kogo uważacie za najbliższą rodzinę?

19.09.07, 13:52
kto jest dla WAs najważniejszy. Tak się zastanawiam, świeżo po rozmowie z moją
Mamą. Dla niej najważniejsze w życiu są więzy krwi. Dla tak rozumianej rodziny
zrobiłaby wszystko. I tu się różnimy. Mama nie może zrozumieć, że dla mnie
najważniejszy jest mąż. Wg niej powinien być syn, bo jak to ujęła "nosiłam go
pod sercem", no i to moja krew...

Dla mnie najbliższa rodzina to ludzie, którzy wiele dla mnie znaczą, których
kocham, przyjaźnię się, ale niekoniecznie łaczą nas więzy krwi. I tak np. moi
bracia cioteczni, którzy dużo krzywdy mojej Mamie wyrządzili są mi obojętni a
nawet mam do nich negatywny stosunek, mama zaś cały czas im baardzo pomaga, bo
ich kocha, bo to dzieci jej siostry, no bo te więzy...

    • dagmama Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 13:57
      Dla mnie syn, mąż i długo długo nic.
      Syn na pierwszym miejscu, bo mały, potem się zmieni kolejność.
    • kicia031 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:01
      Dzieci. Potem moja ukochana ciotka i rodzice.

      Maz dzis jest, jutro moze byc obcym czlowiekiem. Dopoki jest, jest
      mi oczywiscie bardzo bliski wink)
      • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:08
        No lae dzieci też mogą Cię olać, wyjechać, zerwać kontakty, prawda? Czego nie
        zyczę, ale możliwe jest.
        • fugitive Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:27
          dzieci jakie by nie były pozostaną zawsze twoimi dziecmi, mąż już
          nie koniecznie
          • maxxt Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 15:23
            "dzieci jakie by nie były pozostaną zawsze twoimi dziecmi" i co z tego wynika?
            logika typu "kochaj i szanuj rodziców swych bo to rodzice. dla mnie- bezsens.
            a co do tematu. najbliższa rodzina to maz, dziecko, moja mama, moj pies. w tej
            kolejnosci.
            • sebaga otóż to 19.09.07, 15:32
              inny przykład. Mój mąż ma kiepskie relacje z matką. Kiedyś rozmawiałam z kimś i
              powiedziałam, że mąż swojej matki nie kocha, na co ta osoba:"oczywiście, że ją
              kocha, przecież to jego matka". Dla mnie to nie jest oczywiste.
        • e_r_i_n Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 10:16
          sebaga napisała:

          > No lae dzieci też mogą Cię olać, wyjechać, zerwać kontakty,
          > prawda? Czego nie zyczę, ale możliwe jest.

          Dokladnie tak, jak maz smile
      • redmiss Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:10
        moją najbliższą rodziną jest teraz mój partner i dziecko.

        moją rodziną są rodzice, brat, babcia, "teściowie", "szwagierka",
        dziadkowie mojego Tomka.

        dalszą rodziną są kuzyni, ciotki, itd.

        więzy krwi łączą mnie tylko z moim dzieckiem smile
    • fugitive Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:07
      dla mnie najważniejsze na świecie są moje dzieci, na drugim miejscu
      jest mąż i rodzice, potem brat, bratanica,
      Natomiast kompletnie nie poczuwam się do więzi rodzinnych z rodziną
      męża ( tzn chodzi mi o poczucie w głębi mnie, bo nasze relacje sa
      ok) tesciowie jeszcze nawet jako tako, ale brat męża jego żona, a
      nawet dzieci to dla mnie żadna rodzina, obcy ludzie, z którymi z nie
      wiadomo jakich przyczyn spędzam czasem wigilięwink. Podobnie choć nie
      aż tak jest z żoną brata, nie czuję z nią więzi rodzinnych, z
      bratanica tak. Także na pewno z jednej strony mają dla mnie
      znaczenie wiezy krwi, ale z drugiej strony ciotki, wujkowie i
      kuzyni, z licznej rodziny ojca, z którymi widujemy sie z okazji
      pogrzebów i wesel, sa dla mnie równie obcy i rodzina bym ich nie
      nazwała
      • asiorzynka Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:17
        Dla mnie najważniejszy jest niemąż-od 11 lat zawsze po mojej
        stronie,nie dający mi zrobić krzywdy.Wyprowadził mnie do ludzi i
        pokazałą ze da się żyć bez strachu.Potem mój Syn-skarb
        najukochańsz.Siostra i babcia.I wsio.
        Mamy już niestety nie mam.W momencie choroby była najważniejszą dla
        mnie osobą.DLa Niej wtedy mogłam poświęcić wszystko i wszystkich.

        I jeszce jedno-obcy ludzie(w sensie "nie z rodziny")okazali w
        trudnych chwilach mi i siostrze więcej serca niż rodzina.Wiem zatem
        na kogo mogę liczyć i kto jest dla mnie najwazniejszy.
    • makdak Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:09
      Dzieci,maz,rodzice i siostry

      diadkowie i ciotki juz nie

      acha i tesciowa tez,niestety...
      • loganmylove Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:12
        Córkę i braci. Chłopa mimo że ukochany trudno nazwać rodzinąsmile
        • sebaga no własnie 19.09.07, 14:20
          "Chłopa mimo że ukochany trudno nazwać rodzinąsmile"

          czyli, rodzina dla Ciebie to więzy krwi?
      • emilly4 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:14
        Corka,rodzice,narzeczony,babcia,siostra mojej mamy i jej
        syn,brat,przyjaciolki.
        Cala reszta to tylko nepotrzebny dodatek na zlotach "rodzinnych"
    • e_r_i_n Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:20
      Syn, maz, rodzice i rodzenstwo - wszyscy tak samo wazni. Jesli
      jednak mialabym mowic o pierwszej osobie w hierarchii waznosci, to
      jest to moj Młody. Rodzina mojej mamy jest tez mi bardzo bliska, ale
      jednak najblizsza rodzina to ta mala, w sumie siedmioosobowa.
      • madziaaaa Boże e_r_i_n !!! 19.09.07, 14:29
        Znów muszę się pod Tobą podpisać, z ta tylko różnicą, że mam córkę
        więc napisałabym Młoda, a nie Młody wink)
        • e_r_i_n Re: Boże e_r_i_n !!! 19.09.07, 14:39
          O Boże, to straszne wink
    • default Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:23
      Córka, niemąż i rodzice. Oczywiście córka to "krew z krwi", ale
      niemąż, chociaż w zasadzie "obcy" - po latach wspólnego pożycia
      staje się bliższy niż ktokolwiek z rodziny "spokrewnionej".
      Zwłaszcza odkąd dziecko wyfruwa z domu - wtedy małżonkowie
      (partnerzy) stają się sobie najbliżsi... Co nie zmienia faktu, że
      własne dziecko i tak zawsze pozostaje najważniejsze.
    • sir.vimes W sumie masę ludzi nt 19.09.07, 14:28
    • kasiamel Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 14:32
      Na naukach przedślubnych usłyszałam, ze mąż. I zgadzam sie z tym w 100%, bo to z
      nim mam zamiar spędzić całe dzieci. Nie z dziećmi, które baaaardzo kocham. Mimo
      że to one grają pierwsze skrzypce, jest mąż, najważniejszy, o którym zawsze
      pamiętam. Choć czasem nie jest wesoło, to mąż. Najważniejszy.
      A co do rodziny męża, czy mojej- teraz my jesteśmy rodzina. Oni też sa ważni,
      ale to my jesteśmy swoją rodzina nawzajem.
      Chyba do końca brzmi to, jak z nauk przedślubnych, ale co tamwink
    • aluc Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 15:30
      to są dwa różne pytania smile

      najbliższa rodzina to stary, nasze dzieci, moi rodzice, moja siostra
      i jej dzieci
      trochę mniej najbliższa rodzina to nieteściowa i mąż mojej siostry
      (sorry, Heniek)

      w hierarchii ważności są dzieci, ja, stary (znów sorry Heniek, nie
      byłam na naukach przedślubnych, więc pozostaję w przekonaniu, że
      zawsze go mogę zmienić na inny model, jak się znarowi), moi rodzice,
      dzieci mojej siostry, siostra i reszta

