morgen_stern
01.10.07, 16:16
Ja uwielbiam!
Preferuję białą lub cielistą, ale inne kolory też mile widziane. Nie
przepadam za stringami (także ze względów zdrowotnych), figi też
mogą być piękne i seksowne. Bardzo podobają mi się gorsety.
Ostatnio zachorowałam na pasy do pończoch, chcę sobie kupić kilka
porządnych, z metalowymi żabkami, regulowanych, do noszenia na co
dzień, a nie tylko na 10 min przed zdjęciem w wyrku
Upatrzyłam sobie piękny komplet z Gossarda - stanik, majty, pas
(znaleziony na Stanikomanii kasicy) i jak tylko chłop dostanie
wypukłą kartę, to kupuję, choć to majątek... No nie wytrzymam
Najlepsze z tego jest to, że robię to tylko i wyłącznie dla siebie -
męża niewiele obchodzi, jaką noszę bieliznę, a takiej wyrafinowanej
to nawet nie lubi.. Ot, paradoks