Dodaj do ulubionych

Jak spędzacie niedziele?

02.09.07, 12:52
W moim dzieciństwie niedziela była zupełnie innym dniem.
To była NIEDZIELA
Nikt nie spieszył się ze wstawaniem, leniwe śniadanie, leniwy spacer, leniwy obiad z dwóch dań (koniecznie rosół). Potem leniwy spacer do kościoła a pod koniec dnia szykowanie sie do całego tygodnia.
I pamietam, jak bardzo tego nienawidziłam! Jak ja nie cierpiałam niedziel! Nuda, monotonia, i tak bardzo spotęgowane uczucie nadchodzącego tygodnia i obowiązków.

Teraz moja niedziela jest normalna, nie moge sie przełamać, nie ma wystawnego obiadu, nie zmuszamy się na spacery, robimy zakupy, jak jest taka potrzeba.
Celebrujecie niedziele?

--
A nam jest szkoda lata...
Obserwuj wątek
    • mijaczek Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 12:57
      nie tak jak chcielibysmy... mi wlasnie podobalo sie w niedzieli to
      powstrzymywanie sie od obowiazkow, bo jesli samemu sie czlowiek do tego nie
      zmusi to niedziela bedzie tak samo zabiegana jak reszta tygodnia...z tym rosolem
      co niedziele to przegiecie, choc z jednej strony rozumiem - najlatwiejsza zupa
      na swiecie...
      dla mnie idealna niedziela to czas spedzony z rodzina...mazod dwoch tygodni
      pisze jakis glupi raport i wlasnie teraz go konczy... Emka spi, pogoda taka
      cudna na dworze...a ja pojde zaraz schabowe
      zrobic... mielismy dzisiaj na basen isc, ale pojdziemy we wtorek...

      --
      Damn! You age good!
      • coronella Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:05
        moja mama pochodzi ze wsi, z takiej prawdziwej wsi z tradycjami, mój dziadek bardzo o te tradycje dbał. I chyba stąd ten rosół, na wsiach nadal jada sie go co niedziele. A dobry rosół, z własnej roboty makaronem- to wcale nie najłatwiejsza zupa, o nie! Ja do tej pory nie potrafie ugotowac rosołu. Wywar z mięsa z przyprawami owszem, ale to nie to samo.

        --
        A nam jest szkoda lata...
    • sloneczko2812 Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:00
      Ja w dzieciństwie obchodziłam podobne niedziele, teraz u mnie
      wygląda całkiem inaczej. Ponieważ jest to dzień wolny od pracy, więc
      całkowicie leniuchuje. Nie ma sprzątania, gotowania (samo
      odgrzewanie), prania, prasowania. Są spacery od świtu (jak ciepło)
      do wieczora. Jest wyjście do znajomych, do sklepu jak znajdzie się
      potrzeba. Czasami chodzimy (w lecie) na lody na drugi koniec miasta,
      lub po prostu wsiadamy w auto i jedziemy gdzieś na przejażdżkę. I
      chodzimy do kościoła nie z obowiązku, każdy chodzi kiedy chce, o
      której chce (nie w każdą niedzielę).
      Pozdr.
      • everyl Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:06
        Ja to różnie..dziś akurat leniwie ..mąż na rajdzie rowerowym w
        Poznaniu,synek u dziadków ..Ja się wyspałam, teraz przed kompem i
        wcinam pizze ale i tez mam okres wieć spokój mam idealny bo w
        dodatku to "niedziela"wink
    • majmajka Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:30
      Nie celebrujemy,ale tez nie traktujemy tego dnia jak pozostale dni w tygodniu.Maz z reguly ma wolne(akurat dzisiaj w pracy),wiec juz samo to sprawia ,ze jest inaczej.Jakis spacer,wypad gdziekolwiek,obiady zawsze gotuje ,wiec bez roznicy(ale rosol jest).taki model niedzieli ,ktory opisalas akurat podobalby mi sie.
      --
      Widzisz cos;i dziwisz sie "Dlaczego"? A ja marze o czyms czego nigdy nie bylo i twierdze "Dlaczego nie?"
      • coronella Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:36
        to też jest pewnie tak, że inaczej odbieramy czas jako dzieci, a zupełnie inaczej teraz, gdyt sami mamy dzieci, inne obowiązki,
        byc może dla moich rodziców własnie niedziela była ulubionym dniem.
        Dla mnie nie, bo to był przerywnik w beztroskim, młodzieńczym, szkolnym życiu.
        Rodzice chcieli być razem, a ja chciałam do koleżanek. Nie chciałam wychodzić na spacer, bo dla dziecka spacer jest nudny. Chciałam sie bawić, czymś zająć. Nie lubiłam obiadów, bo trzeba było siedziec w fotelu i na ten obiad czekac.
        Takie postrzeganie dziecka, które tak mocno utkwiło mi w głowie, że do tej pory mam uraz.

        --
        A nam jest szkoda lata...
        • majmajka Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 13:44
          Tak,dla dziecka to moze byc nudne.To racja,ale wiesz?Ja chyba postaram sie te moje niedziele zrobic tak ,by byla podobna do Twoich niedziel kiedys.Naprawde fajne.
          --
          Widzisz cos;i dziwisz sie "Dlaczego"? A ja marze o czyms czego nigdy nie bylo i twierdze "Dlaczego nie?"
          • joasiiik25 Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 15:18
            Nasza rodzinna niedziela tez jest LENIWA. Nikt sie nigdzie nie
            spieszy, spokojnie jemy obiad(koniecznie 2 daniowy) pozniej spacer.

            --
            "(...)Jestem nie po to, by mnie kochano i podziwiano, ale po to, bym
            działał i kochał. Nie obowiązkiem otoczenia pomagać mnie, ale ja mam
            obowiązek troszczenia się o świat, o człowieka."
            Janusz Korczak (Henryk Goldszmit)
            "Znakomitym nauczycielem jest dopiero ten, kto umie innych nauczyć
            nawet tego, czego sam nie umie".
    • fajka7 Re: Jak spędzacie niedziele? 02.09.07, 15:22
      Roznie to bywa. Gdy mieszkalam z rodzicami niedziele byly
      przerazliwie nudne. Nigdy nie bylam typem spacerujaco-snujacym sie
      refleksyjnie. Jak isc, to po cos smile
      Obecnie latwiej sie czyms zajac, bo sa miejsca, ktore cos tam
      oferuja, ale dzis poswiecilam pol dnia na znienawidzona wizyte u
      fryzjera. Znienawidzona, bo nie moge pojac, ze trzeba poswiecic
      kilka godzin na cos, co jest tak nietrwale, a przy tym kosztowne i
      jednoczesnie nudne jak flaki z olejem. No i tylko w niedziele mam
      czas na takie akcje smile
    • justi54 Re: aktywnie 03.09.07, 08:29
      zwiedzamy, zwiedzamy i jeszcze raz zwiedzamy. Przez cały tydzień
      zbieramy informacje czy coś ciekawego dzieje się i to koniecznie na
      wolnym powietrzu. Potrafimy przejechać pół Polski aby zobaczyć coś
      fajnego. W deszczowy dzień to w zależności od nastroju park wodny,
      kino, teatr, koncert, sala zabaw. Siedzenie w domu zostawiamy na
      czas ewentualnych chorób małego.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka