majmajka
14.09.07, 09:18
Bylam w sklepie,taki duzy market.Stoje i ogladam ksiazki,obok chyba malzenstwo.Ona mowi:"ta o dinozaurach jest fajna,troche agresji niestety tez jest...".No i nie dokonczyla,bo on jej przerywa i glosno:"ty kretynka chyba jestes,zeby dziecku taka ksiazke chciec kupic?!Tu jest ksiazka dla niego-idiotko "-i pokazuje jakas o Kubusiu Puchatku.Wiecie,co?Szczena mi opadla-jak tak mozna,a do kobiety w szczegolnosci? Dobrze ubrani,zadbani.Ona wiedziala,ze ja slysze i odeszla od niego niby obrazona. Szok,poprostu szok. Ale cham...