soemi 28.09.07, 08:15 I nie piszcie, że to nie Wy, ani nie Wasi mężowie, rodzice czy inni znajomi. Bo skoro nie jeździcie to kto wp...rza się na "mocno pomarańczoym"? Nigdy nie zrozumiem jak można być tak bezmyślnyum egoistą. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jusytka Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:02 Zapewne piszesz o sobie - nie można jednak mierzyć innych swoją miarą. Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:13 za rękę mnie złapałaś albo mojego męża??? Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 11:23 kiedyś przestrzegałam przepisów oj bardzo... ale kiedy wpadłam w poslizg przy gwałtownym hamowaniu na żółtym swietle, a do tego pan jadacy za mna mało nie wjechał mi w tył...potrafie lepiej ocenic czy bezpieczniejsze jest zatrzymanie sie na tym żółtym, czy przejechanie przez skrzyżowanie...czego tez ci serdecznie zyczę,,, Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:13 soemi napisała: > Nigdy nie zrozumiem jak można być tak bezmyślnyum egoistą. A dlaczego egoista? Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re:gryzelda71 28.09.07, 09:27 Jak to dlaczego?? Jak chcesz się zabić to wyjedź pod pedzący pociąg, tu zginiesz tylko Ty a powodując wypadek samochodowy narażasz życie innych kierowców. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:gryzelda71 28.09.07, 09:37 Ale opisujesz sytuację,gdzie kierowca z premedytacja wjechał na czerwonym świetle,czy że jak zobaczył żółte to wdepnął gaz?Bo to jednak inne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re:gryzelda71 28.09.07, 09:54 Będąc 50m przed sygnalizatorem zobaczył żółte, wdepnął gaz i wjechał na czerwonym. Nie mam na myśli sytuacji, gdy pod będąc pod sygnalizatorem zapala Ci się żółte, to jasne że jedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:gryzelda71 28.09.07, 10:02 Wiesz sygnalizacja nie działa tak,ze jak na jednej stronie zapala się czerwone to równocześnie zapala się zielone dla drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re:gryzelda71 28.09.07, 10:04 No co Ty?! Przy wypadku lub kolizji zazwyczaj obie strony twierdzą, że miały zielone. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:gryzelda71 28.09.07, 10:07 A ty opisujesz konkretną sytuację,czy ot tak ciebie dziś naszło. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re:gryzelda71 28.09.07, 10:21 Jeżdżę codzinnie i to wyniki obserwacji. Ludzie się spieszą nie zważając często na nic innego. A najdziwiniejsze jest to, że niektórzy kierowcy zdążają wyhamować i zatrzymać się przed sygnalizatorem a inni jeszcze śmigają obok. Przeraża mnie ta głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re:gryzelda71 28.09.07, 10:37 Najważniejsze żeby stosowac zasadę ograniczonego zaufania.Jak jedzie za mną bardzo szybko i bardzo blisko inny samochód nie zaryzykuje zatrzymywania przed sygnalizacją choć widze żółe. Nie wyjade też choć mam zielone jak widze,ze ulice przecina pojazd choć teoretycznie nie powinien bo ma czerwone. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re:gryzelda71 28.09.07, 10:08 soemi napisała: > Będąc 50m przed sygnalizatorem zobaczył żółte, wdepnął gaz i wjechał > na czerwonym. > Nie mam na myśli sytuacji, gdy pod będąc pod sygnalizatorem zapala > Ci się żółte, to jasne że jedziesz. wiesz, to kierowca ocenia sytuację czasem lepiej jest wdepnąć gaz niż nagle zahamować. nawet jezeli wjedziesz już na swieżym czerwonym wszystko zależy od sytuacji i od praktyki kierowcy. a Ty ruszasz na czerwono-żółtym? czy jak już świeci mooooocno zielony? Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re:gryzelda71 28.09.07, 10:20 soemi napisała: > Zdecywanie mooooocno zielone hehe )))) no widzisz... bo ja to różnie, czasem na czerwono-żółtym, czasem na zielonym, czasem na mooocno zielonym... patrzę najpierw na drogę, czy jakiś spóźnialski (tzn. "egoista"!) nie jedzie, kobieta z wózkiem nie przechodzi, dzieci nie biegną, pies się nie zagubił na pasach.... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re:gryzelda71 28.09.07, 11:45 soemi napisała: > Zdecywanie mooooocno zielone No to mam nadzieję, że Cię nie spotkam na bezkolizyjnym skręcie w lewo do mojej teściowej Na tym legendarnym skrzyżowaniu do skrętu światła są tak ustawione, że jak przede mną ktoś czeka na mocno zielone, to ja już nie mam szans przejechać (jako drugi samochód !). Nabawiłam się przez to nerwicy światłowej i już na pomarańczowym mam nogę na gazie Szlag trafia i krew zalewa jak się patrzy co włodarze miasta tam odp..lili. WYpasione chodniki i ścieżki, gigantyczna wyspa pośrodku a pasy jezdni tak wąskie, że tiry mieszczą się o centymetry. Czy jest może jakiś konkurs na najgorsze rozwiązania drogowe ?? A w temacie - gwoli ścisłości - wg kodeksu drogowego kierujący ma prawo przejechać na pomarańczowym świetle jeśli zapalenie się go zmusiłoby go do gwałtownego hamowania. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re:gryzelda71 28.09.07, 11:52 Jeśli nie ma konkursu na najlepsze rozwiązanie drogowe to możemy go ogłosić Nie kwestionuję zapisu kodeksu drogowego, który przytoczyłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re:gryzelda71 28.09.07, 13:34 Slaby widac kierowca z Ciebie, coz, twoj problem. Odpowiedz Link Zgłoś
denea Re:gryzelda71 28.09.07, 20:02 Ze mnie ? Nie będę utrzymywać, żem Hołowczyc, ale na tym świetle całe miasto ma ten sam problem. Ja różnię się od innych tym, że się zatrzymuję i czekam, reszta drze na czerwonym Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re:gryzelda71 29.09.07, 08:53 Do Soemi było- tej co to rusza tylko na "mocno zielonym", a przez co z jedno auto musi stac dłuzej na swiatlach, bo nie zdazy przejechac. Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:14 Ja np. Na kilku znajomych swiatlach, gdzie stoje jak ten głupek, bo pieszego nie ma w poblizu 200 m, na ulicy w ktora wjezdzam zero auta lub czekaja na swiatlach wczesniejszych.Musze skrecic w prawo.To czasami wjezdzam na czerwonym ,by ustawic sie na pasie skretu w lewo jako pierwsza.W glowe zachodze dlaczego akurat w tym miejscu pojawila sie w ogole sygnalizacja, podczas gdy 200 dalej, na bardzo ruchliwym skrzyzowaniu(w dodatku z trasa tramwajowa) 5 dróg jej nie ma- stłuczki co i rusz.IMO to jakis paradoks. Bywa, ze na pomaranczowym przejezdzam przez skrzyzowanie- jeszcze nigdy nie zajechalam nikomu drogi, nie bylo zadnego zagrozenia. Nie bede sie skrupulatnie trzymac swiatel, gdy cholera mnie bierze stojac w korku, a swiatla zmieniaja sie puszczajac ledwie 3 auta. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:17 soemi napisała: > I nie piszcie, że to nie Wy, ani nie Wasi mężowie, rodzice czy inni > znajomi. Bo skoro nie jeździcie to kto wp...rza się na "mocno > pomarańczoym"? to w końcu na czerwonym czy na pomarańczowym??? > Odpowiedz Link Zgłoś
iskierka40 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:18 no wlaśnie a może o zielone ci chodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:21 No na tym moooocno pomarańczowym Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:23 To się "czerwonawe" nazywa Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:23 soemi napisała: > No na tym moooocno pomarańczowym wybacz, ale dalej nie rozumiem )) chyba się napiję kawy... Odpowiedz Link Zgłoś
mamba1234 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:38 Światła są czerwone, zielone i ŻÓŁTE. Odpowiedz Link Zgłoś
mor_lena Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:20 Ja wiem kto. Facet w granatowym passacie jadący za mną, który parę dni temu otrąbił mnie okrutnie, bo zatrzymałam się na czerwonym. Odpowiedz Link Zgłoś
malgra Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:24 a jakie to jest "mocno pomarańczowe"? Na czerwonym nigdy nie przejechałam, na pomarańczowym czasem się zdarza, ale to nie tak,że jak widzę,że światło się zmienia to pędzę,żeby tylko zdążyć.Przejeżdżam przez pomarańczowe wtedy gdy zapala się ono niemal przed maską samochodu i musiałabym gwałtowniej zahamować ryzykując,że auto za mną może nie być przygotowane na takie zachowanie z mojej strony i wjedzie mi w tyłek. Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:25 malgra napisała: > a jakie to jest "mocno pomarańczowe"? > Na czerwonym nigdy nie przejechałam, na pomarańczowym czasem się zdarza, ale to > nie tak,że jak widzę,że światło się zmienia to pędzę,żeby tylko > zdążyć.Przejeżdżam przez pomarańczowe wtedy gdy zapala się ono niemal przed > maską samochodu i musiałabym gwałtowniej zahamować ryzykując,że auto za mną moż > e > nie być przygotowane na takie zachowanie z mojej strony i wjedzie mi w tyłek. no, bardzo ładnie! wręcz książkowo! Odpowiedz Link Zgłoś
lola211 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:25 Mocno pomaranczowe, czyli takie, ktore zapalilo sie juz jakis czas temu- w sensie na ostatnia chwile delikwent wjezdza- tak mysle. Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:30 "Moooocno pomarańczowe" to juz czerwone, ale niektórzy kierowcy jeszcze widzą mooocno pomarańczowe i jadą. Odpowiedz Link Zgłoś
mamba1234 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:35 Nie jeździcie. Odpowiedz Link Zgłoś
lila1974 Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:40 Mnie prosze rozgrzeszyć - nie mam prawa jazdy - nie prowadzę zatem Mężulo ma wady jako kierowca, ale akurat nie tę, więc się proszę od nas odstosunkować Szczerze mówiąc rzadko widuję takich kierowców. Za słąbo się rozglądam? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_poz Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 09:53 na pomarańczowym zdarza się nam. na czerwonym - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 10:00 Robię kurs prawa jazdy i ostatnio gdyby nie mój refleks to wchrzaniłby sie nam taki pirat. Czy instruktor wyszedłby bez szwanku to nie wiem. Uderzenie poszłoby na niego. Facet sam był w szoku. Miałam zielone a gośc na czerwonym pruł chyba ponad 100 na godz. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 10:52 > I nie piszcie, że to nie Wy, ani nie Wasi mężowie, rodzice czy inni > znajomi no i z pewnoscia nie ty, bo skoro zalozylas watek- to nie moze byc ze ty ) Odpowiedz Link Zgłoś
procesor nie zabijaj :) 28.09.07, 11:47 przejechałam ostatnio na czerwonym podczas jazdy autobusem komunikacji miejskiej, na jednej trasie ze 2-3 razy (Warszawa) - taki kierowca sie trafił.. nie mam prawa jazdy i mam bardzo ograniczone zaufanie do kierowców doprawdy jazda na czerwonym to tylko drobiazg.. uwielbiam tych co jeżdżą pod prąd skracając drogę.. i tych co za nic pieszego na pasach nie puszczą.. a! i tych co wyprzedzają na skrzyżowaniach doprawdy czasem chciałoby się za takim kamieniem rzucić.. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawakornelia mocno pmaranczowe to nie czerowne. 28.09.07, 11:49 chyba ze zaczeli dawac prawojazdy daltonistom. soemi napisała: "mocno > pomarańczoym"? Odpowiedz Link Zgłoś
kali_pso Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 11:55 Przejeżdzam na żółtym świetle i nadal będę przejeżdżać, bo to nie przestępstwo..Ty zaś poczekaj na prawdziwe zielone, a nie "mniej pomarańczowe" i będzie w porządkuPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Dlaczego jeździcie na czerwonym świetle?? 28.09.07, 20:15 na szczęście udało mi się odzwyczaić starego od ostrego hamowania na widok zapalającego się żółtego światła Odpowiedz Link Zgłoś