ilon29
10.09.07, 09:34
Musze to napisać bo nie daje mi to spokoju.Moja teściowa a potem mama tego
dziecka (czyli córka jej) wychowują wnuka (syna), ma on już 4,5 roku a
traktowany jest pod względem jedzenia jak niemowlę.A mianowicie byliśmy u nich
6,5 godziny a on przez ten czas wybił z butelki 2 porcje mleka sojowego z
kaszką i odrobinę herbatki z BUTELECZKI Z SMOCZKIEM myślałam że padnę.Teściowa
zrobiła dobry obiad ale miałam wrażenie jakby wogóle mu nie dawali
obiadu.Tylko spytali się go czy chce obiad on powiedział że NIE i zgrzali mu
mleczko.Przecież jakby nałożyli mu troszkę to napewno by przy nas wszystkich
zjadł.Na dodatek podają mu 2 butelki z mlekiem w nocy a przez cały czas nosi
pampersa (przez ten czas co byliśmy ani razu nie był siadany na ubikację, ani
nie zawołał że chce siku)NO jakaś kompletna paranoja.NIEMOWLE W WIEKU 4,5
ROKU.A może mi się tylko wydaje że to jest chore!!! Proszę napiszcie co o tym
sądzicie.A dodam jeszcze że on podobno pije mleczko co 3 godziny a w lodówce
stoi mleczko przygotowane jakby chciał na już.