córce ofiarować

                        i w związku z tym konieczna jest jak mniemam, dokładna analiza który rodzaj
                        wyrodności bardziej Ci odpowiada i które brzemię lżejszym Ci będzie wink

                        > Co do cierpienia - a skąd pewność, ze dziecko cierpiało?

                        zakładamy, że skoro płacze to znaczy że cierpi?
                        wiemy, że rana może się dłużej goić i jakiś tam dyskomfort powodować?

                        pewności nie mamy, ale.. nie wiem, wydaje mi się, że naturalnym odruchem jest
                        uchronienie dziecka od niepotrzebnego bólu

                        łez dziecka i jego cierpienia całkowicie nie da się wyeliminować
                        ale przyjmujemy, że są cele tzw. wyższe np. szczepienie, w imię których dziecko
                        musi trochę pocierpieć

                        dziurki w uszach takim celem nie są

                        > A nawet jeśli niemowlak zapłacze, to co?

                        pewnie nic, traumy mieć nie będzie
                        ale, no właśnie jak napisałam, szkoda by mi było dzieciakowi w imię własnego
                        widzimisię, tego kolejnego momentu stresu fundować

                        ale rozumiem, że różne rzeczy się ludziom podobają i w imię wyznawanej przez
                        siebie estetyki, różne kroki podejmują mniej czy bardziej racjonalne argumenty
                        ku temu znajdując

                        (tu można by się było zastanowić nad religijną motywacją do obrzezania, które
                        wszak większy uszczerbek ciała powoduje, ale to już zupełnie inna kwestia, w
                        której głównym założeniem jest chyba świadomość działania z niskich i wysokich
                        pobudek)
                • dyzurna Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 21:25
                  w niektorych panstwach przebija sie uszka z powodu mody np mojej
                  sasiadki corka ma 18 miesicy i juz ma kolczyki od noworodka. na
                  drugi dzien po urodzinach w Hiszpani przebija sie dziewczynkom
                  uszka sad((
      • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 07:29
        A kolczyk, nie wiem, tak dla odmiany w nosie? Może tam, co? Przeciez jako matka
        masz możliwośc decydowania o tym co i gdzie nosi twoje dziecko. Więc dla
        udowodnienia, że oto masz takie prawo, że to twoje dziecko, że twoja sprawa
        wsadź dziecku kolczyka w noc. Ja nie czepiam się o ubiór dziecka. Wiekszośc
        matek chce by ich dzieci wyglądały ładnie. Ale przekłuwanie czegokolwiek tak
        małemu dziecku jest dla mnie bzdurą. Jak już to okresliła jedna z dziewczyn jest
        ingerencja w ciało dziecka tylko dlatego, że matka chce by jej dziecko wyglądało
        ładnie. No bzdura.
        Wybór- właśnie o to chodzi, że ja szanuję moje dziecko i w sprawach, w których
        może zadecydować prowadzimy rozmowy. Są to sprawy błahe, ale zupełnie
        nieszkodliwe niczemu.
        Zdecydowanie nie przekonał mnie taki argument, proszę o inne.
        • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 10:27
          Alez ja Cię do niczego przekonywać nie zamierzam - dla Ciebie jest
          bzdurą zakładanie kolczyków dla innej mamy jest czymś pięknym i
          dopóki owa mama nie próbuje zakolczykować Twojego dziecka dopóty
          możesz nie jest to Twoja sprawa.

          Owszem, jeśli uznam, że mojemu dziecku do szczęścia potrzebny jest
          kolczyk w nosie, to daję sobie prawo do zadecydowania, czy będzie go
          nosiło, czy nie. Myślę, że w tym przypadku jednak miałabym kłopot ze
          znalezieniem kosmetyczki bądź chirurga, który taką usługę, by
          wykonał.

          I nie sądzę, by jakiekolwiek argumenty były w stanie Cię przekonać,
          że rodzic nie robi swemu dziecku krzywdy i nie funduje mu traumy na
          całe życie - Twoje posty świadczą o tym, że opinię masz już
          wyrobioną i nie ustąpisz na krok.

          Tak, jedynym kryterium zakładania kolczyków podejrzewam, że jest
          GUST rodzica, Nazywanie go zaś GŁUPCEM jest grubą przesadą.
          • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 14:47
            Oczywiście, że zdanie na ten temat mam już wyrobione. Co więcej faktycznie nie
            sądzę bym zdanie zmieniła bowiem jak dotąd żadne argumenty mnie nie przekonały.
            Koczyki to nie ubiór, a bynajmniej nie w przypadku małego dziecka. Ubranie
            dziecko przynajmniej musi nosić, kolczyki już na szczęście nie. I argument
            dotyczący kwestii estetycznych niestety, bądź na szczęście, nie przekonuje mnie.
            Podobnie jak w przypadku stwierdzenia, że to dziecko danego rodzica więc może
            sobie ów rodzic ze sowim dzieckiem robić co mu się rzewnie podoba. Uważam, że na
            wszystko przychodzi pora. Jeśli moja córka w wieku przynajmniej nie-dziecięcym
            przyjdzie i powie, że chce mieć tatuaż to z nią o tym porozmawiam. Zaproponuję
            jakieś rozwiązanie, przedstawię wszelkie za i przeciw i pozwolę jeśli nadal
            będzie chciała to zrobić.
            • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:39
              Więc jeszcze raz ... nie ma argumentów ZA, bo kolczyki, to czysta
              estetyka (dla Ciebie jej brak).
              Pytasz o owe argumenty, choć dobrze wiesz, ze się ich nie doczekasz.

              Poniewaz jestem dziś w pracy, to sobie pozwoliłam pognębić chirurga
              tym tematem. Zapytałam czy sa jakieś medyczne przesłanki za tym, by
              nie przekłówac uszu małemu dziecku. Jedyną taką przesłanką jest
              możliwośc zakażenia (np. żółtaczka B, C). Jednak taka możliwość
              istnieje BEZ WZGLĘDU NA WIEK dziecka.

              Zapytałam o urazy - minimalna ilość i przeważnie wrosnięte
              zawleczki, bo dziecko nie chcąc kolczyka zgubić za mocno je wciska -
              wniosek - robią to dzieci STARSZE niż niemowlaki.
              • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:50
                no ale przebicie uszu boli. założenie czapeczki nie. Wiec matka
                która chce miec ładne wrażenia estetyczne pozwala zeby niemowlaka
                zabolało bo jej sie tak podoba...
                wybacz ale nie nazwę takiej matki "estetką" tylko raczej egoistką bo
                patrzy na swoje zachcianki.
                Co innego jak dziecku się wytlumaczy ze bedzie bolec i sie ono
                zgodzi na to.
                • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:59
                  Ale dlaczego zakładasz, ze boli????
                  Mnie nic a nic nie bolało.
                  Córka mojej siostry nawet się nie skrzywiła.
                  Zapominasz, że w dużym stopniu ból potęguje strach - małe dziecko
                  nie wie, co go czeka, więc się nie boi, być może z tego powodu nie
                  odczuwa bólu tak jak dorosły.

                  Nie sądzę, by matka dziecka histeryka zaciągała go do salonu.
                  • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 16:07
                    a dlaczego zakładasz ze nie boli?
                    mnie bolało.
                    albo tego konkretnego dziecka nie zaboli? a mama 3 miesięczniaka nie
                    zaciąga do salonu tylko je zanosi.
                    ciekawostką jest to ze niektóre dzieci strasznie płaczą przy
                    szczepionkach - a przeciez nie wiedzą co je czeka wcześniej ..

                    • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 16:39
                      Widzisz na Twoją ocenę wpływają Twoje przezycia i obserwacje, na
                      moją moje - dlaczego oceniać, że któreś sa lepsze, a któres gorsze?

                      Konstancje mogłabym zaprowadzic do kosmetyczki w którymkolwiek
                      momencie, bo dziecie nie bało się niczego i nikogo, Neli nie
                      zaprowadzę pewnie jeszcze długo, bo jest za wrażliwa.

                      Czy zatem możesz mi powiedziec, czy zasługiwałabym na miano głupiej,
                      gdybym skorzystała z tego, że się Koniczyna nie boi i ma wysoki próg
                      bólu?
                      • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 17:21
                        zaraz zaraz, ja nie nazwałam matki głupią to głupotą przekłuwanie
                        uszu dziecka w tym wieku.
                        Mam takie zdanie jednakże nie potępiam takiej osoby jako matki czy
                        czlowieka tylko krzywię się na jej zachowanie.
                        • lila1974 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 18:03
                          No, to przeciwko krzywieniu się na matkę nie mam nic przeciwko smile

                          Ja sama byłam w lekkim szoku, jak mi dziecko oznajmiło przez
                          telefon, że ma przekłute uszy - prezent od cioci.
    • mijaczek aaaa tylko nie to!! znowu ten watek??????? n/txt 29.08.07, 21:01

    • jmama Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 29.08.07, 22:08
      A ja zamierzam przebić uszy córci jak skończy 2 latka i nic mnie nie
      obchodzi co o tym myślicie. Ja też miałam przebite uszy mniej więcej
      w tym wieku i jakoś nigdy nie żałowałam, że to rodzice podjęli za
      mnie decyzję. Za głupią się nie uważam, tak po prostu postanowiłam i
      już- tak samo zresztą jak Wy-nie i już. Tak jak to już było pisane
      większe jest prawdopodobieństwo, że dziecko spadnie z roweru i zrobi
      sobie krzywdę niż rozerwie uszko. |Apropo- dzieciom zakłada się
      bardzo małe kolczyki a nie wielkie koła.
    • malgra Re: jest mi to zupełnie obojętne 30.08.07, 00:57
      to jej dzieco i i jej decyzja.
      A na marginesie:
      ,, i nie przekłuję jej uszu dopóki nie przyjdzie i nie powie, że
      tego chce''-czyli,że co? będzie chciała za 2 lata tatuaż to też jej
      zrobisz? bo sama chce?
      Dajcie juz spokój z tymi uszami.
    • madziaaaa Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 06:22
      Moja córka miała przekłute uszy w te wakacje-skończyła właśnie 5 lat.Bardzo,
      bardzo chciała, normalnie tą determinację było widać w jej oczach wink)
      A że majątek wydawałam na kolczyki na magnes, to w końcu się zgodziliśmy.
      Warunek był tylko taki, ze jak już usiądzie i pani przekłuje pierwsze ucho a
      ona stwierdzi, że boli, to nie ma odwrotu-drugie MUSI być przekłute.
      No i co?
      Determinacja była taka, że nawet się nie skrzywiłasmile
      Fajnie wygląda w tych kolczykachsmile))

      Zdecydowanie jestem przeciwniczką przekłuwania uszu niemowlakom.Że o noworodkach
      nie wspomnę.
      Moja córka też uważam że za wcześnie miała przekłute, ale ona naprawdę bardzo
      nas prosiła.
    • lola211 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 08:54
      Zgadzam sie z Lila.
      Temat kolczykow u malych dzieci jest od zawsze przez forumowiczki
      wyolbrzymiany do granic absurdu.
      To sa TYLKO kolczyki, a robicie z nich nie wiadomo jak groźne
      narzedzie.

      Moja cora ma kolczyki odkad skonczyla 8 lat- bo chciala.
      Nie podabaja mi sie niemowlaki z bizuteria, ale nikomu swojego
      poczucia estetyki narzucac nie bede.Co kto lubi.
    • rossa79 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 14:38
      Nie jestem za przekłuwaniem uszu 3 miesięcznym dziewczynkom ale moja
      córcia miała 20 m-cy. Nigdy o tym nie myślałam bo nie jestem z tych
      mam co zdobią swoje dzieci jak choinkę ale mała chodziła za mną i
      mówiła "chcę kolczyki jak mamusia". Wytłumaczyłam jej jak to
      wygląda. Zakładane miała w salone tzw. pistoletem przez ciocię i
      było bez płaczu. Mówiła że było głośne pyk i że troszeczkę bolało
      ale była zadowolona i dumna.
    • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 14:49
      Co do wątku pojawiającego się na temat kolczyków dla małych dziewczynek to
      przyznam, że takowego jeszcze nie widziałam. Jestem forumowiczką od kilku
      miesięcy i nie natrafiłam na taki wątek.
      • enilka Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:06
        Mam 4-letnią córkę i uważam, że jeszcze jest zbyt mała. Innego
        zdania jest moja teściowa, która chciała sprawę załatwić za moimi
        plecami. No bo wszystkie jej wnuczki mają, a ona jedna nie! W jej
        rodzinie jest dziewczynka: pół roku, z uszu zwisające kolczyki-kulki
        (żadne sztyfty!) oraz złoty kajdan do pępka + przywieszka. Myślałam,
        że padnę jak ją zobaczyłam, ale komuś może się podobać...
        Wracając do teściowej, dosyć dobitnie powiedziałam co jej zrobię,
        jak mi dziecko zaprowadzi sama do kosmetyczki. Mam nadzieję, że
        dotarło smile
        • siasiunia1 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:53
          " Innego zdania jest moja teściowa, która chciała sprawę załatwić za
          moimi plecami."
          nogi z zadka bym powyrywała gdyby ktos tak spróbował :[ mam nadzieje
          ze Twoja teściowa wzięła sobie do serca to co jej powiedzialas.
    • koza_w_rajtuzach Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 30.08.07, 15:44
      Często widzę zakolczykowane niemowlaki. Dla mnie to nienormalne, ale
      właściwie to nie moja sprawa..
      • gabi683 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 31.08.07, 17:22
        A dlaczego nie zrobisz jeszcze w innych miejscach koczykow swjemu
        dzieckuwink
    • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 31.08.07, 14:57
      No teoretycznie to również nie jest moja sprawa i na pewno matki, która
      zakolczykowała swoje dziecko do kuratora nie podam. Dziwię się jednak i tyle.
    • sir.vimes Po co kolczyki dzieciom? Nawet 10-letnim? 31.08.07, 17:44
      Według mnie kolczyki u dzieci nie wygladają zbyt fajnie. Jak każda biżuteria
      kolczyki podkreślają atrakcyjność - dzieci nie są atrakcyjne, chyba , że dla
      zboków. Oczywiście, niektóre dzieciaki bardzo chcą kolczyki - i wtedy czemu nie,
      po rozważeniu plusów i minusów. Można to traktować jako forme "zabawy w
      dorosłego" - szkoda tylko, że nieodwracalną (blizny po dziurkach czasem zostają
      i szpecą uszy).

      A kłucie niemowlaka uważam za zwyczajny absurd. Nawet jeśli to "prawie" nie
      boli, jak twierdzą niektóre foremki. Sam zwyczaj obwieszania małych dzieci
      biżuteria wywodzi się zapewne od ludów wędrujących (np. Cyganie) - po prostu
      żyjąc w takich warunkach wygodniej było mieć majątek na sobie. W obecnych
      czasach chyba nikt nie musi wędrować z taborem tudzież po nocy uciekać z
      nieprzyjaznej wsi.
      • asiach11 oj baby!!! 02.09.07, 13:08
        egoizm, egoizm, egoizm - wychodzę na strasznego samoluba! cóż
        lalunie - nie wiem po co robicie z tego powodu aferę? moja ma
        kolczyki i nie widzę w tym NIC złego i myślę że to normalne a
        porównywanie tego do tatuoawnia ciała, narkotyków i seksu to z
        waszej strony spooooora przesada.
        ale każdy ma tu głos, także przewrażliwione i nadgorliwe
        • sir.vimes Nadgorliwie 03.09.07, 00:11
          udowadniasz jaka ta słodką kobietką jesteś i jak "dziewczęca" jest twoja córcia.
          Możliwe, że swoją mizoginią unieszczęśliwiasz dziecko bardziej niż kolczykami w
          pępku, nosie czy gdziekolwiek.
    • ulka13 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 31.08.07, 20:12
      I znów to samo!! Ja się zgłaszam , mam dwie córki i obie maja
      kolczyki, uszy przebite w okolicach 1 roku. Argumenty za????
      Podobają mi się i zawsze podobały dziewczynki z kolczykami. Koniec.
      Kropka.
    • jowita771 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 01.09.07, 15:04
      pamiętam jak urodziła mi się młodsza siostra. jest między nami duza różnica
      wieku. w tym samym czasie, co moja mama, córkę urodziła sąsiadka. na wspólnych
      spacerach sąsiadka aż się skręcała, gdy ktoś zapytał, czy jej dziecko to
      chłopczyk. a że baba ogólnie zakompleksiona jakaś i lubiąca mieć lepiej niż inni
      - denerwowało ją, że mojej siostry nikt chłopcem nie nazywał. no i poleciała
      zakolczykować dziecko. myślę, że wiele mam z tego powodu przebija uszy - bo
      dziewczynka nie ma za bardzo włosków i nie jest dość dziewczęca.
      • jagodacelina A stroicie swoje dzieci? 10.09.07, 10:35
        Większość mam czy tatusiów wciska dzieci w śliczne różowe sukieneczki, skarpetki
        z falbanką czy mini garniturki. Każdy chce, żeby napotkana sąsiadka powiedziała
        ... Boże jakie ładne... o ich dziecku. Mamy na placu zabaw czy w kolejce u
        lekarza ... To jest dopiero licytacja: a chodzi już? NIE? UUUU moja to już
        dawno. Ile waży, czy już siedzi ...
        Każdy chce mieć super śliczne i rozwinięte dziecko. I choć osobiście nie jestem
        zwolenniczką przebijania uszu maluszkom to czytając wasze posty miałam wrażenie,
        że piszą je same idealne i dalekie od przerzucania własnych oczekiwań na dzieci
        matki. Posty brzmiały jak nagonka na wszystkie matki, które po prostu chcą mieć
        śliczne dziecko. Na ich sposób i w ich mniemaniu.
        • sir.vimes Ja nie chcę i nigdy nie chciałam 10.09.07, 10:57
          "Każdy chce, żeby napotkana sąsiadka powiedziała
          > ... Boże jakie ładne... o ich dziecku."

