mama - najlepszy zawod na swiecie?

01.10.07, 19:03
co sadzicie o decyzji bycia pelnoetatowa mama? czy zostanie w domu i
rezygnacja z pracy zawodowej to sluszna decyzja czy poswiecenie?
    • driadea Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 19:11
      Słuszna decyzja (u mnie, znajdą się pewnie i takie, dla których to poświęcenie,
      rezygnacja z siebie etc. Inna sprawa, że wszystko może być poświęceniem i
      rezygnacją z siebie, nie tylko matkowanie, siedzenie za biurkiem czy prowadzenie
      wykładów - także).
      Ale nie jest to najlepszy zawód na świecie - słabo płatny wink
      • driadea Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:56
        Dodam jeszcze, że mówię o siedzeniu z dzieckiem przez pierwsze lata życia
        dziecka, a nie zawsze smile
    • triss_merigold6 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 19:37
      Co kto lubi. Wolałabym odgryźć sobie głowę i zjeść niż zrezygnować z
      możliwości pracy, satysfakcji zawodowej, własnej kasy i kontaktu z
      ludźmi. Sorry, nie po to studia kończyłam, żeby zamknąć się między
      kuchnią a pokojem dziecinnym.
      Rozumiem przy b. małym dziecku ale po gwint np. nastolatkowi matka w
      domu non stop kolor?
      Bycie matką nie jest zawodem, nie wymaga żadnych wstępnych
      kwalifikacji ani sprawdzalnych predyspozycji. Urodzić może dresiara
      spod bloku, panna upośledzona umysłowo lecz płodna czy byle ćpunka.
      • mama_kotula Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 19:45
        triss_merigold6 napisała:


        > Bycie matką nie jest zawodem, nie wymaga żadnych wstępnych
        > kwalifikacji ani sprawdzalnych predyspozycji. Urodzić może dresiara
        > spod bloku, panna upośledzona umysłowo lecz płodna czy byle ćpunka.

        Triss, ale są matki i matki, zapewne doskonale sobie zdajesz z tego sprawę.
        Bzyknąć się i urodzić nie sztuka, wychować - owszem.
      • roksanaa22 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 19:46
        Jak dla mnie NAJLEPSZYsmile))
        Syn ma dziś 5 lat a córa 2 z kawałkiem.Zamierzam zostać w domu
        CONAJMNIEJ do czasu pójścia do szkoły przez córęsmile

        W naszej rodzinie sytuacja jest jasna.Mąż ma poczucie obowiązku
        zarabiania na rodzinę a ja "własnoręcznego" wychowania dzieci.

        Mnie to pasujesmile
    • wyjatkowa_rodzinka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 19:44
      Słuszna decyzja, dla mnie najlepsza jaką w życiu podjęłam.
    • krwawakornelia zalezy kto co lubi. 01.10.07, 19:48
    • kali_pso Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:10
      To nie zawód, tylko rola społecznawinkP
      Jedna z wielu, zresztą...różnie sytuowana w hierarchii...
      Dla mnie bardzo ważna, ale nie okreslam siebie jedynie przez pryzmat
      bycia matką, więc praca zawodowa zawsze była brana pod uwagę i
      dzisiaj jest istotnym komponentem mojego zycia.
      • marzeka1 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:23
        Nie mogłabym tylko być w domu z dziećmi, jak ktoś zauważył: nie po to kończyłm studia, lubię swoją pracę, ale też nie mogłabym pracować kosztem rodziny (czyli dziecko widzę jak śpi rano i wieczorem i gadam teksty o jakości a nie ilości spędzanego czasu).
        • dagmama Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:38
          marzeka1 napisała:

          > Nie mogłabym tylko być w domu z dziećmi, jak ktoś zauważył: nie po
          to kończyłm
          > studia, lubię swoją pracę, ale też nie mogłabym pracować kosztem
          rodziny (czyli
          > dziecko widzę jak śpi rano i wieczorem i gadam teksty o jakości a
          nie ilości s
          > pędzanego czasu).

          Podoba mi się Twoja wypowiedź. Mam wrażenie, że tutaj panuje jednak
          rozdział. Jak jesteś w domu, to zaraz jesteś rozmemłana i siedzisz
          na ławce z petem w zębach, a dziecko w piaskownicy.
          Albo pracujesz i jesli masz zostać w biurze po godzinach, to żaden
          problem, przecież trzeba łączyć karierę z rodziną.

          Ja robiłam i to i to - czyli do drugiego roku życia ILOŚĆ czasu z
          dzieckiem, teraz JAKOŚĆ, bo pracuję.
          No smutne.
    • bartmam Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:34
      to przecież zależy od charakteru, ambicji sytuacji rodzinnej; ja np
      w domu strasznie bym się zapuściłasmile
      • roksanaa22 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:36
        Ja się nie zapuściłamsmile))
        • bartmam Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:41
          a ja jak ''siedzę'' w domu to nawet nie chce mi się umalować tak jak
          teraz właśniesmile ps jestem na macierzyńskim
    • corkaswejmamy Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:40
      A to zalezy od tego o jakim czasie mówimy. Na wychowawczym byłam pełne 2 lata,
      ale pracę na umowę zlecenie rozpoczęłam w ósmym mcu życia mojego dziecka. I była
      to świetna decyzja. Kocham moje dziecko, ono o tym doskonale wie, ale bycie
      pełnoetatową mamą przez dłuższy okres to niestety(albo stety) nie dla mnie.
    • run_away83 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 20:49
      dla mnie to spełnienie marzeń smile bycie mamą daje mi radość i satysfakcję o
      jakiej wcześniej mi się nawet nie śniło. nie mam najmniejszej ochoty wracać na
      studia i iść do pracy, a że mogę sobie na to pozwolić - korzystam. nie nudzę się
      - przy moim małym wariacie to niemożliwe smile nie tkwię w zupkach i kupkach -
      rozwijam się, tylko że podążam w całkiem innym kierunku niż ten który obrałam na
      studiach. jak mały podrośnie to wrócę na uczelnię... albo otworzę sklep... albo
      restaurację... albo napiszę książkę... albo jeszcze coś innego będę robić smile
      ahha - nie jestem idealną matką (i wcale nie próbuję być), są chwile kiedy mam
      dość, zdarza mi się stracić cierpliwość, wrzucić dziecko ojcu na kolana i
      zamknąć się na godzinę w łazience smile i nie uważam że mama która zostawia
      niemowlaka troskliwej niani lub babci żeby móc wrócić do pracy jest wyrodną
      matką - każda wybiera taki model macierzyństwa jaki jej pasuje, dobra mama to
      szczęśliwa mama smile
    • e_r_i_n Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 21:40
      Dla mnie to nie zawod - to, jak ktos napisal, jedna z 'ról'.
      Nie moglabym byc w domu z dzieckiem dluzej, niz rok.
      Pasuje mi praca (nie 12 godzin dziennie) + dziecko.
    • majmajka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 21:59
      Jesli traktowac zajmowanie sie dziecmi i wszystko co sie z tym wiaze jako zawod to rzeczywiscie wyjatkowy. Czy najlepszy? Pewnie nie dla wszystkich. Dzieci to niewatpliwie najwiekszy dar dla kobiety. Inna rzecz ,ze nie zawsze jest sie dobra matka przebywajac z dziecmi 24 godz.na dobe. Najwazniejsze to byc mama szczesliwa. I najwazniejsze to wychowac szczesliwe dziecko- nie wazne czy przez 6 godz. dziennie, czy 24 godz.na dobe. Ja z tych 24-godz.matek, ale niz zaluje takiego wyboru i jestem szczesliwa. I nie jestem zaniedbana i rozmemlanasmile
    • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 22:08
      juni napisała:

      > co sadzicie o decyzji bycia pelnoetatowa mama?

      zalezy jak dlugo
      z trzymiesiecznym dzieckiem, jak najbardziej
      z trzyletnim - bzdura i strata czasu, dziecka i matki

      czy zostanie w domu i
      > rezygnacja z pracy zawodowej to sluszna decyzja czy poswiecenie?

      z moich obserwacji wynika, ze rzadko kiedy o rezygnacji z pracy mozna mowic jak
      o poswieceniu
      najczesciej z wyrosnietymi dzieciakami w domu siedza guły, ktore poza domem z
      niczym by sobie nie poradzily, a i na "kariery i awanse" szanse mają nikle
      o wiele latwiej swoje nicnierobienie wytlumaczyc dobrem dziecka i rodzinną misją
      niz przyznac sie przed samą soba i swiatem, ze sie jest do niczego
      • majmajka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 22:23
        Ja nie czuje sie do niczego, a wrecz przeciwnie. I to,ze kobieta nie pracuje nie oznacza tego, ze procz prania, gotowania i spania nie robi nic innego. Nie zaluje i nie czuje sie gorszasmile
      • gryzelda71 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:09
        moofka napisała:
        > najczesciej z wyrosnietymi dzieciakami w domu siedza guły, ktore poza domem z
        > niczym by sobie nie poradzily, a i na "kariery i awanse" szanse mają nikle
        > o wiele latwiej swoje nicnierobienie wytlumaczyc dobrem dziecka i rodzinną misj
        > ą
        > niz przyznac sie przed samą soba i swiatem, ze sie jest do niczego

        No pewnie jak juz swoje przemyślenia zapisałaś na forum to poczułas się dużo lepiej.
        • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:15
          > No pewnie jak juz swoje przemyślenia zapisałaś na forum to
          poczułas się dużo le
          > piej.

          bynajmniej
          uwazasz, ze jest inaczej?
          przytocz argumenty a nie docinki
          jaki jest sens siedzenia z duzym dzieckiem w domu
          pomijajac przypadki, o ktorych pisze edycia?
          • gryzelda71 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:28
            Nie będe przytaczać argumentów,wszak wiesz najlepiej z jakiego powodu jakas pani pozostaje w domu mimo,ze dzici juz samodzielne.
            • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:34
              no coz smile
              z moich obserwacji wynika, ze na ogol tak wlasnie jest
              zadna ze znanych mi wyksztalconych mam z okreslonym zawodem nie
              siedziala w domu w dzieckiem w wieku przedszkolnym i starszym
              i szczerze mowiac wcale te dzieci dobrze na tym nie wychodzily - na
              ogol byly wlasnie niesamodzielne i w rozwoju spolecznym cofniete
              wyraznie
              co kto lubi - a ty mozesz robic fochy, nie robi to na mnie wrazenia
              • gryzelda71 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:41
                I dobrze,ze nie robi wrazenia.
                Obserwuj dalejsmile
                • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:46
                  widze, ze gdzies cos uwiera
                  ze oprocz agresywnych docinkow na nic wiecej cie nie stac
                  • gryzelda71 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:51
                    Hmmm co za przenikliwoścsmile
                    Agresywne docinki powiadasz.....
                    Na nic więcej nie stać...
                    Koszmar prawda?Co mam zrobic?Może pani mi podpowie?
                    • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:56
                      gryzelda71 napisała:

                      > Hmmm co za przenikliwoścsmile
                      > Agresywne docinki powiadasz.....
                      > Na nic więcej nie stać...
                      > Koszmar prawda?Co mam zrobic?Może pani mi podpowie?

                      chyba tylko nalepic pierogow
                      to bardzo wycisza i daje czas na rozmowe z samym sobą wink
                      • gryzelda71 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:59
                        Nalepić pierogów powiadasz.Piszesz wiesz.Jak wróce do domu wezmę się za lepienie.Dzięki pani terapeutkosmile
          • majmajka Moofka! 02.10.07, 10:13
            Jest jeszcze takie cos, o czym nie pomyslalas . Nie kazdy musi byc taki sam jak Tysmile. Moja praca byla moja pasja, uwielbialam to co robilam. To bylo moje prawdziwe powolanie, naprawde. W momencie pojawienia sie corki ona okazala sie wazniejsza. Okazalo sie, ze teraz zajmowanie sie nia jest moim sensem zycia. Planowalam powrot do pracy wraz z pojsciem cory do przedszkola. Pojawil sie syn, wiec i tym razem odlozylam powrot do pracy. Dla mnie moje dzieci sa najwazniejsze, a przebywanie z mama wydawalo mi sie dla nich najwazniejsze w pierwszych latach ich zycia. Dzis, nie zaluje tych decyzji w ogole. Mysle o powrocie do zawodu, ale nie wiem czy- z roznych przyczyn- jest to dobra decyzja. Nie jestem nieszczesliwa, rozdrazniona kobieta, ktora tylko (?) dom ma na glowie.
            • moofka Re: Moofka! 02.10.07, 10:24
              kiedy twoje dziecko podroslo pojawilo sie kolejne male dziecko
              czym innym jest opieka nad malymi dziecmi a czym innym "siedzenie"
              kiedy dziecko nie potrzebuje juz calodobowej opieki matki
              teraz kazda mama na wychowawczym poczuje sie urazona, niepotrzebnie
    • crises Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 22:22
      Na pewno jako zawód najłatwiejszy:

      Doświadczenie niewymagane
      Wykształcenie niewymagane
      Jakiekolwiek umiejętności niewymagane
      Inteligencja niewymagana
      Referencje niewymagane
      Brak oceny wyników
      Brak ryzyka zwolnienia z pracy
      Brak terminów
      Brak nadzoru
      • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 22:34
        crises napisała:

        > Na pewno jako zawód najłatwiejszy:
        >
        > Doświadczenie niewymagane
        > Wykształcenie niewymagane
        > Jakiekolwiek umiejętności niewymagane
        > Inteligencja niewymagana
        > Referencje niewymagane
        > Brak oceny wyników
        > Brak ryzyka zwolnienia z pracy
        > Brak terminów
        > Brak nadzoru

        jednoczesnie chyba najbardziej na swiecie odpowiedzialny i brzemienny w skutki -
        rozmaite
        i konsekwencje nieudolnosci sa duzo gorsze niz zawalony termin, albo blad w
        rozliczeniu smile
        • blekitnykoralik Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 01:04
          przy czym nie ma żadnej gwarnacji, że będąc przy dziecku w domu,
          błędu w wychowaniu się nie popełni.

      • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 23:00
        Crises? Przyjęłabyś taką opiekunkę do swojego dziecka?
        Najłatwiejszy zawód?
        Dlaczego zatem z ludzi wyrastają takie dziwolągi? Egoiści,
        popaprańcy? Dlaczego potem nie potrafią wychować własnych dzieci, rozwodzą się?
        Gdzie są te dobre matki, jeśli tak łatwo nimi być?
        Tragedia... większość kobiet daje sobie radę zaledwie z ubraniem dziecka czysto
        i modnie i kupieniem mu zabawki, gorzej z karmieniem,
        a wychowanie, pokazywanie i tłumaczenie świata - to naprawdę czarna magia dla
        większości kobiet.
        Dlatego:
        - wykształcenie - wymagane (tłumaczenie świata, inspirowanie, rozwijanie),
        - umiejętności jakiekolwiek np. kochania bezwarunkowo,gotowania, opowiadania
        ciekawych historii, radzenia sobie z gniewem, stresem, prowadzenie ogrodu, w
        ogóle kreowanie świata, w którym dzieci się wychowują - można uzupełniać w
        nieskończoność - oczywiście wymagane,
        - inteligencja - wymagane rzecz jasna "jaki pan, taki kram"
        -"brak oceny wyników" - czyżby Crises? Co na to Twoja mama?
        -"Brak ryzyka zwolnienia z pracy" - jest wielkie ryzyko, zapewniam Cię -
        ogromne, już dorosłe dziecko może Cię "zwolnić" i jest to coś strasznego
        "-Brak terminów
        > Brak nadzoru" - bzdura za bzdurą Crises
        • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 08:48
          "-Brak terminów
          > > Brak nadzoru" - bzdura za bzdurą Crises
          >

          a jednak racje ma crises, racje ma i rozentali
          zeby matką zostac nie trzeba absolutnie nic
          zeby matka byc dobra trzeba duuzo wiecej niz na zwyklym etacie wink
          w ogole niezreczne porownanie z tym zawodem
        • crises Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 11:31
          Dlaczego z ludzi wyrastają popaprańcy - tego właściwie nie wie nikt.
          Wychowanie rodzicielskie jest tylko jednym z elementów, dochodzą
          jeszcze takie drobiazgi, jak geny i wpływ otoczenia (np. grupy
          równieśniczej).

          Co mnie zmienia faktu, że owszem, większość ludzi jest kiepskimi
          rodzicami, a w najlepszym razie takimi sobie.

          Ad rem:

          1. Nie przypominam sobie robienia mojej matce "performance review".
          2. Prowadzenie ogrodu w byciu matką wydaje mi się równie (nie)
          przydatne jak lepienie w glinie - hobby jak każde inne, tylko po co
          do tego jeszcze mieszać dziecko.
          3. Inteligencja, jak widać na licznych przykładach tego forum,
          plasuje się na absolutnie szarym końcu wymaganych cech.
          4. "Zwolnienie z pracy" w wieku dojrzałym dziecka jest zupełnie
          naturalne. Z wielu rzeczy się wyrasta, niektórzy wyrastają także z
          kontaktów z rodziną i jest to tak samo naturalne, jak u niektórych
          utrzymywanie ożywionych kontaktów. Ludzie są różni i mają różne
          potrzeby. Ryzyko, że nasze dziecko w przyszłości nie będzie chciało
          z nami gadać, należy wpisać w tę rolę społeczną, i bez żadnego
          dopatrywania się winy z czyjejkolwiek strony. Porównałabym to raczej
          do emerytury, jeśli już chcesz używać takich porównań.
          5. Brak nadzoru jest niestety faktem - instytucje społeczne
          wkraczają w sytuacjach naprawdę podbramkowych.

          Ogólnie uważam, że rację ma Triss. Matką może zostać (i jakoś
          dziecko wychować) nawet wpółupośledzona analfabetka, którą by z
          jakiejkolwiek pracy zarobkowej wymagającej minimum pomyślunku i
          odpowiedzialności wylano po kwadransie. No i jak widać na licznych
          przypadkach, macierzyństwo istotnie jest traktowane jako
          fantastyczna wymówka, żeby nie pracować: obserwuje się
          podstawy "jestem matką, nie mogę pracować, i tak wykonuję
          najważniejszy zawód na świecie" w wydaniu osób, których i tak nikt
          przy zdrowych zmysłach by nie zatrudnił. A przynajmniej na dłużej
          niż wspomniany kwadrans.

          A co do jakości bycia matką - c'mon, kompletni poparańcy wyrastają
          także z osobników, których matki poświęciły wszystko, żeby objaśniać
          im świat, podawać codziennie obiad z trzech dań i takie tam.
    • blekitnykoralik Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 23:05
      Bycie mamą nie jest dla mnie zawodem. Tak jak bycie żoną czy córką.
      Bywają okresy w życiu dziecka, ze brakuje sił i chęci na całą
      resztę, ale całkowite, długookresowe rezygnowanie z własnych pasji i
      ambicji, tak, żeby je całkiem zaniedbać i zaniechać, nie przyszłoby
      mi łatwo. Ale tak samo nie byłoby mi łatwo zostawić
      czteromiesięcznego niemowlaka z obcą osobą w domu. Myślę, że w dobie
      internetu, pralek automatycznych, zmywarek, mrożonek i facetów,
      którym jajka nie maleją po spacerze z dzieckiem, można być mamą
      realizującą się poza domem. Są kobiety, którym dom i dzeci
      wystarczają, ale są też takie, którym takie macierzyństwo sprawiłoby
      zawód wink
      • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 01.10.07, 23:16
        "zawód" - oczywiście tak się umówiliśmy na użytek tej rozmowy.
        Jest w życiu masa fascynujących zajęć, które można robić zamiast "siedzieć" w
        domu. Dla mnie obecnie nie ma nic ciekawszego do roboty, nawet gdybym była
        naukowcem badającym życie raf koralowych (mam równie fajny zawód), wybrałabym
        "siedzenie" z moimi dziećmi w domu, bo teraz, dla moich dzieci, to jest najlepsze
        • blekitnykoralik Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 01:00
          wszystko o czym piszesz, można pogodzić
          można znaleźć czas na wspólne robienie pizzy, na odpowiedź, dlaczego
          ten pan grzebie w śmietniku, na wieczorne kołysanki i na swoje życie
          zawodowe
          na pewno wymaga to dobrej organizacji, zdrowego rozsądku i pracy,
          gdzie można samemu sobie wszystko zorganizować, ale da się. Wolę,
          żeby moje dzieci wiedziały, że życie składa się z wielu elementów i
          że ich mama też do czegoś dąży. Nie uważam, że to nauczy dzieci
          egoizmu. Przede wszystkim mąż się go szybciej wyzbywa wink

          • edycia274 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 01:05
            Tak a jeżeli matka chce iść do pracy dzieckiem babci się nie zajmie, przedszkole
            odpada bo dziecko zbyt chore , opiekunka za droga to co wtedy? siedzieć trzeba w
            domu i co taka to o dupę rozbić tak?
            • blekitnykoralik Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 01:31
              siła wyższa - tak
              własny wybór - nie
              dziecko jest najważniejsze, odkąd pojawi sie na świecie, każdy
              boryka się z innymi problemami, czasem bycie w domu jest najlepszym
              rozwiązaniem ze wszystkich i nie musi być wcale aż tak
              wartościowane, jak piszesz.

    • przeciwcialo Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 08:33
      Wszystko zalezy od ustalen rodzinnych. Bycie z dziecmi nie oznacza
      braku rozwoju- mozna sie doszkalć, zrobic prawo jazdy, uczyc się
      języka czy zdobyc nowy zawód.
    • koza_w_rajtuzach Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:12
      > co sadzicie o decyzji bycia pelnoetatowa mama? czy zostanie w domu
      i
      > rezygnacja z pracy zawodowej to sluszna decyzja czy poswiecenie?

      Zależy dla kogo smile.
      Akurat dla mnie bycie w domu z córeczką jest słuszną decyzją.
      • sassello Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:19
        a ja właśnie niedawno wróciłam do pracy, mój już roczny synek został
        z nianią i myślę,że była to słuszna decyzja, jestem szczęśliwa mając
        cudowne dziecko i satysfakcjonującą pracę, nie czuję przy tym, że
        coś mi umyka, jest super!!!!!!
    • aluc Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 09:39
      wieczne nadgodziny, nie można się zwolnić i w dodatku słabo płacą
      do d.py taki zawód wink

      decyzja z pewnością była słuszna, bo w przeciwnym wypadku byłabym
      wyłącznie pracownikiem, na bycie matką nie wystarczałoby już czasu,
      i to właśnie byłoby z mojej strony poświęcenie

      na szczęście kasę mam, kontakty z ludźmi też mam (nawet bardziej
      intensywne, niż za czasów tzw. kariery), robie rzeczy, na które
      wcześniej nie miałabym czasu (i nie chodzi o spacery ze słodkim
      dwulatkiem w szczytowym okresie osławionego buntu he he) więc na
      poczuciu niezależności nie ucierpiałam, plus nie posiadam wyrzutów
      sumienia, że nie towarzyszę dziecku w rozwoju, a te wyrzuty miałam,
      kiedy poszłam do pracy 10 miesięcy po urodzeniu starszego

      za pół roku młodszy idzie do przedszkola i wtedy pomyślę nie tyle o
      powrocie do pracy, ile o robieniu czegoś za pieniądze, a raczej o
      robieniu pieniędzy wink
      • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:04
        Ciekawa jestem, jaka praca dla Was może być ciekawsza. Rozumiem, że człowiek
        chce się rozwijać, jeśli się jest lekarzem, albo aktorem czy naukowcem, człowiek
        spieszy się do pracy i wychodzi ze skóry, żeby choć w nocy wyskrobać czas na
        samokształcenie. Ale gdy się ma do wyboru pracę w mundurku w korporacji, pod
        okiem szefa "i rozwój w dynamicznym, młodym zespole", albo pracę w hurtowni
        wykładzin, to warto?
        • nisar Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:15
          Tak, niektóym warto.
          Mnie na przykład.

          Póki byłam z dzieckiem w domu to ciągle coś zostawiałam na
          później "bo przecież mam czas jeszcze to zrobić". Dotyczyło to
          także aktywnego spędzania czasu z Elą.

          Jak wróciłam do pracy to zorganizowana byłam jak dobry wojskowy: w
          czas, kiedy byłam w domu "upychałam" wszystko co tylko się dało: i
          czytanie na głos i rysowanie zagadek i wspólne gotowanie, śpiewanie,
          oglądanie bajek, spacery... Nie marnowałam ani momentu bycia razem.

          Moją osobę dopada rozmemłanie jeśli mam zbyt wiele czasu w
          perspektywie. Muszę wiedzieć, że muszę się sprężyć, wtedy się
          sprężam smile

          A praca... z perspektywy przepracowanych siedemnastu lat mogę
          powiedzieć, że poza samorealizacją, własnymi pieniędzmi, poczuciem
          docenienia i robienia czegoś dla innych jest jeszcze cała masa
          innych, mniej oczywistych korzyści. Mniej oczywistych, ale dla mnie
          ważnych.

          Każdy ma inaczej i oby każdy mógł decydować się na to, na co chce.
          Gdyby ktoś chciał mnie zmusić do zostania nawet tylko te trzy lata w
          domu, to mogłabym zabić. A mam koleżanki, które wolą gotować kompot
          (bo nie stać je na bobo-fruity) ale być w domu.
          Dyskusja na ten temat to jak wykazywanie wyższości świąt Bożego
          Narodzenia nad Wielkanocą.
        • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:15
          nikt nie mowi, ze jedyna sluszna opcja jest etat od
          ale cos trzeba robic, jak jest kasa wtedy wylacznie to co sie lubi smile
          kobieta ktora od wielu lat zajmuje sie jedynie dzieckiem i domem
          jak dla mnie bardzo wiele traci - a dzieci sa jedynie wymowka dla
          waskiego swiata
          praca to na ogol wlasne sprawy, wlasna kasa, rozmowy o doroslych
          sprawach a nie zupie
          ale tez wyzwania, stres i rozwoj
          dziecko w wieku przedszkolnym powinno spedzac czas rowniez poza
          domem - warto zeby ten czas wykorzystywac dla siebie, a nie na mycie
          paneli
        • majmajka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:16
          Ale czasem nawet kiedy jest sie lekarzem, to tez niewartosmile Doksztalcac sie mozna zawsze, a dziecinstwo jest tylko raz w zyciu. Ale mimo wszystko sadze, ze najwazniejsze to byc szczesliwym .Szczesliwa mam=dobra mama.
          • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:28
            Świat tak wygląda po prostu, że czasy komuny przekonały kobiety, że jeśli
            zostają w domu - są mniej warte, "nie realizują się". Maja mama harowała przez
            40 lat wśród papierów. Dwoje rodziców musiało pracować, bo brakowało pieniędzy.
            Jeśli robi się coś sensownego, pożytecznego, to rozumiem, ale jeśli oddaje się
            duszę firmie i mija 10 lat, a ty nie znasz własnych dzieci, to to nie jest fajnie.
            Prawda jest taka, że niewiele osób w dzisiejszym świecie pracuje twórczo,
            przeważnie ludzie pracują u kogoś, dla kogoś, dla firmy. Jeśli oddajesz serce
            firmie...
            • croyance Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 03.10.07, 19:14
              Wszystko jest dobre, zeby wyjsc miedzy ludzi, nawet praca w biurze -
              najgorzej to siedziec w domu i nie miec do kogo geby otworzyc (bo
              dziecko jednak pelnoprawnym partnerem do dyskusji nie jest).
        • e_r_i_n Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:27
          rozentali napisała:

          > Ciekawa jestem, jaka praca dla Was może być ciekawsza.

          A w innych zawodach, poza medycyna i aktorstwem, to juz perspektyw
          rozwoju nie ma?
          W mojej 'nudnej' rachunkowosci są. W pracy, ktora wykonuje, tez
          mozna stawiac sobie coraz wieksze wymagania (np. zarzadzac nie 3, a
          30 milionami). KAZDA praca umyslowa moze byc wyzwaniem i stwarzac
          mozliwosci rozwoju.
          • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:30
            no właśnie Erin? Czy to jest satysfakcja? Wmówiono Ci, że teraz będziesz
            ważniejsza, że się rozwijasz... Bo teraz jest 30, a nie 3...
            • moofka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:32
              rozentali napisała:

              > no właśnie Erin? Czy to jest satysfakcja? Wmówiono Ci, że teraz
              będziesz
              > ważniejsza, że się rozwijasz... Bo teraz jest 30, a nie 3...

              czymze sa wszystkie awanse swiata wobec bezzebnego usmiechu i kofam
              cie mamusiu ... smile)
              do tego zmierzasz?
              • nisar Ja tylko jednego nie pojmuję w tych 02.10.07, 10:47
                wszystkich dyskusjach na temat "w domu z dzieckiem czy do pracy".

                Dlaczego wiele mam wybierających opcję "w domu z dzieckiem" zakłada,
                a wręcz ma pewność, że fakt pracy zawodowej wyklucza możliwość
                bliskiego kontaktu z dzieckiem.
                Pracowałam od zawsze, nie byłam na wychowawczym ani dnia. Kontakt z
                córką mam naprawdę niezły - na tyle niezły na ile może być z
                trzynastolatką smile)) Ale:
                - nie opuściłam żadnego przedstawienia w przedszkolu
                - nie podrzucałam jej babciom na weekend ani na wakacje
                - tym bardziej nie przeprowadzałam jej na czas choroby do babci
                - nigdy nie była u lekarza/na pobraniu krwi/ na szczepieniu/ na
                badaniach itp. z kimś innym niż ze mną
                i tak dalej i tak dalej...
                Mój powrót do pracy nie ograniczył mojego kontaktu z dzieckiem.
                Ograniczył mój wolny czas, bo go po prostu nie miałam, każdą chwilę
                poza pracą spędzałam z córką.
                Teraz z kolei wynegocjowałam z szefem (za cenę dodatkowego tysiąca
                do pensji) tzw. zadaniowy czas pracy. Regularnie przychodzę na
                dziewiątą i wychodzę o szesnastej. Nadal mam czas dla córki, nadal
                mam niewiele czasu dla siebie samej. Chociaż na szczęście jest coraz
                więcej spraw, które możemy załatwiać razem (nawet kosmetyczka czy
                fryzjer).
                Nie żałuję wyborów, uważam że w moim przypadku takie rozwiazanie
                było najlepsze dla nas obu.


                P.S. Ja słyszałam "hamciamciem" nie tofam. Czasu po pracy na to
                wystarczyło smile
                • moofka Re: Ja tylko jednego nie pojmuję w tych 02.10.07, 10:54
                  dokladnie tak nisar
                  i mysle, ze u kazdej - nawet tej pracujacej matki priorytety sa
                  pousawiane jak nalezy
                  nikt nie powie, ze trzy miliony sa wazniejsze niz dziecko
                  zawsze rodzina i jej potrzeby beda na pierwszym planie
                  ale dziecko nie wyklucza innej aktywnosci niz tylko dziecko
                  jesli ktos tak mowi, to albo nie ma pomyslu na nic innego, albo jest
                  beznadziejnie niezorganizowany
                • gryzelda71 Re: Ja tylko jednego nie pojmuję w tych 02.10.07, 10:54
                  nisar napisała:

                  > wszystkich dyskusjach na temat "w domu z dzieckiem czy do pracy".
                  >
                  > Dlaczego wiele mam wybierających opcję "w domu z dzieckiem" zakłada,
                  > a wręcz ma pewność, że fakt pracy zawodowej wyklucza możliwość
                  > bliskiego kontaktu z dzieckiem.

                  Tak jak matki pacujące uwazają,ze domowe sa monotematyczne(kupki zupki)a w domu to tylko pranie sprzątanie gotowanie,że nie maja dorosłych spraw,dorosłych znajomych itd.
                  Ideałem byłoby,zeby kazdy zył tak ja mu najlepiej,i nie pouczał innych jaki model powinni wybrać.Bo to co odpowiada ani,może być szkodliwe dla frani.
              • rozentali Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:48
                "kofam cie" - jasneeee...smile
                Ale jest druga strona medalu, jak to mówicie: bycie wśród ludzi.
                Mi brakuje rozmów z przyjaciółkami o głupstwach, może dlatego tu zajrzałam...
                Skończyłam studia, dawno już, taki kierunek dziwaczny, ludzie byli z różnych
                stron Polski. Teraz moje przyjaciółki są daleko, najbliższa w innym kraju.
                Rodzinę mam 500km stąd. Tu gdzie mieszkam, jakoś nie udało mi się nawiązać
                bardzo bliskich kontaktów od serca. Może powinnam skopiować pomysł z "Gotowych
                na wszystko" i urządzać wieczory pokerowe?
                • rozentali Nisar, też masz rację 02.10.07, 10:54
                  jedno dziecko, normalnie zdrowe - da się smile
                  Pozdrawiam
            • blekitnykoralik Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 10:55
              Sami wybieramy sobie poprzeczki do pokonania. Erin ma taką, to jej
              wybór, ale rozwija się, może za rok stwierdzi, ze chce rozwijać
              swoja firmę. Na pewno nie dojrzała by do tej decyzji w domu,
              przynajmniej ja bym do żadnej ze swoich zawodowych decyzji nie
              dojrzała pomiędzy gotowaniem zupy, a lataniem z odkurzaczem i
              zbieraniem kasztanów. Inny rytm. Dzieci dodają mi siły w życiu
              zawodowym, a dzięki nim pracuję rozsądniej i wiem, że nie tylko
              pracą człowiek żyje. Dzieci nie są dla mnie wyzwaniem, którego by mi
              w domu brakowało, nie zamierzam rzucać kiedyś chłopaków wśród
              ścigające sie szczury, więc może nie poświęcam im tyle czasu, co
              mamy niepracujące zawodowo. Ale staram się pielęgnować w nich
              marzenia, żeby je mieli siłę w przyszłości realizować. W domu nie
              zrealizowałabym marzeń.
            • e_r_i_n Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 11:05
              rozentali napisała:

              > no właśnie Erin? Czy to jest satysfakcja? Wmówiono Ci, że teraz
              > będziesz ważniejsza, że się rozwijasz... Bo teraz jest 30, a nie
              > 3...

              Widze masz jakies skrzywione pojecie o pracy - to moze wyjasniac
              Twoja do niej niechec.
              Mnie nikt niczego nie wmawia, nikt mi niczego nie narzuca. Ja SAMA
              stawiam sobie poprzeczki rozwoju i tak, zdobywanie ich sprawia mi
              SATYSFAKCJE. Od zawsze sama sobie wytyczalam cele i konsekwentnie
              dazylam do ich realizacji. Jak w jakiejs pracy nie mam szans na
              realizacje ambicji, to zmieniam prace. Bo to ona jest dla mnie, tak
              naprawde, nie ja dla niej.
    • 76kitka Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 12:58
      ja lubię byc mamą, właśnie wczoraj mąż pojechał do mojej pracy złożyć wymiówienie w moim imieniu. Postanowiliśmy, że mogę sobie jeszcze pobyć mamą. Nie chcę gonić w piętkę, gnac na złamanie karku do przedszkola, z przedszkola, ja zarabiałam dużo mniej niz mąz, więc to jego praca musi byc priorytetem, a on wyjeżdza często, jak mnie coś zatrzyma w pracy to nie miałabym kogo poprosic o odebranie małego. A tak mały idzie sobie rano do przedszkola, odbieram go po obiedzie, potem mamy mnóstwo czasu dla siebie. Kiedy mały jest w przedszkolu ja pomagam męzowi w prowadzeniu firmy, teraz się zastanawiam czy sie nie przebranżowić, koleżanka chce mnie przyjąc do pracy u siebie. Większośc pracy robiłabym w domu, to co musiałabym załatwić poza domem jestem w stanie poukładać tak by maluch nie siedział 10 godzin w przedszkolu. Ja mam mnóstwo pomysłów jak spędzić czas sama i z małym, mnie wiecznie czasu brakuje. Nie tęsknię za bankiem, lubie tę pracę, ale jest strasznie nieelastyczna, a choc jedno z nas musi być dostępne w każdej chwili. Narazie wole grać z małym w chińczyka, albo z koleżanką robić burze mózgów i wymyslać jak posutawiać fotele i kanapy, żeby się ludzie we własnym domu o nie nie potykali, na razie traktowałam to jak dobra zabawę, ale może mi za to zapłacąsmile
    • jopowa Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 02.10.07, 13:16
      sluszna decyzja zalezy.Ja jestem w domu ,ale to jednak czasem juz
      niewystarcza
    • moninia2000 Re: mama - najlepszy zawod na swiecie? 03.10.07, 18:10
      Zapewne nie jest to najlepszy zawod na swiecie..
      Moze kasy nie daje, ale jak dla mnie to, co zyskujecie z dzieckiem
      na kase sie nie przelozy, a gdyby to bylabym milionerka.-)
      Ja zrezygnowalam z pracy i bylam w domu z malenka do prawie Jej
      dwoch latek, a i teraz pracuje na pol etatu, mijajac sie z mezem, bo
      wciaz nie chcemy aby szla do przedszkola.
      Ma czassmile
      Jednak kazda kobieta jest inna i dla jednej moze to byc ajgorsza
      rzecz jaka moglaby ja spotkac, a wtedy dziecku nic ze sfrustrowanej
      matki, inna natomiast z dzika ardoscia w oku zostanie w domu i
      zajmie sie dzieckiem.
      Dla nas z malenka okazuje sie to cudowny czas, pewnie, ze czasem
      mam dosc, ale wtedy "reseuje" sie przy pomocy meza, biore oddech i
      wracam z radoscia.-)
Pełna wersja