sowa_hu_hu
10.07.03, 17:11
drogie emamy!
czy są tu mamy których mężowie mają niebezpiczne hobby....?
mój chłop np. lata szybowcami - on twierdzi ze to bardzo bezpieczne ale
czasami jak słucham o wypadkach w areoklubach to mnie ciarki przechodzą...
w ten weeken przyjeżdżają koledzy i pędzą wszyscy na lotnisko - podobno ma
padac więc chyba nie polatają - a jeśli będą latac to chyba umre ze
strachu... z jednej strony jest mi go bardzo żal bo tak starsznie liczył na
ten zlot - dawno nie był na lotnisku (brak kasy + brak czasu) a z jednej
strony poczułabym ogromna ulge gdyby ten deszcz jednak padał - chociaz co se
odwlecze to nie uciecze... samoloty to jego wielka pasja i nigdy z tego nie
zrezygnuje - z resztą nie chciałabym zeby rezygnował!!! ale boje sie o
niego... w końcu latanie szybowcem to nie gra w szachy...
moze sa tu mamy które odczuwają podobnie jak ja.....???
pozdrawiam