latające mamy ....... doradzcie proszę

17.09.07, 00:47
Nigdy nie leciałam samolotem- jakoś do tej pory dało sie wszędzie dojechać.Ale
teraz muszę lecieć.Doradzcie mi proszę bo:
1. boję sie po prostu oderwać od ziemi
2. mam chorobę lokomocyjną to chyba w samolocie też nie będzie mi super sad
3. gdzie najlepiej usiąść
4. przyjmę z wdziecznością wszystkie Wasze sugestie

Dziękuję
    • busy_bee Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 01:53
      blu-velvet napisała:

      > Nigdy nie leciałam samolotem- jakoś do tej pory dało sie wszędzie
      dojechać.Ale
      > teraz muszę lecieć.

      Doradzcie mi proszę bo:
      > 1. boję sie po prostu oderwać od ziemi
      Wiesz, samego momentu oderwania nie czuje sie w sumie tak bardzo.
      Kup sobie jakas ciekawa ksiazke i po prostu pograz sie w lekturze -
      nawet nie zauwazysz jak sie oderwiesz.

      > 2. mam chorobę lokomocyjną to chyba w samolocie też nie będzie mi
      super sad

      A to zalezy. Ja niby tez cierpie, ale o wiele lepiej jezdzi mi sie w
      wiekszych samochodach (vanach/autobusach), a jak tylko wsiadam do
      osobowego to mi sie od razu niedobrze robi. W samolocie nigdy
      nie 'cierpialam'.

      > 3. gdzie najlepiej usiąść

      Jak nie chcesz widziec co tam na dole to najlepiej na skrzydle (po
      srodku). Ja zwykle wole z przodu, bo wtedy zawsze blizej wyjscia. No
      i ew. nie przy oknie, a na srodkowych miejscach.

      Zycze udanego lotusmile))

    • ik_ecc Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 02:04
      blu-velvet napisała:

      > 1. boję sie po prostu oderwać od ziemi

      Ja moment oderwania akurat uwielbiam.
      Ladowanie mniej.

      > 2. mam chorobę lokomocyjną to chyba w samolocie też nie będzie mi
      > super sad

      Nie wiem...
      Torebki zawsze sa...

      > 3. gdzie najlepiej usiąść

      A masz wybor? Czesto nie ma wyboru.
      Ja osobiscie lubie przy oknie, tak zeby nikt po mnie nie lazil i
      zeby sobie poogladac chmury z gory.

      > 4. przyjmę z wdziecznością wszystkie Wasze sugestie

      Jesli dlugi lot, to wez ze soba sweter i wygodne buty (najlepiej
      kapcie), w ogole ubierz sie wygodnie. W samolocie powinna byc
      poduszka i jakistam kocyk. Ja sama pije wylacznie wode, zamiast
      napojow gazowanych czy alkoholu (wyjatkowo zle na mnie dzialaja
      podczas lotu). Jesli masz jakies wymagania dietetyczne, musisz
      wczesniej o tym powiadomic linie. Jedzenie generalnie cudowne nie
      jest.
      Lazienka jest tycia, nie nastawiaj sie wiec na mozliwosc porzadnego
      odswiezenia sie. Wez platki do przemycia skory. Krem nawilzajacy.
      Powietrze w samolocie jest bardzo suche.
      Jesli dlugi lot to puszcza pewnie jakis film, ale bedzie nudno tak
      czy inaczej. Ksiazka? Krzyzowka? CD player?
      Dowiedz sie dobrze co mozesz wziac do podrecznego, ja ostatnio
      mialam przekrety z woda dla dziecka.

