******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?*********

13.09.07, 20:08
Po porodzie wiele kobiet skarży się na wypadanie włosów.Sama to
teraz przechodzę, a jestem prawie 4 miesiące po porodzie.
No właśnie...dlaczego wypadają włosy z głowy?A nie lepiej
byłoby,gdyby wypadały włosy z nóg,spod pach,z okolic łonowych?Nie,te
dziarsko siedzą!
Nie postarała się natura,no nie postarała...

A swoją drogą,co polecacie na poprawę stanu włosów?
    • aluc Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:09
      reteczu napisała:

      >
      > A swoją drogą,co polecacie na poprawę stanu włosów?

      więcej czytać
      • demarta Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:12
        opylić się na łysą pałę. wtedy każdemu możesz wmówić, że normalnie
        to masz idealny i nieprzebrany gąszcz na głowie. tylko ci się tego
        rozczesywać nie chce, stąd ta łysa pała.
        • reteczu Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:14
          demarta napisała:

          > opylić się na łysą pałę. wtedy każdemu możesz wmówić, że normalnie
          > to masz idealny i nieprzebrany gąszcz na głowie. tylko ci się tego
          > rozczesywać nie chce, stąd ta łysa pała.

          Dobre smile)))))))))))))))
      • reteczu Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:14
        aluc napisała:
        więcej czytać


        O co Ci chodzi?Pytam tym razem poważnie o to,żeby ktoś polecił mi
        skuteczny środek chociaż hamujący wypadanie włosów.
        • aluc Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:15
          ja absolutnie poważnie
          jakbyś więcej czytała, to byś się dowiedziała, że wylatują te, które
          wyrosły nadprogramowo w ciąży
          zatem ergo nie wyłysiejesz, nastąpi jedynie przywrócenie stanu
          poprzedniego
          • ledzeppelin3 Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:17
            Jesli się o czytanie rozchodzi, to polecam Sexusa Henry'ego
            Millera. Tam stoi napisane, do czego służą włosy łonowe i jak je
            wykorzystywaćtongue_out
            • aluc he he he (niepohamowany rechot) nt 13.09.07, 20:19

          • reteczu Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:23
            Aaaa,widzisz!
            Dużo czytam,aluc,ale tego,co napisałaś, nie wyczytałam
            nigdy.Sensowna teoria,ale mam nadzieję,że rozumiesz moją reakcję-
            włosy wypadają=trzeba coś łyknąć,wmasować,COŚ zrobić,żeby nie
            wypadały.


            A w ogóle,aluc,ciężko dziś trybię,ciężki dzień dziś miałam smile
            • aluc Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:24
              wiesz, nie zawsze się czyta to, co się powinno
              ja na przykład nigdy nie mogłam się przemóc do kodeksu postępowania
              administracyjnego wink
        • kasiulkkaa Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:18
          Gdybyś więcej czytała, wiedziałabyś, że wypadanie włosów po ciąży jest
          zjawiskiem najnormalniejszym na świecie i nic tego nie zahamuje. Możesz
          oczywiście kupować różne środki (albo od razu wywalać pieniądze w błoto), efekt
          będzie żaden. No chyba że na zasadzie placebo.
          Jedyny skuteczny środek to przeczekać. Najlepiej cierpliwie.
          • reteczu Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:26
            kasiulkkaa napisała:

            > Gdybyś więcej czytała, wiedziałabyś, że wypadanie włosów po ciąży
            jest
            > zjawiskiem najnormalniejszym na świecie i nic tego nie zahamuje.
            Możesz
            > oczywiście kupować różne środki (albo od razu wywalać pieniądze w
            błoto), efekt
            > będzie żaden. No chyba że na zasadzie placebo.
            > Jedyny skuteczny środek to przeczekać. Najlepiej cierpliwie.


            Otóż tyle to i ja wiem.
    • denea Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:21
      Wiesz co... to ciekawe spostrzeżenie smilesmile
      Podoba mi się !
      Co do sposobu to chyba nie ma żadnego, wydaje mi się, że po prostu
      musisz poczekać, aż sytuacja się sama unormuje.
    • tyssia Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:23
      Mnie wkurza to że od porodu zęby mi sie psują sad a o włosach to nawet nie wspomne sad
      • beniusia79 Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:34
        to, ze wlosy wypadaja po porodzie to normalne. choc czasem powodem
        moze byc tez cos innego-stres, zmeczenie, niewyspanie, karmienie
        piersia itp. itd.
        mi wypadaly wlosy prawie rok. czy to normalne? watpie... pomogly
        tabletki z cynkiem. lykam je od kilku tygodni, wlosy mniej wypadaja
        a i skora i paznokcie zrobily sie duzo ladniejsze. polecam!
        • guderianka Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:53
          mi wypadały bo miałam po porodzie i przez okres karmienia dietę
          niskowapniową i niskofosforową. nie mogłam łykac witamin bo są tam
          te składniki. więc po pierwsze fryzjer i dobrana fryzura ukrywająca
          przerzedzenie-moja fryzjerka cholernie sie zdziwiła bo znała moje
          włosy i z ciąży i z okresu po niej i stwierdziła że jeszcze nie
          widziała by jakiejś kobiecie tyle wypadło. więc nie
          tylko "nadprogramowe" wypadają. łykałam poza tym pokrzywe+skrzyp
          • beniusia79 Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 20:56
            organizm kobiety wraca do siebie 2 lata po porodzie. kobiety
            najczesciej maja problemy ze skora i z wlosami. czesto niestety na
            skutek burzy hormonow wypada wiecej wlosow niz uroslo nadprogramowo
            w ciazy. ja polowe stracilam, malo tego mniej sie kreca niz przed
            ciaza sad
    • mor_lena Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 21:38
      Ja tam byłam zadowolona z tego wypadania. Mam gęste włosy, a w ciąży
      urosło mi z milion razy więcej niż miałam (na szczęście tylko na
      głowie;P). To było dość niefajne, bo w ogóle nie mogłam się uczesać,
      złamały mi się 2 grzebienie, pękały gumki do włosów, no dramat
      jakiś. Tak więc ucieszyłam się prawdziwie, jak to cholerstwo mi w
      końcu powypadało.
    • sloneczko2812 Re: ******Żle natura to urządziła,nieprawdaż?**** 13.09.07, 22:02
      Mi nie wypadały włosy (na głowie) po porodzie, choć pamiętam, że w
      czasie ciąży zrobiły się gęściejsze i takie też pozostały do dziś.
      Zresztą nigdy nie miałam problemów z włosami, mam długie i gęste,
      ale to chyba sprawa genów. Zeby nie wiem jak i co - możesz stosować
      różne specyfiki, diety, łykać tabletki a wypadanie zmniejszy się ale
      tylko troszeczkę. A i tak będziesz musiała zawsze się golić tu i
      ówdzie (oprócz włosów na głowie, bo te nie szpecą ale dodają uroku)
      bo tak nas urządziła natura.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja