sandra20071
17.09.07, 14:36
Zastanawia mnie dlaczego w naszym katolickim społeczeństwie, niemowlęta chroni
się przed złym urokiem, czarem itp. zaopatrując wózek w czerwoną kokardkę. Czy
naprawdę wierzycie, że ktoś może rzucić na dziecko zły urok? Przecież to jak
wiara w czarownice. A może to presja babć czy cioć, które w to wierzą, więc
młode mamy dla świętego spokoju przypinają czerwone. Aż strach zajrzeć do
takiego wózka, żeby czasem nie być posądzoną o moc tajemną, a stąd już tylko
krok na stos!