      Jesli sie bardzo denerwujesz, zobacz czy w sklepach ze zdrowa
      zywnoscia mozesz kupic Rescue Remedy - dziala dobrze na nerwy, stany
      lekowe, itp.
      • aguskin Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 08:46
        jeśli masz nocny lot i masz niskie ciśnienie, a nie wszędzie możesz
        usnąć, zabierz tabletki od bólu głowy mnie po 3 godzinach boli głowa,
        jak się boisz startu, bo dla wiekszości to jest najgorsze, pokłóć
        się z kimś tak ostro w nerwach nic nie poczujeszsmile,
        ale serio jakas miła rozmowa, i nie idź za wcześnie do samolotu, bo
        niepotrzebnie sie nakręcisz, moja znajoma zawsze robi do ostatniej
        chwili zakupy, wpada lekko spóźniona i za nim ochłonie już jest w
        powietrzu,
        zresztą może okazać się, że to uwielbiasz, więc biust w góre bądź
        dzielna, jeśki długi lot powyżej 5 godzin, polecam coś nawilżającego
        do nosa, bo to ciśnienie i powietrze wysyssa Cię, także co
        wrażliwsza śluzówka zaczyna dokuczać,
        możesz usiąść koło jakiegoś osamy, wtedy nie bedziesz się bała lotu
        tylko....
    • adellante1 Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 08:56
      Zabiezr ze soba Koran do czytania. Gwarantuje ze bedziesz miała niezapomniane
      wrazenia smile)))
    • madziaaaa Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 09:05
      Ja też mam chorobę lokomocyjną w dość drastycznej postaci-a w
      samolocie nic mi nie jest!!!! Uwielbiam latać!!!! Ten moment
      oderwania od ziemi!!!
      A może spróbuj wziąć aviomarin lub inny podobnby środek?
    • magia Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 09:26
      Lek przed oderwaniem minie Ci tuz po starcie smile
      Tez mam chorobe lokomocyjna i w samolocie gdy nie ma turbulencji
      przypomina o osbie 2x - raz tuz po starcie gdy samolot szybko
      nabiera wysokosci, 2 - gdy zaczyna podchodzic do ladowania (duzo
      gorzej). Sa wedy takie przeciazenia, ze moj blednik wariuje.
      Gdy sa turbulencje, to juz w ogole masakra. Zaciskam powieki, i
      trzymam rozlozona torebke na wszelki wypadek. W samolocie jeszcze
      sie nie przydala, ale tuz po wyjsciu z samolotu kilka razy smile
      I nie ma znaczenia czy siedzisz przy oknie czy w korytarzu, tak samo
      buja lub nie, a widok chmur/ziemi czy czegokolwiek za oknem na moja
      chorobe nijak nie wplywa.

      Moja rada to nie jesc tego dnia gdy masz leciec na co najmniej kilak
      godzin przed lotem, pic duzo wody i polknac jakis awiomarin.
    • szymama Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 17.09.07, 10:35
      moment oderwania od ziemi, jest najbardziej fascynujacym momentem
      podrozy. Ladowania juz mniej smile
      ja tez mam chorobe lokomocyjna, w kazdym samochodzie czy autobusie
      jest mi nie dobrze i jesli nie wezme tabletek-wymiotuje jak kot, w
      samolocie nigdy takie cos mi sie nie zdazylo, teraz latam bez
      tabletek wink
      usiadz sobie tak, zebys nie widziala skrzydel, ktore nie raz tak
      zabawnie sie trzesa winkale najlepiej przy oknie, przy bezchmurnej
      pogodzie widoki zapieraja dech w piersiach. Najlepiej przy oknie
      przed skrzydlami.
      Jesli podroz jest dluzasz niz 2-3 godz, potrzebne sa: poduszeczka
      mala pod glowe, woda do picia(jesli lecisz tanimi liniami, bo w
      rejsowych zawsze daja), lektura do czytania, choc na krotszych
      trasach tez sie przydaje.
      Jesli lecisz tanimi liniami, wez sobie mala reklamowke z jakas
      kanapka, napojem czy owocami, tak, zebys mogla ja wepchnac pod
      siedzenie, potem nie bedzie miejsca, zeby jedzenie wypakowac z polki
      nad glowami.
      Pamietaj o piciu, jedna godzina lotu rowna sie jednej szklance
      wyparowanej wody z organizmu. Latanie odwadnia, a wtedy na prawde
      mozna poczuc sie nie za dobrze- sama to przerobilam.
      Mam nadzieje, ze troche pomoglam, jesli lecisz z dzieckiem, tych rad
      mam o wieeele wiecej smile
      Szczesliwej podrozy i tylu ladowan ilu startow.
    • blu-velvet dziękuję wszystkim :)))) 17.09.07, 21:59
      Wasze rady na pewno będą dla mnie bezcenne w tak stresującej dla mnie chwili smile))).
      Teraz przynajmniej wiem co nieco - dziękuję !
    • mama_jej Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 18.09.07, 09:05
      to się podepnę pod wątek... Prosze o rady dla latających z dzieckiem (albo dwójką).
      W tym niemowlak. Nie mogę sobie tego wyobrazić. Tym bardziej, że sama będę
      musiała odbyć taką podróż.
    • zuzia412 Re: latające mamy ....... doradzcie proszę 18.09.07, 09:37
      Rozumiem bardzo dobrze lęk przed pierwszym lotem, bo niedawno sama
      takowy miałam. Jako straszna panikara (przed przejściem do odprawy
      chodziło mi nawet po głowie zeby spasować)moge napisac że to nie
      było takie straszne. Uważam że lot z dzieckiem jest super, bo ....
      nie ma czasu na zastanawianie się nad lękiem: my przeczytaliśmy 3
      książeczki, namalowaliśmy parę obrazków, pośpiewaliśmy i ... samolot
      wylądował. Co do miejsca, ja wolałam siedzieć z przodu, jakoś
      uspokajająco działał na mnie widok stewardes krzątających się z
      przodu i bliskość drzwi. Życzę spokojnego lotu.
Pełna wersja