snake77
20.09.07, 19:46
Kiedys na studiach pracowalam z dziecmi chorymi na ADHD. Byly to
dzieci w wieku przedszkolnym. Jakis rok temu poznalam dziewczyne, u
ktorego dziecka podejrzewam to wlasnie zaburzenie. Dziecko to ma
dopiero 14 miesiecy, ale ADHD mozna juz wstepnie rozpoznac, albo
podejrzewac przynajmniej w poznym okresie niemowlecym, a dziewczynka
ta wykazuje klasyczne, ksiazkowe doslownie obiawy.
Kolezanka ta powiedziala do mnie dzisiaj (zalac sie na zachowanie
dziecka), ze czasami wydaje jej sie, ze to dziecko jest nienormalne -
takiego wlasnie slowa uzyla i mowila to na serio. Juz na koncu
jezyka mialam aby zasugerowac jej ADHD, ale jakos nie wydalo mi sie
to na miejscu.
A co wy myslicie? Powiedziec, czy nie wtracac sie w nie swoje
sprawy? Ja wolalabym wiedziec jak najwczesniej zeby odpowiednio
pracowac z takim dzieckiem, ale z drugiej strony specjalistka nie
jestem i moge sie mylic (i przy okazji stracic dobra kolezanke). No
wiec jakie jest wasze zdanie?