Dziecko obojga rodziców

14.09.07, 13:34
Jestem ciekaw czy Pani Izabeli Gajewskiej,
zdażyło się napisać kiedykolwiek cokolwiek z sensem. Czy ona w ogóle myśli jak
pisze? A może oczekuje czytelnika na swoim poziomie?
Gratulacje dla GW z powodu tak "światłych" redaktorów. Poziom GW dawno zszedł
poniżej Faktu lub SE.
Wojtek
    • funstein Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 13:44
      Pozdrawiam moderatorow za skasowanie pasjonujacej i tworczej dyskusji!
      • moofka Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 13:50
        nie mozna przywrocic choc tej mniej kontrowersyjnej czesci? '
        • megaa Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 13:57
          mioim zdaniem dyskusja nie byla psjonujaca aczkolwiek nie da sie
          ukryc ze kontrowersyjna. Tezy jednego z forumowiczow powtarzane
          czesto gesto raczej powodowaly ze byla nudna bo przewidywalna.
          Wiadomym bylo co jego kazdy kolejny post bedzie zawieral.
          A do tego obrazliwe slowa i to obojetnie do kogo bylyby kierowane
          lamia chyba zasady netykiety.
          • moofka Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:02
            na tym forum jest masa niepasjonujacych watkow a jednak sie trzymaja
            teraz w ciagu 15 minut bez slowa wyjasnienia ciachnieto dwa
            chamowa
            i wiecej mi sie nie chce w tym temacie udzielac, bo znowu ciachna
            szkoda klepania
          • funstein Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:08
            zupelnie nie przeszkadzalo mi ze mnie co mniej kulturalne Panie
            probowaly obrazac.

            Ale smieszane jest, ze moderatorki nie potrafia zachowac obiektywizmu
            i probuja cenzurowac prawde o damskich emocjach wink

            Dziewczyny prestancie nieswiadomie wygryzac ojcow swoich dzieci z zazdroscio
            uczucia dzieci do ojcow!

            To jest zwierzecy instynkt zawisci i zawlaszczania dzieci,
            ktory kaleczy Wasze corki i synow.

            Corka bez ojca nie potrafi byc zona i matka.
            Syn bez ojca nie potrafi byc mezem i ojcem.

            Czy ta prawda az tak boli, ze trzeba kasowac dyskusje?

            • sebaga Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:09
              boli to to, że ty możesz być ojcem i męzem sad
              • ledzeppelin3 Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:13
                Faceci! miejscie trochę jaj i coś do powiedzenia, a przede wszystkim
                kochajcie swoje dzieciaki. Bez względu na krzywdę, jaką wyrządzili
                wam wasi słabi ojcowie i zaborcze matki.
                • thebigzumzum Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:18
                  A moze wypowie sie ktos kto byl dzieckiem w takiej sytuacji? Ja bylem. I
                  wygladalo to tak ze ojciec widywal sie z nami raz na jakis czas ale jednak to on
                  wychodzil z ta inicjatywa. Mama natomiast podburzala nas (mnie i brata) przeciw
                  ojcu. Byle tylko sie z nim spotkac, poprosic o jakas kase i spadac
                  jaknajszybciej do domu. Brata udalo jej sie przekabacic i on nie chcial sie juz
                  spotykac z tata.

                  Ja natomiast po spotkaniu slyszalem od mamy: "Dostales od taty jakies pieniadze?
                  A dla brata dal?"

                  Drogie panie. Nie jestescie takie swiete.

                  Artykul sugeruje ze problemy zwiazane z kontaktem eks z potomkiem sa spowodowane
                  TYLKO przez eks. A kobiety nie maja WOGOLE winy.

                  Gratuluje.
                  • funstein Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:32
                    kobieta co prawda wygryzla ojca z domu ale nie jest winna,
                    bo zrobila to nieswiadomie.

                    Do winy potrzebna jest swiadomosci, a tu dzialal nieswiadomy
                    instynkt.

                    Poziom wlasnej nieswiadomosci wielu kobiet jest trudny do wyobrazenia.
                    Odcinaja ojcow, nastawiaja dzieci wrogo - wszystko to odbywa sie
                    w ramach "troski o dzieci" a nie swiadomego dzialania.

                    Zazdrosc o uczucia dzieci do ojcow popycha kobiety do krzywdzenia
                    wlasnych dzieci w imie obrany wlasnego, slepego i egoistycznego ego.
                    • ledzeppelin3 Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 14:53
                      A skąd, Twoim zdaniem, bierze się w kobietach uczucie zazdrości?
                      Co się dzieje z zazdrością /zawiścią u mężczyzn? Doświadczają tego
                      uczucia, czy to przywilej wyłącznie damski?
    • y.y Re: Dziecko obojga rodziców 14.09.07, 15:14
      child_in_eyes napisał:

      > Jestem ciekaw czy Pani Izabeli Gajewskiej,
      > zdażyło się napisać kiedykolwiek cokolwiek z sensem. Czy ona w
      ogóle myśli jak
      > pisze? A może oczekuje czytelnika na swoim poziomie?
      > Gratulacje dla GW z powodu tak "światłych" redaktorów. Poziom GW
      dawno zszedł
      > poniżej Faktu lub SE.
      > Wojtek\

      A ja jestem ciekaw, jakie jest podłoże tej krytyki. Napisać, że coś
      jest kiepskie, każdy głupi potrafi, tylko szkoda, że brakuje w tym
      poście jakiegolwiek uzasadnienia.
    • cinus01 Dziecko obojga rodziców 14.11.07, 21:47
      jestem ojcem wspaniałej córeczki której nie widuje. moja ex i jej
      mamusia chca mnie ukarać i swietnie im to eychodzi kosztem
      dziecka . ex mnie na gminnie okradała z pieniedzy i po prostu
      kazałem jej sie wyprowadzić . i wy kobiety takie idealne jesteście
      he he bo stoi pomnik matka z dzieckiem i jestescie górą .pozdro
Pełna wersja