          Moje dziecko to nie lalka ani dekoracja.
    • corkaswejmamy Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 02.09.07, 13:21
      Kolczykowania małych dziewczynek nie porównywałabym ani do tatuaży, ani do
      narkotyków, ani do seksu tym bardziej(o zgrozo!!!). Ale dziewczyny, kiedyś tego
      tematu w ogóle nie było. Kolczyki nosiły dziewczynki zdecydowanie starsze,
      nierzadko idące do pierwszej komunii świętej. Nie wiemy jakie kanony
      zaproponuje nam moda w ciągu najbliższych dziesięciu, może dwudziestu lat. Być
      może znajdzie się kobieta, która "wsadzi" dziecku kolczyk w nosie, za nią
      postąpi w ten sam sposób inna matka i tak rozszerzy się wątpliwa moim zdaniem
      "nowa moda". Jest to czysto hipotetyczna teoria, która może (i mam taką
      nadzieję) nigdy się nie urzeczywistni, ale nie można jednocześnie założyć, że
      nie jest możliwa. Bo jest. Co wtedy? Względy "estetyczne" pójdą górą?
    • rauxa Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 02.09.07, 23:44
      w hiszpanskich szpitalach przebijaja pielegniarki w pierwszych
      dniach zycia dziecka, nie widzialam jeszcze niemowlaka-dziewczynki
      bez kolczyków.. co kraj to obyczaj..
      dla kogos to koniec swiata, snobizm i dziwota... dla mnie normalne i
      obojetne..
      uwazamy ze cos jest normalne lub nienormalne bo zyjemy z tym czyms i
      wokól tego czegos... glebokie przemyslenia wlasne nie maja tu nic do
      rzeczy..(rzadza topiki i dobrze)
      nie myslimy - oceniamy wg nabytej i uznanej kultury.. co i ja
      popieram bedac nalezycie zsocjalizowanawink)
      • edycia274 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 02.09.07, 23:46
        niech sobie dziecko przebije jak samo będzie chciało
        • sir.vimes Cieszę się 03.09.07, 00:10
          , ze choc raz mogę się z Tobą CAŁKOWICIE zgodzić.
          • edycia274 Re: Cieszę się 03.09.07, 00:15
            nie wiem czy o mnie chodzi ale jeśli tak trza to zapisać.
            • sir.vimes Edycia 03.09.07, 01:11
              Tak, o ciebiesmile
              • edycia274 Re: Edycia 04.09.07, 00:33
                mail smile
        • edycia274 Re: kolczyki dla małej dziewczynki? 03.09.07, 00:20
          W sumie temat wałkowany tyle razy,że szok ale.....nadal mimo tego nie mogę pojąć
          po co do cholery przekłuwacie dziewczynkom uszy? myślicie,że sa wtedy co?
          ładniejsze? dziewczęce? nie nie nie...
          \jak miała staż na oddziale niemowlęcym była matka z 6 mieś dziewczynką , która
          miała przekłute uszy. i tylko jej rączki trzymała by sobie ich nie wyrwała, w
          sumie mogła jej od razu przebić po porodzie jak mała w szoku była i nie czuła.a
          mamy jak takie mąde niech sobie łechtaczki poprzebijają ponoc uroku to daje.
          mi matka przebiła uszy jak miałam 6 lat, i?
          nie nosze kolczyków , wcale
Inne wątki na temat:
Pełna wersja