corkaswejmamy
22.09.07, 11:32
A czemu? A temu, że zauważyłam u siebie pewną mentalność, nad która dotychczas
się nie zastanawiałam. Kiedyś, gdy byłam jeszcze jedynie podlotkiem właściwie
nic nie było w stanie mnie zaskoczyć,a nawet jeśli to i tak wcale mnie to
jakoś specjalnie bulwersowało. Teraz jakoś mniej jestem liberalna, choć zawsze
się za taką uważałam. Niegdyś nie obchodziło mnie to jak ktoś się ubiera, dziś
rażą mnie stroje ewidentnie nie pasujące ani do okazji, ani do wyglądu ani(jak
ostatnio) do wieku. Problem ubioru jest może akurat najbardziej błahą sprawą,
chodziło mi jedynie o przykład(a ten jest najświeższy). Generalnie chodzi mi o
to, że z wiekiem(a przecież dopiero ćwierćwiecze osiągnęłam) jakoś strasznie
czepialska się stałam. No, a teraz możecie mi dowalić. Tak dobry humor mam
dzisiaj, że nic nie jest w stanie mi go zepsuć.