      dla mnie pierwszeństwo moich dzieci wynika z przekonania, że należy
      im się szczególna ochrona, bo sami nie mają szansy na przetrwanie, a
      nawet chwilowo nie są w stanie o sobie decydować, więc w razie
      jakiegolkolwiek konfliktu interesów gotowa jestem przede wszystkim
      chronić interes swoich dzieci, potem swój, a dopiero potem starego
    • g0sik Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 15:39
      Najbliższą rodziną jest dla mnie mąż,córka, moja mama, moje
      rodzeństwo. Teściowej za rodzinę nie uważam....
    • mara_jade73 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 15:49
      Mąż i syn, potem moi rodzice i to wszystko.
    • lola211 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 15:52
      Najwazniejsze jest moje dziecko, moj facet ,mama, tesciowa, bracia.
      W takiej kolejnosci.
    • kawka74 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 17:10
      mąż
      -krótka przerwa-
      przyjaciółka
      chrześniak
      tegoż chrześniaka matka, siostra mojej nieżyjącej mamy
      -kolejna krótka przerwa-
      teść (pofarciło mi się, mój własny ojciec to żałosny dupek, teść jest wspaniałym
      człowiekiem)

      jak widać, ludzie połączeni ze mną więzami krwi nie są na pierwszym miejscu
      ani nawet na drugim
    • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 17:18
      że dla mnie
      > najważniejszy jest mąż. Wg niej powinien być syn, bo jak to ujęła "nosiłam go
      > pod sercem", no i to moja krew...

      Naprawdę dla Ciebie mąż ważniejszy jest niż syn?!! Więcej byś była skłonna
      poświęcić dla męża niż dla dziecka?!!!! W takim układzie trochę się temu
      dziwię. Mąż "rzecz" nabyta, dziś ten za pół roku już może być inny, w życiu
      różnie sie układa. Ale dziecko to osoba każdej kobiecie najbliższa bez względu
      na układy. Bez względu na to czy będę miała męża 1,2 .... czy 6 syn zawsze
      będzie moim synem bez względu na to jaki by mi numer "wyciął".
      Rodzina bliska, która pamięta o nas tylko jak ma w tym interes jest mi mocno
      obojętna i daję to jej odczuć.
      • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 17:34
        tak, mąz jest dla mnie ważniejszy. Dziwne? Dla mnie nie.

        " Ale dziecko to osoba każdej kobiecie najbliższa bez względu
        > na układy." - jak widać nie każdej.

        > Mąż "rzecz" nabyta, dziś ten za pół roku już może być inny
        hmm, niby tak, ale nie patrze tak na to, bo mam nadzieję spędzić z nim resztę
        swojego życia.

        Z jednym się zgodzę, w zyciu różnie się układa, dziecko tak jak mąż może nie
        chcieć mieć z Tobą kiedyś nic wspólnego. Jasne, że nadal będzie Twoim synem i co
        z tego, jeśli pozostaną Ci tylko wspomnienia po nim.

        • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 18:55
          > tak, mą jest dla mnie ważniejszy. Dziwne? Dla mnie nie.

          Dla mnie dziwne. Cóż ja Ci dobrze życzę, ale do faceta nie należy sie za bardzo
          przywiązywać. Po prostu.
          • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 18:58
            Ja również Ci dobrze życzę, ale z dziećmi różnie bywa smile Pamiętasz film o Januszku?
            • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 19:07
              Nie znam filmu o Januszku, prawie nie oglądam telewizji, za to w rodzinie mam
              kilka przykładów co zostaje po 10 latach małżeństwa zawieranych z tak zwanej
              "wielkiej miłości"... Mało budujące.
              • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 19:18
                będzie, że się czepiam, ale.. Masz świadomość, że dziecko może okazać się
                największym zawodem Twojego życia?
                • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 20:32
                  Nie, nie czepiasz się. Ale powiem Ci że bardziej jest realne że może sie nim
                  okazać mąż. Czy nie jesteś tego świadoma? Czy nie jesteś świadoma, że za
                  rok...dwa na przykład znajdzie sobie drugą i powie pewnego dnia..."to by było
                  między nami na tyle". A może jesteś kolejną naiwną która uważa, że dotyczy to
                  wszystkich innych ale nie Ciebie?
                  A dziecko co by nie zrobiło zawsze pozostanie TWOIM dzieckiem a nie sąsiadki
                  ...co do męża sytuacja wygląda inaczej....
                  • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 21:47
                    Luxure, oczywiście, że jestem świadoma tego, iż mój mąż może przestać mnie kochać.


                    > A dziecko co by nie zrobiło zawsze pozostanie TWOIM dzieckiem a nie sąsiadki.

                    No i co z tego? Jeśli mojemu dziecku przyjdzie do głowy stoczyć się na samo dno,
                    wyciągając ze mnie ostatni grosz przy okazji to co, mam mu dać się zniszczyć, bo
                    to MOJE dziecko?
                    • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 09:07
                      No...ok, nie masz mu dać sie stoczyć, ale to co piszesz chyba nie
                      wyjaśnia do końca dlaczego mąż jest Ci bliższy niż dziecko.
                      • sebaga Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 10:12
                        mąż jest mi bliższy, ponieważ łączy mnie z nim duużo więcej niż z dzieckiem.
                        Może mi się poglądy zmienią jak syn podrośnie, teraz ma 17 miesięcy.
                        • luxure Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 19:33
                          W sumie tylko pozazdrościć relacji z mężem... albo i nie, przynajmniej
                          oszczędzę sobie rozczarowań. Mój mąż wie że dla mnie na pierwszym planie jest
                          dziecko a później na drugim moi rodzice i moja siostra natomiast na kolejnym
                          ...trzecim on sam. Ja również zdaję sobie sprawę, że tak samo jest w jego
                          przypadku. Jego rodzina dała mi to odczuć na samym początku, ja jego rodzinie
                          powiedziałam o tym wprost trochę później. Odczuć daję im do teraz i tak już
                          zostanie, mimo że układy mamy całkiem dobre. Ale układy, to nie więzi uczuciowe...
                        • maga202 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 21:20
                          dla mnie mąż i dziecko na tym samym pierwszym miejscu. Nie mieści mi się w głowie że ktoś z nich mógłby być dla mnie mniej ważny. Na chilę obecną są dla mnie jednakowo ważni. Jak mąż albo dziecko coś odwala tpo wtedy zmieni,ę hierarchię. Na razie jest jak jest, kochamy się i tyle i wszyscy jesteśmy dla siebie tak samo ważni. Potem są moaj mama, brat, siostra i jej dzieci, szwagra i rodzinę męża mam w głębokim poważaniu.
                    • e_r_i_n Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 10:17
                      sebaga napisała:

                      > Jeśli mojemu dziecku przyjdzie do głowy stoczyć się na samo dno
                      > ,wyciągając ze mnie ostatni grosz przy okazji to co, mam mu dać
                      > się zniszczyć, bo to MOJE dziecko?

                      Mozesz nie dac sie zniszczyc, mozesz potepiac, ale podejrzewam, ze
                      kochac bedziesz nadal. Wlasnie dlatego, ze to Twoje dziecko.
              • blekitnykoralik Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 20:27
                związki rozpadają się często, bo własnie partnerzy nie dają sobie
                odczuć, że są dla siebie najważniejsi?
                jeśli rodzice nie są sobie najbliźsi, to jak mają budować stabilny
                związek, który dla rozwoju dzieci jest ważniejszy od wielkiej
                matczynej miłosci.
                No i dzieci, mimo wszystko i póki co, statystycznie, wyfruwają z
                domu częściej niż mężowie smile
        • laminja Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 14:13
          jest chyba większe prawdopodobieństwo, że rozpadnie się małżeństwo niż relacje z
          dziećmi...
    • moninia2000 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 21:34
      Najblizsza rodzina to dla mnie nie wiezy krwi, w moim przypadku
      wazniejsi sa dla mnie najblizsi rzeczywiscie ludzie, ktorych
      wybralam glownie..
      CZyli moje dziecko/maz na rowni, czyli maz/dzieckosmile
      To moja najblizsza z najblizszych rodzinka.
    • mbwj88 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 22:37
      męża i dzieci
      siostrę-ciocię nianię mojego dziecka -jest mi bardzo bliska
    • scarlett74 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 23:01
      Dzieci, Rodzice, Mąż-w tej właśnie kolejności, więzy krwi sa dla
      mnie wazniejsze, a maż (mimo, że go bardzo kocham)to niejako osoba
      nabyta.
    • triss_merigold6 Ciekawe 19.09.07, 23:04
      Ciekawe czy gdyby mężczyźni odpowiadali w stylu: najważniejsze jest
      dziecko, potem rodzice, rodzeństwo a żona to rzecz nabyta to obecne
      tu byłyby zachwycone. Ja bym nie była...
      • malamadre Re: Ciekawe 19.09.07, 23:18
        Ja bym też nie była.
        Na szczęście ustaliliśmy nasze priorytety przed ślubem i wiedziałam, że nie
        okaże się nagle, że on woli swoją mamusię ode mnie.
        A pojawienie się dziecka przeszeregowało tylko mamusię o oczko niżej smile
      • aluc Re: Ciekawe 19.09.07, 23:21
        czułabym się mocno zaniepokojona, gdybym była dla niego absolutnie i
        bezwzględnie ważniejsza niż dzieci
        • e_r_i_n Re: Ciekawe 20.09.07, 10:04
          Ja tez.
        • wieczna-gosia Re: Ciekawe 20.09.07, 13:53
          ja tez. Krotkoterminowo wazniejsze sa dla mnei dzieci. Dlugoterminowo jednak
          maz, mam nadzieje ze on tez tak ma (nadzieje graniczaca z pewnoscia) smile)
    • malamadre Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 19.09.07, 23:11
      Mąż i syn - w tej kolejności.
      Gdzieś tam dalej mama (taty nie mam już niestety), siostry i ich dzieci (też w
      tej kolejności).
    • melka_x Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 09:33
      Mąż i syn, potem moi rodzice. Dyskusja czy ważniejszy jest mąż czy
      dziecko nie ma moim zdaniem sensu. W tej chwili pewnie dziecko, ale
      tylko dlatego, że jest niesamodzielne i także w czysto fizycznym
      wymiarze zależy ode mnie. Za kilkanaście lat pewnie mąż, bo to z nim
      mam nadzieję spędzić resztę życia. IMHO niedobrze jest jeśli dziecko
      jest zdecydowanie ważniejsze od męża, takie matki często mają potem
      problem z zaakceptowaniem faktu, że w życiu dorosłego dziecka
      przychodzi moment gdy najbliższą rodziną staje się mąż/żona z
      dziećmi, a już nie ona. Tak bliska relacja jak z małym dzieckiem nie
      może trwać całe życie, z mężem jeśli się postarać i ma się szczęście
      owszem.
    • yoggi87 Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 10:27
      1. Zawsze na pierwszym miejscu bedzie moja Corka/Dzieci jesli sie
      pojawia kolejne, bo jest calym moim swiatem, bo bezgranicznie sie
      kochamy...
      2. Zaraz za nia, bo nie na rowni, jest moj Maz, dlatego, ze dzieki
      niemu mam ja, dlatego, ze mnie kocha, ze zawsze moge na nim polegac,
      nigdy mnie nie zawiodl, gleboko wierze, ze to sie nie zmieni.
      3. Brat, Moi tesciowie i Babcia z Dziadkiem, wiele im zawdzieczam.

      I dopiero gdzies tam rodzice moi, ale tylko dlatego, ze dali mi
      zycie, nic wiecej dobrego nie moge o nich napisac. No i dalsza
      rodzina, znajomi.

      Jakos nie maja znaczenia dla mnie wiezy krwi. przeciez gdyby moja
      corka byla adoptowana i tak bylaby na pierwszym miejscu!
    • malgra Re: mąż i dzieci 20.09.07, 13:46
      również te z poprzedniego związku męża.
      Dopiero później rodzice,rodzeństwo a potem reszta.
      • pat761 Re: mąż i dzieci 20.09.07, 15:07
        większość z was pisze, że najważniejsze jest dziecko (dla mnie syn jest na
        pierwszym miejscu), ale dla niego za jakieś 20-30 lat juz nie będziemy
        najważniejsze.
        ps. mam syndrom matki jedynaka?smile Jakoś tak czytam i tak mi smętnie, że za kilka
        lat już nie będę najważniejsza, najładniejsza, najlepszasmile))
        • guderianka DZIECI i mąż 20.09.07, 19:36

    • vatum Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 19:43
      Na pierwszym miejscu córka. Ojca nigdy nie uznawałam, matka też mi jest obojętna, może nawet więcej bo jej nienawidzę. Oprócz córki jest wujek. Ale jeszcze przed wujkiem sa moi starzy znajomi, może nawet starzy przyjaciele, tacy od małego. Jest ich dwoje, bardzo ich kocham i kocham ich rodziny. Nie oznacza to, że mamy świetny kontakt, nie. Ale tym większa radość gdy się spotykamy smile
    • novembre Re: kogo uważacie za najbliższą rodzinę? 20.09.07, 21:56
      Po kolei: dziecko, potem mame i rodzenstwo, osoby bliskie mi duchowo (przyjaciolka).

      nov.
Pełna wersja