Oszukana przez przyjaciółke:(((

13.07.03, 21:11
Bede smucic

Jestem w trzeciej ciąży co prawda dopiero w 20 tygodniu ale mam
problem ,wszystkie ubrankapo moich maluszkach (te niemowlece)
oddałam "przyjaciułce" z przykazaniem że sa do zwrotu jak dziecko
wyrośnie,jej maluch ma 8 miesięcy i już dawno wyrusł a ja poprosiłam o zwrot
i dostałam może ze dwie koszulki i dwa pajacyki tak wiec jestem bez ubranek
Moja klezanka powiedziała że reszta sie zniszczyła a były to ciuszki firmowe
i w idealnym stanie i było tego tyle że trojaczki można by ubrać jest mi
strasznie przykro bo oddałam jej wszystko co miałam wanienke i inne
akcesoria ...sprzedałam jej wózek chicco za grosze (400zł a był to wózek za
1800 też idealny)nistety moja sytuacja finansowa spadła na łeb przez ostatni
rok i nie zapowiada sie żeby było lepiej i poprostu nie bede miała kasy żeby
wszystko kupować od nowa ....jestem załamana i straciłam wiare w ludzi jak
mam teraz wyskrobać na ciuszki ...czemu ludzie tacy sa przeciesz nie było
takiej możliwości żeby noworodek zniszczył w trzy czy cztery miesiące taką
ilość ubranek...poradzcie co ja mam zrobić ....wysłałam jej meila żeby
jeszcze poszukała bo chyba jej sie coś pomyliło niby mam jeszcze czas ale to
jest dla mnie ogromny problem zwłaszcza że ledwo mi do pierwszego
starcza...pozatym jeszcze jak rozmawiałyśmy o ubrankach to jej mówiłam że
przeciesz jak ona bedzie miała drugie dziecko to jej wszystko dam
spowtrotem ....znamy sie wiele lat i nie myślałam że ona jest zdolna do
takich żeczy to poprostu okrutne i nieludzkie bo ona wie że jest nam ciężko
a starsze dzieciaki też mają swoje potrzeby .....czuje sie jak żebrak a
przecież to była moja własnośc.....napiszcie co byście zrobiły w mojej
sytuacji przecierz ona mnie poprostu okrada....a może sie mylesad(

troche mi lepiej bo sie wypłakałam

pozdrawiam wszystkie emamy smile)

Maja (mama Kamila Grzesia i 20 tygodniowej kruszynki w brzuszku)
    • p_swiat Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 13.07.03, 21:52
      Powinnaś stanowczo zarządać zwrotu rzeczy, a jak nie to odkupienia nawet jeśli
      dziecko zniszczyło w co wąpię jak leżąć??? to przecież umowa była umową mia la
      zwrócić więc powinna szanować, nie znosze braku szacunku do cudej
      własności!!!!
      Pozdrawiam Pola
      • mrufkaa Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 13.07.03, 22:03
        Popieram Pole. Sprobuj zrobic liste rzeczy, ktore jej dalas i wybierz sie do
        niej, najlepiej z mezem. zazadaj zwrou, najlepiej w obecnosci kogos jeszcze
        (jej meza?)Moze wstyd ja zmobilizuje...
        • sowa_hu_hu Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 13.07.03, 23:08
          po pierwsze nie tytułuj tej osoby przyajciółką!!! przyjaciel to naprawde ktos
          wyjatkowy.... a ona po tym co tu napisałaś jest nikim.... wykorzytała cie!!!
          zgadzam sie z poprzedniczkami - zabirze męża i jedźcie do niej oboje -
          koniecznie!!! jeśli nie uda sie nic odzyskać to na pewno emamy ci pomogą!

          trzymam za ciebie kciuki!!!

          będzie dobrze smile

          pozdrawiam

      • aga173 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 17.08.03, 12:12
        Powinna ci oddać te rzeczy a jeśli nie ma to przynajjmniej odkupić połowę.
        Nie nazwałabym ją PRZYJACIÓŁKĄ bo "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie"
        a Ty zostałaś przez nią wykorzystana.Aga
    • agusiah Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 14.07.03, 13:26
      Maja, skad ja to znam......

      Zrobilam bilans rzeczy, ktore mi zostaly po pierwszym dziecku - i z ubranek jest to 1 (slownie: jedno) body... Wszystkie ubranka po starszaku byly pozyczne, nie rozdawane, wszystkie sie gdzies "zagubily". Dziwnym trafem - zarowno u szwagierki, jak i u kolezanek. Cudem ocalal wozek - po prostu niepozyczany.
      Poprosilam raz i sobie dalam spokoj. Zacisnelam zeby i kompletuje od nowa - kupuje jakies taniutkie body w supermarketach, najwyzej beda do wyrzucenia po jednym dziecku.

      Ja jestem juz w siodmym miesiacu ciazy, wiec trudno powiedziec ze to jeszcze mnostwo czasu. Mam nadzieje, ze lozeczko mi sie uda odzyskac - chociaz dwulatek jeszcze w nim sypia. Co gorsza - ciaza jest zagrozona, wiec naprawde trudno mi ganiac po sklepach.

      Nie pociesze ci zatem, bo tez jestem na to wsciekla - zwlaszcza ze sama pamietam, jak pilnowalam rzeczy pozyczonych dla dziecka, odkupywalam ubranka, jesli sie cos podniszczylo, Ech.

      • maja252 Re: Oszukana przez przyjaciółke:(((do agusiah 14.07.03, 15:26
        wiesz co, ja zrobie wszystko żeby te moje odzyskać bo jestem zła jak osa i
        sobie nie pozwole żeby to jej przeszło jak mi sie to uda to myśle i że tobie
        troche pomoge bo tego była taka ilość że trojaczki by sie ubrały ...w
        przyszłym tygodniu do niej jade z mężem i nie wyjde z mieszkania dopuki mi nie
        odda co mojesmile))
        • p_swiat Re: Oszukana przez przyjaciółke:(((do agusiah 14.07.03, 15:38
          tak trzymajsmilesmile ale pamiętaj nie denerwuj się bo dzidziuś najważniejszy
          Całujemy Pola z córcią
        • aneta.f-sz Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 15.07.03, 08:26
          Życzę Ci powodzenia. W końcu są to Twoje rzeczy!
        • agusiah Re: Oszukana przez przyjaciółke:(((do agusiah 18.07.03, 10:32
          Maja - powodzenia. Tylko pamietaj, ze twoj spokoj i dobre samopoczucie sa najwazniejsze. Podkrec meza, niech to spadnie glownie na niego. Ty sie teraz masz oszczedzac.

          Wiesz co podejrzewam? U mnie w jednym przypadku przynajmniej bylo tak ze te pozyczone rzeczy zostaly podarowane/pozyczone jakiejs dalszej psiapsiolce i teraz trudno je odzyskac. Bo ze ktos tak po prostu nie chce oddac i trzyma u siebie, to naiwnie moze wydaje mi sie nieprawdopodobne. Spalilabym sie ze wstydu.

    • maga102 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 15.07.03, 09:28
      Jedż do niej i niech oddaje Ci Twoje rzyczy! To może być trochę nieprzyjemna
      wizyta, ale co tam! A jak je zniszczyła czy rozdała, to po prostu niech Ci
      odkupi. W końcu były one Twoje! I sama się nie denerwuj, jak ciężko będzie Ci z
      nią gadać to oddaj sprawę mężowi, niech on załatwia i już.

      Magda
      • pesteczka5 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 19.07.03, 00:22
        A ja jak rozdaję, to mówię - jak się zniszczy to wyrzuć no i już. I nie
        sprawdzam zawartości reklamówek. Rzeczy, co do których mam stosunek
        emocjonalny, nie pozyczam po prostu (jakieś pojedyncze wyśjciówki, pierwsze
        ubranka noworodka itp). Przy pierwszym dziecku dostałam furę 'przechodnich' od
        przyjaciół, coś zniszczyłam, coś dodałam i puściłam dalej. Zawsze też mówię,
        żeby nie prasować przed oddaniem mi z powrotem, bo i tak wszystko ponownie
        piorę przed użyciem i to samo wszystkim radzę.
        Inna rzecz, że markowe ciuchy od A do Z uwazam za przesadę. Kup sobie nowe w
        hurtowni, to naprawdę nie majątek,a maleństwo będzie w nich tak samo
        szczęśliwe, część na pewno dostaniesz w prezencie od zanjomych jak się dzidzia
        urodzi.
        A przyjaciółka - no cóż... Może jeszcze znajdzie, nie przejęła się dziewczyna
        po prostu, i jeszcze poszuka? A może doda swoje? Może to jakieś
        nieporozumienie? Ale nie denerwuj się w każdym razie, pomyśl, że Twoje zdrowie
        ważniejsze!
        • lemur_ks Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 17.08.03, 09:28
          Hej Maja !

