Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!!

04.09.07, 19:20
Wczoraj rano zawiozłam moje córy do przedszkola. Starszą zaprowadziłam do
zerówki przedszkolnej, a młodszą do średniaków ma 4 lata.

Wchodzimy do jej grupy,a jej pani mówi mi,że ona tu nie będzie chodzić - ma
miejsce w najmłodszej grupie. Moja młodsza córa jest z pierwszej połowy roku i
chodziła w ubiegłym roku do 3-latków.

W tym przedszkolu jest zasada,że jeżeli dziecko zaczyna dopiero przedszkole i
ma 3 lub 4 lata to idzie do najmłodszej grupy - ale moja w ubiegłym roku już
zaliczyła pierwszy rok.

Ja od razu do dyrektorki,że to jakaś pomyłka,że tam ma swoją panią i
koleżanki - a Ona nie i koniec. Zaczęła swoje wywody, a ja stwierdziłam,że
wszystko przemyślę i pogadam z nią po południu. Gdy odbierałam dzieci nie było
dyrektorki. Specjalnie pojechałam jeszcze raz o 17-tej aby pogadać,
wytłumaczyć swoje racje.
1. moja młodsza, niechętnie chodziła przez cały rok i trudno się aklimatyzuje
w nowej grupie i zostawia tam znaną Panią i koleżanki,którą polubiła
2. ona od wielu już lat nie śpi w dzień i dla niej to kara . DLA MNIE TEŻ -
ona po leżakowaniu idzie spać dobrze po północy, a ja parę godzin póżniej - a
rano trzeba wstać.
3. nie chcę, aby chodziła do grupy z dziećmi 2-letnimi - bardzo dużo takich
przyjmują z pampersem, ze smoczkiem itp - a ja nie chcę, aby to była TYLKO
przechowalnia,a jednak z czegoś korzystała - był realizowany program do 4-latków.

Jak łatwo się domyślić, nic nie załatwiłam, za to usłyszałam,że Ona mi robi
łaskę że przyjmuje moje dzieci do przedszkola, bo jest wyż demograficzny i Ona
tu rządzi. Po tym stwierdzeni, zagotowało się we mnie. Zabrałam rzeczy moich
dzieci i wyszłam. Dzisiaj rano zapisałam starszą do szkoły do zerówki,a
młodsza a ja mam wole bo jak pracować.

Chce mi się wyć, nie dlatego,ze nie mam opieki do młodszej, ale przede
wszystkim że przez ostatnie dwa lata liczyły się TYLKO moje pieniądze, jakie
płaciłam za przedszkole - i to wcale nie małe.

Od dawna zauważałam niedoskonałości tego przedszkola, ale nie ma idealnych,
ale takiego potraktowania przez ZAKONNICĘ DYREKTORKĘ państwowego przedszkola
nie spodziewałam się.
    • apapon Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 19:32
      pomyśl nad skargą, nad każdym przedszkolem jest nadzór, ja bym nie
      popuściła, chamstwo w najgorszym wydaniu, na mnie po prostu
      stwierdzenie, ze ktoś robi mi łaskę za moje własnę pieniądze, to...
    • moofka Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 19:40
      strasznie to dziwne co piszesz
      nie bylo list przyjetych dzieci wczesniej? nie widzialas do ktorej grupy
      zapisali ci dziecko?
      • mojecuda Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 19:43
        U nas nie ma listy. Gdy zapisywałam starszą, od razu wiedziałam,że jest przyjęta
        - kto pierwszy ten lepszy. A następny rok, to po prostu wypełniam nową kartę do
        przyjęcia na następny rok. Lista jest wywieszona tylko wewnątrz przedszkola.
    • burka11 Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 19:43
      A przede wszystkim to który rocznik jest Twoje dziecko. Dzieci przyjmowane sa do
      przedszkoli wg roku urodzenia- skoro miala iść do 4 latków to musi być rocznik
      2003, a wowczas Pani dyrektor nie robi Ci zadnej łaski.
      • mojecuda Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 19:46
        Stwierdziła,że przyjęła dużo pięciolatków - które są z czterolatkami i moja
        wylądowała w maluchach.
        • siasiuszek Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 20:20
          ale rok urodzenia twojej małej to jaki jest???
          • mojecuda Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 21:04
            2003
    • bea116 Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 20:21
      Napisz skargę do kuratorium - grzecznie ale stanowczo - przytocz fakty i poproś o ustosunkowanie się do nich. Działa to zazwyczaj wyhamowująco na szarogęsienie się pani dyrektorki. Jesli jest to zakonnica możesz też napisać do jej przełożonych w zakonie, bo taka postawa bynajmniej nie licuje z byciem siostrą. Listy wyślij poleconym albo zanieś osobiście za potwierdzeniem (na kopii pisma).
      • bea116 Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 20:26
        i póki co nie rezygnuj z tego przedszkola jak w okolicy z miejscami ciężko, bo zanim się coś wyjaśni to przecież musisz pracować, unoszenie się honorem to chyba nie jest najlepsze wyjście...
        • guderianka Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 21:03
          skargę pisz do kuratorium lub wydziału oświaty- jesli rozmowa z
          panią dyrektor i twoje argumenty "groźby o napisaniu skargi" nie
          dadzą efektu. podejrzewam ze pani dyrektor rura zmieknie gdy usłyszy
          że kuratoriu sie dowie i bedzie robic inspekcję
        • mojecuda Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 21:22
          One już tam nie chodzą. Z resztą co moja 4-latka będzie robić 2 i 3 - latkami
          (parę z nich to 4 latki) a grupa to 32 osoby sorry teraz 31. Do gr. którą
          chciałam ją przenieść ma na dzień wczorajszy 29 dzieci

          Zostałam na lodzie - uniosłam się honorem. Miejsce w innym przedszkolu będzie na
          wiosnę - tak powiedzieli mężowi, gdzie zna całą kadrę.

          Widzisz, ja Ją tak wyprowadziłam z równowagi, bo po powrocie z przedszkola
          zadzwoniłam do kuratorium, aby wiedzieć jak walczyć. A Pani z kuratorium
          podpowiedziała mi parę rzeczy. Tyle,że Ona radziła mi to zrobić na zebraniu, a
          ja wolałam w cztery oczy. Jak widać przegrałam - czuję się jak skończone zero -
          nie potrafię załatwić miejsca swojemu dziecku miejsca w przedszkolu.
          A najbardziej to mnie wkurzyło,że nie bo nie. Wiedziała,że mając 2 dzieci, nie
          mam innego wyjścia i ma RACJĘ.

          Stwierdziłam,że jak wyleję swoje żale to mi pomoże.
          • guderianka Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 05.09.07, 08:23
            mądry polak po szkodzie- nie kazdy potrafi od razy własciwie
            zareagowac, zwłaszcza gdy targają emocje a sytuacja jest nowa.
            człowiek uczy sie na błedach-obys nauki ktorą poniosła teraz nie
            musiała juz wykorzystywac
            może napisz skargę na dyrektorkę. nie jest za późno-wciąz jest
            wrzesien, sprawa jest świeża.próbuj walczyc
    • sir.vimes Pisz skargę na dyrektorkę 04.09.07, 21:10
      Aż trudno uwierzyć.
    • anetakop Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 04.09.07, 21:51
      Rozumiem Cię dobrze, Byłąm w bardzo podobnej sytuacji. Mój syn jest
      z listopada 2003 r. Chodził w ubiegłym roku do 3-latków i w czerwcu
      dowiedziałam się od jego wychowawczyni, krórą baardzooo polubił, że
      prawdopodobnie od września będzie chodził dalej do 3-latków z nową
      panią, bo w 4-5-latkach są dzieci z 1-ej połowy 2003 r.Od razu
      uderzyłąm do dyrektorki, która oznajmiłą , że wszystko okaże się w
      sierpniu, trzeba czekać jak będą wywieszone listy, bo nie wiadomo
      ile 4 latków idzie pierwszy rok do przedszkola i czy będą w tej
      grupie miejsca. Też tłumaczyłam, że on już nie śpi w dzień, że
      maluchy będą płakały i być może on też będzie. Ale powiedziała, że
      to nie ma znaczenia. Trzeba czekać do sierpnia. Poza tym mój mały
      chodził też do grupy żłobkowej jeszcze w poprzednim roku do innego
      przedszkola, wię nie wyobrażałam sobie, żeby trzeci rok z rzędu był
      w płączących maluchach. Czekałam do sierpnia i ku mojej uciesze
      zobaczyłąm go na liście w 4-5 latkach, ale sporo dzieci z jego grupy
      z 2-ej połowy roku 2003 zostało w maluchach. Także walcz dalej,
      napisz skargę, że dziecko nie chce chodzić do maluchów, płacze po
      nocach, tęskni za swoją panią. Przecież do cholery chodzi tu o dobro
      dziecka.
    • mamamisia6 Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 05.09.07, 09:02
      Pomimo wszystko napisałabym skargę do kuratorium. Nie można
      tolerować takiego chamstwa, a Pani dyrektor nie jest władcą
      absolutnym tej placówki.Szkoda tylko Twoich dzieciaczków.Pozdrawiam.
      • karola1008 MOjecuda, Mamamisia ma rację. 05.09.07, 10:51
        Podszczyp trochę panią dyrektor. Napisz skargę tu i ówdzie, jak Ci
        dziewczyny radzą. Co Ci zależy, dzieci i tak zabrałaś, dyrektorka
        nie będzie się na nich wyżywać, a ona powinna dostać po nosie, bo to
        się w głowie nie mieści. Popisz do urzędów, bądź upierdliwa-pracuję
        w urzędach państwowych, to wiem, że klient upierdliwy dużo może
        załatwić.
        Kurczę, a w przedszkolu mojego synka to takie numery nie są możliwe.
        Przyjmuje się dzieci do określonej grupy wg. roczników, niezależnie
        od tego czy jest z I, czy II poł. roku. I potem już się grupy nie
        dzieli pod żadnym pozorem, ze względu na dobro dzieci-by nie musiały
        się od nowa aklimatyzować. Dziecko potem chodzi już cały czas z tymi
        samymi dziećmi i ma tę samą "ciocię". Cierpią na tym oczywiście te
        dzieci, które we właściwym roku nie dostały się do grupy I, tj. do
        trzylatków. Gdy mają 4 lata, to już naprawdę marne szanse, że uda im
        się dostać do II grupy, bo jest ona kontynuacją poprzedniorocznej I.
        NO chyba, że jakieś dziecko zrezygnuje. Myślałam, że tak jest
        wszędzie.
    • w_ania Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 05.09.07, 12:51
      Ja mam inną sytuację Moja córka chodziła do przedszkola do grupy 3-4 latków
      stworzono taka grupe bo za duzo było dzieci 3 i 4 letnich. W tym roku grupę
      podzielono dzieci które rocznikowo powinny iść do 4 latków poszły do 4 a te co
      do piecio poszły do pięcio. Moje dziecko zmieniło panią i grupę bo poszło do 4
      latków jest ze stycznia ale rocznikowo jest 4 latkiem. Myślę że Jej się krzywda
      nie stała dużo sie nauczyła poprzednim razem pani co prawda nowa ale dzieci
      znaja wszystkie panie w tym przedszkolu wiec nie ma żadnej traumy za to prubuje
      na ile sobie może pozwolić z nową panią.
      Ale wkurzyłabym sie gdy mi kazali chodzić drugi raz do 3 latków (to co nie
      dostał promocji???) bo wtedy jest rok do tyłu i co do szkoły tez pójdzie
      później?? Bo pani Dyr tak zadecydowała jakim prawem??? Każde przedszkole ma
      swoje przepisy i tam powinno być zawarte na jakiej zasadzie dzieci są
      przyjmowane do przedszkola ale na pewno nie daje się dziecka o rok niżej bo ono
      traci!!!
      Postrasz panią dyr że jeżeli nie zmieni decyzji to kuratorium i gazety jej na
      głowę naślesz a nawet program uwaga albo interwencja albo coś podobnego. Pani i
      władca w przedszkolu ma przełozonych jesli to jest wieś idź do burmistrza
      placówki tego typu są uzaleznione od władz lokalnych. U nas do burmistrza trafił
      wniosek o przedłużenie godzin otwarcia przedszkola i sie udało.
    • w_ania Re: Jestem zdołowana na maxa - przedszkole!!!! 05.09.07, 12:54
      acha i sprwadź czy moze być aż tak duża grupa dzieci (31) i na ile nauczycielek
      bo to jest określone w przepisach.
Pełna wersja