          Jak dzidziuś? Na pewno rośnie pieknie ! Ciekawa jestem jak wybrnęłaś z tej
          trudnej sytuacji. Obawiam się, że ja w przyszłości przerobię coś podobnego.
          Otóż moja bliska koleżanka jest w drugiej ciąży , a ja mam maleńkiego bobasa na
          którego wszelkie rzeczy już liczy. Głupio mi odmówić , planuję jeszcze dzieci,
          a poza tym mam dla niego ciuszki i inne dodatki takie, jakie mnie samej się
          podobają ( nawet z lumpa, ale bardzo ładne ). Ona po swoim pierwszym dziecku
          wszystko porozdawała, a kupi ( jeśli już ) < byle co > . Z jednej strony
          przyjaźń , z drugiej .... wiem że nie odda mi tych rzeczy , albo w stanie....
          Lubię ją bardzo, ale i znam z różnych stron, by spodziewać się tej sytuacji.
          Nie wiem jak wybrnąć z tej kołomyji ?! Jakby nie było zawsze będę stratna ja,
          mogę stracić koleżankę albo rzezcy materialne, w które już zainwestowałam.
          pzdr.
          • kasiaiola Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 17.08.03, 10:29
            Witam wszystkie mamusie.
            Ja to chyba mam wyjątkowego farta, bo moja przyjaciółka wprawdzie pożyczyła
            odemnie ciuszki dla swojego maluszka (urodził się w lipcu tego roku), ale
            jednocześnie mocno zaopatrywała mnie w ciuszki dla mojej córeczki. Część to
            typowo dziewczęce sukienki czy bluzeczki, a ona niemal od poczatku wiedziała
            że u nich bedzie chłopak. Ale muszę przyznać, że to wyjatkowa osoba. Teraz ja
            sama jestem po raz drugi w ciąży i wiem że wszystko do mnie wróci. No może nie
            wszystko bo przecież coponiektóre rzeczy się mocno poplamią czy po prostu
            zniszczą z tego czy innego powodu. Ale z drugiej strony ona swojemu maluchowi
            też co nieco kupiła i przed przekazaniem mi torby nie będzie niczego
            segregować.
            Aha Lemur - jeśli koleżanka nie poprsiła cię jeszcze wprost o ciuszki to jak
            to zrobi baaardzo ją przeproś i powiedz, że obiecałaś już komus innemu. Ona
            chyba nie musi znać historii całej twojej rodziny, więc zawsze gdzieś daleko
            znajdziesaz jakąś kuzynkę. Oczywiście jeśli rzeczywiście nie chcesz oddawać
            jej swoich ubranek.
            Przyznam szczerze że sama bym swoich nie oddawała, gdybym nie miała zaufania
            do mojej przyjaciólki. Nie znamy się długo (jakieś 4-5 lat), ale poznałyśmy od
            najlepszej strony. Razem pracowałyśmy i nawet to nie popsuło kontaktów między
            nami.
            Pozdrawiam i życzę powodzenia w odzyskiwaniu pożyczonych rzeczy.
    • iffona Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 18.08.03, 11:03
      witaj,

      też tak miałam, i w zasadzie nie przez przyjaciółke a koleżankę, wiedziała
      doskonale że to pożyczka, część rzeczy wrociło, część nie, te co wróciły
      większość w nienajlepszym stanie: wygotowany śpiwór zimowy, korzuszek wręcz
      popękał, śpiworek taki do łóżeczka porwany, zszyty sfastrygowanym szwem,
      niedoprane lub wręcz brudne rzeczy, zmechacenie to już pikuś, ale wiecie to że
      musiałam się prosić o rzeczy, ale tylko te które na prawdę chciałam już
      odzyskać, bo niestety jestem z tych co nie potrafią ani powiedzieć paru słów w
      zasadzie to jeszcze ją przepraszałam, że ją nachodzę, ale potrzebne byłoby mi
      to i to

      a wcześniej będąc w ciąży nieśmiało zapytałam się czy ma jakiś może kombinezon
      (jej mała urodziła się w grudniu), a ona powiedziła, ale po co Ci różowy (nie
      znałam płci dziecka), juz się nie prosiłam, nie pytałam, ale żal pozostał

      aha jeszcze dostałam laktator popękany, brudny... fuj złe wrażenie pozostało

      teraz oddaję wszystkie rzeczy, jak będę miała 3 dziecko to kupię
      • maja252 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 18.08.03, 20:29
        witamsmile))

        udało sie ...ale nie do konca sporą cześć ubranek odzyskałam ...troche tez
        dostałam od innych mam ...jedno jest pewne ...nastepnym razem oddam komuś kto
        naprawde bedzie potrzebował....bo moje kolezanka do biednych nie
        należy ..własnie kupiła mieszkanie ,maja dwa samochody a mimo to były
        problemy ...widac zachłannośc ludzka nie ma granic ...teraz jak mi córcia
        (dziś sie dowiedziałam że to dziewczynka)wyrośnie to poprostu oddam te ubranka
        potrzebującym mamom ....

        pozdrawiam wszystkie mamuski i bobaskismile)))))
        • weronikarb Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 19.08.03, 12:41
          No to super że odzyskałaś choć część. Wiesz ja dawno już stwierdziłam, że jeśli
          sie coś pożyczy (a już zwłaszcza pieniądze), to straci sie przyjaciela smile
          Pozdrawiam
    • julia03 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 19.08.03, 23:32
      Masz rację twoja koleżanka jest kłamczuchą. Ja też wymieniam się z koleżankami
      ubrankami, bo uważam że dzieci nie niszczą aż tak aby wszystko wyrzucać. Może
      porozmawiaj jeszcze raz z ta koleżanką i powiedz jej wprost co o tym myślisz.
      Może poskutkuje a jak nie to napisz mi swój adres jak koleżanki mi oddadzą
      jakieś rzeczy to chętnie prześlę ci coś po mojej Julce.
      Serdecznie pozdrawiam i nie denerwuj sie.
      Najważniejsze jest dziecko a reszta jakoś się ułoży.
      Aga mama Juli.
      • julia03 Re: Oszukana przez przyjaciółke:((( 19.08.03, 23:43
        właśnie przeczytałam wszystkie posty i gratuluje odzyskania rzeczy
        dbaj o baby i o siebie
        pozdrawiam
        aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja