Wasze największe zaskoczenie po porodzie?

    • jopowa Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 13:42
      To mi sie nie zmienilo po porodzie,ale najbardziej zaskoczylo mnie
      to ze przy dziecku jestem taka strasznie zmeczona.Myslalam,ze porod
      to najgorsze,a potem sie okazalo ze jest jeszcze gorzej
    • big_andzia75 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 13:55
      to, że mi nogi nie schudły (a wszyscy mówili, że schudną!!!) i mam w dalszym
      ciągu duży brzuch!!!!
    • loganmylove Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 14:25
      Heh pamietam jak dziś głos położnej-O rany jakie ona(moja córa) ma
      wielkie stopy.... Przeraziłam się nie na zartysmile
    • joanna515 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 14:33
      Że dziecko ma taką parę w gębie i tak mocno ssie, że przy każdym przystawieniu
      łzy ciekły z oczu wink
    • mama-jaga Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 15:12
      Po pierwszym porodzie moim największym zaskoczeniem był fakt, że nie
      zdołałam naciągnąć na tyłek ulubionych jeansów ;P Zrobiłam to
      dopiero po około 6 miesiącach. Po drugim porodzie- nauczona
      doswiadczeniem ;P- zakupiłam jeansy odpowiednio większe.Te ulubione
      natomiast naciągnęłam jakiś 2 tyg.temu, a mniejszy ma już rok.
      Wniosek z tego taki, że niestety z wiekiem, mój powrót do dawnej
      formy i kształtów wydłużył się o pół roku.
    • jk3377 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 15:34
      po 1 porodzie bo teraz to juz nie,takie glupie mysli w zwiazku z
      depresja 3 m-czna jaka mialam, typu po co mi to bylo?no takich mysli
      sama po sobie bym sie nie spodziewala...a teraz to czasem brak
      cierpliwosci do moich kochanych pociechwink)))))))
    • triss_merigold6 Połóg 02.10.07, 15:50
      Mimo przeczytania ton makulatury porodowo-dziecięcej średnio do mnie
      docierało, że połóg BOLI.
    • gryzelda71 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 15:57
      To,ze w porodzie najbardziej bolesne jest zszywanie naciętego krocza.
      • ledzeppelin3 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 18:30
        Popierwszym- że wszystko jest zupełnie inaczej, niż sobie
        wyobrażałamtongue_out
        Po drugim- że przy dwójce dzieci roboty jest dokładnie dwa razy
        tyle, co jednymtongue_out

        No i największe zaskoczenie: że w macierzyństwie można się tak
        cholernie spełniać.
        • iskierka40 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 19:46
          zaskoczeniem było jak zobaczyłam Rekika wielki nos!
          • iskierka40 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 19:47
            aaaaaaaaaaaa
            i że nie czuję brzucha po cc jakieś 3 dni po porodzie
      • eilian Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 22:24
        a mnie zaskoczyło, że w ogóle nie poczułam nawet, że mi nacięli krocze (nie
        miałam znieczulenia) - ból był tak silny, że nacięcie to pikuśsmile. Szycia też nie
        czułam, bo tu już zastosowali chyba jakieś znieczulenie miejscowe.
    • mama007 pierwsza sekunda po porodzie 02.10.07, 20:28
      'jaki ja mam PLASKI brzuch!!!!!!!!!!!!'
      big_grin
      • mama007 Re: pierwsza sekunda po porodzie 02.10.07, 20:38
        a, i jeszcze 2 dni po porodzie 'dlaczego te spodnie na mnie nie wchodza....????'
        - jak probowalam dopiac na sobie spodnie, w ktorych chodzilam przed ciaza.......
    • dorala Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 23:00
      Najbardziej zszokowało mnie to, że zmieniłam kolor owłosienia,
      dosłownie z dnia na dzień, w miejscu intymnym a później na głowie.
    • lolinka2 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 02.10.07, 23:18
      Po pierwszym porodzie natychmiastowe zapadnięcie się brzuszka, tak całkiem na
      płasko; po drugim porodzie fantastyczne samopoczucie, z możliwością chodzenia
      (całkiem szybkiego), siedzenia na własnym tyłku bezbolesnego i bez asekuracji smile
      i ogólnie własnej sprawności.
    • cyborgus Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 07:27
      ze mam niemowlaka w domu, i on juz tu zostaje na zawsze...........
    • mruwa9 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 07:55
      Przy pierwszym dziecku- ze jest taki sliczny (spodziewalam sie
      pomarszczonego brzydala), ze ma jasne wlosy (spodziewalam sie, ze
      bedzie lysy) i ze tak ladnie pachnie tuz po porodzie (cc wink ). Przy
      drugim dziecku- niewiele, zbyt duzo cierpienia i utraty krrwi, zeby
      miec sily na rozmyslania. Przy trzecim- ze ma ciemne wloski (a miala
      byc kolejna blondynka wink Do tego stopnia zaskoczenie, ze sie
      zastanawialam, czy mi dziecka nie podmienili (ale obecnie blondynka
      jak ta lala) i ze to pierwsze dziecko, ktoremu nie musze podcinac
      wedzidelka jezyka (a moze ja jednak podmienili? wink
    • marlena_w Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 12:11
      Ze będę tak strasznie słaba, zmęczona, rozmemłana... Że od nowa
      trzeba nauczyć się chodzić (po cc). Ze nie pokochałam moejgo
      dziecka "od pierwszego wejrzenia". Że nie mogę liczyć na wsparcie i
      pomoc mojego męża (mega zaskoczenie!)
      No i cholerna depresja poporodowa... Trzymała rok i wspominam to jak
      najgorszy koszmar!!!
    • monsiu73 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 13:13
      że nie dostałam kwiatów od mężawink
      kiedyś czytąłam jakieś forum, gdzie wszystkie panny pisały,że
      dostają prezenty "po wszystkim", kwiaty, biżuterię itp...
      A ja nic...Dwa porody i nicsad((
    • mathiola Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 13:17
      Zaskoczył mnie fakt, że wszystkie opowieści o nieprzespanych nocach,
      kolkach, rzyganiu, zmęczeniu, braku czasu, zaniedbaniu, braku ochoty
      na cokolwiek... i tak dalej... mogłam między bajki włożyć.
      Ja miałam ochotę i czas, nie byłam zmęczona, a wręcz mi się nudziło,
      nauczyłam się szydełkować, nadrobiłam zaległości w lekturach i
      filmach... I długo było to dla mnie podejrzany stan rzeczy, więc
      ciągle czekałam, aż w końcu nastąpi ten zły i męczący czas. I nie
      nastąpił smile

      A tak bezpośrednio po samym porodzie to mnie zaskoczyła obecność
      jajeczek, których miało nie być smile))
    • zolza78 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 13:52
      że w ciągu pobytu w szpitalu (4 doby) wysikałam i wypociłam całe 15
      kg wody, jaka sie zebrała w czasie ciąży. Po powrocie do domu
      ważyłam 3 kg mniej niż przed ciążą smile
    • monia832 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 14:01
      Pierwszym zaskoczeniem bylo, urodzenie coreczki (do 40 tyg na kazdym
      usg byl chlopak) i wogole to ze urodzilam tak szybko.a drogie to
      rzeczywiscie brak ochoty na sex.nawet po porodzie 3 miesiace jeszcze
      nie bylo powod - wyjazd mojego meza na 4mies za granice.wiiec
      dziewczyny zostalam bez sexu na 6 miesiecy sad
    • be_em SEX 03.10.07, 14:07
      bolało gorzej niż przy traceniu dziewictwawink
    • dorotamakota1 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 14:15
      Przy pierwszym to to, że jest taki śliczny i duży bi ważył 3630 g., że karmienie
      piersią to taka przyjemność...
      Pry drugim, że jest taaaki gruby (4 230g. i 53 cm), taki brzydki pomarszczony,
      podrapany,
      A przede wszystkim to, że przy drugim po urodzeniu go 9.03.2004 r. o godz. 8:00
      dnia 9.03 o godz. 11 byłam już w domusurprised
      • andaba Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 14:21
        Chyba jedynie nie zdawałam sobie sprawy, ze karmienie cyckiem jest taki upierdliwe - piersi bolą, brodawki pękają, no i słuzy się gó..arzowi za smoczek. Na szczęście wiekszość udało mi sie nauczyc pic z butelki i cyca dawałam wtedy, gdy mnie sie podobało, a jedno jadło tylko cztery razy na dobę, więc dało się przeżyć.
    • ida771 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 20:43
      ze takie duze dziecko wyszlo przez taka mala dziure i nic mu sie w dodatku nie
      stalosmile

      ze trzeba urodzic dziecko zeby zaczac olewac rozne rzeczy ktore kiedys byly dla
      nas superwazne.
    • kotbehemot6 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 22:08
      Zaskoczenie, a właściwei gigantyczne zdumienie wzbudził rozmiar i kształt moich
      piersi, co miało wymiar humorystyczny. otóż krótko po powrocie do domu,
      stwierdziałam,ze musze nabyć nowy stanik-wiadomo. Schodze po schodach i tak cos
      mi sie majta, myśłę kurczę blade stanik się rozpiął i dynda?? No dyndał, ale
      niestety nie stanik ale dwa giganty...smile)))
      • koniczyna-4 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 03.10.07, 23:06
        najbardziej zaskoczył mnie ból fizyczny przy porodzie! okropne,bez serca
        pielęgniarki od noworodków,nawał pokarmu,straszny ból przy karmieniu,kolki
        dziecka,zmiana całego dotychczasowego życia i porażka jeśli chodzi o pomoc
        męża/a raczej jej brak/.Na szczęście kochany synuś wszystko to mi już dawno
        wynagrodziłsmile)).Ale więcej dzieciaczków nie będziesmile
        • ledzeppelin3 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 12:03
          A, jeszcze że noworodek pachnie szlamem! To jest coś niesamowitego
    • ewcia1980 Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 13:22
      Mnie zaskoczyło wiele rzeczy smile
      Np to, ze:
      - dziecko, które urodziłam jest taka kruszynka
      - podczas porodu wcale nie czułam nacinania a zszywanie bolało chyba
      gorzej niż sam poród
      - zmienienie pierwszej pieluchy przeze mnie trwało pół godziny i
      zuzyłam przy tym pół paczki chusteczek nawilzonych wink
      - przez pierwszy miesiac po porodzie bede tak ogromnie "rozmemłana"
      i niezorganizowana
      - przez pierwsze dwa miesiace po porodzie cała pralke prania bede
      musiała wstawiac CODZIENNIE!!!
      - noworodek w ciagu dnia potrafi ubrudzic tyle ubran
      - tak mocno można kochac swoje dziecko i z dnia na dzien coraz
      mocniej
      - można świetnie funkcjonować mimo ogromnego niewyspania


      -
    • hexella Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 13:26
      po pierwszym, że człowiek może przeżyć TAKI ból i że to, co we mnie
      siedziało, to faktycznie było dzieckowink

      po drugim, że poród może być fajnym przeżyciem.
    • katarzyna.bn Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 13:52
      Zaskoczeniem było to
      * że tak szybko się urodził,
      * że nawet nie krzyczałam na swojego partnera podczas porodu, podczas gdy on z
      lekarką rozmawiali o oponach zimowych do samochodu,
      * że nie przecinał pępowiny, bo syn miał supełek na pępowinie i lekarka zrobiła
      to szybko (chyba spanikowała),
      * że nacinanie krocza jednak poczułam, a mówili że będzie inaczej,
      * że w pierwszym dniu po porodzie wydawało mi się że to dziecko nie jest moje,
      ale mojego partnera na pewno .. (mózg płata figle),
      * że kiedy chodziłam po sali w koszulce do porodu, mój partner prawił mi
      komplementy, że podobam mu się w tej koszulce szpitalnej smile (dziwne),
      * że można nie zasnąć po porodzie, mimo że odczuwa się zmęczenie,
      * że można spać z takim wyczuciem, żeby budzić się na każdy mały jęk dziecka,
      * że nie obrzydzało mnie przebieranie pieluch, za to mój partner za każdym razem
      wychodził, bo zbierało go na wymioty,
      * że będę wspominała poród tak dobrze, i na pewno kiedyś jeszcze przeżyję
      kolejny raz smile
      * że pierwszy posiłek w domu przy stole zjada się siedząc dwoma pośladkami na
      dwóch pufach smile to był naprawdę szok jak chciałam normalnie usiąść przy stole, a
      tu.. nie da się..
      • katarzyna.bn Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 13:54
        ach.. no i to że mimo możliwości znieczulenia nie skorzystałam z niego, bo nie
        czułam takiej potrzeby .. urosłam w oczach partnera smile Zresztą chyba każdy
        partner będący przy porodzie podziwia swoją kobietę. smile
        • fra_mauro Re: Wasze największe zaskoczenie po porodzie? 04.10.07, 19:46
          Ze: 1) po cc czlowiek chodzi przez 2 doby niczym mala, garbata
          czarownica, ktorej za chwile wysypia sie wnetrznosci.
          2) drugi syn byl zupelnie "niewyjsciowy" i balam sie ze taki brzydki
          pozostanie na forever
          3) pobyt w szpitalu bedzie wielkim, dolujacym przezyciem, ktore
          calkiem zdominuje pozytywne uczucia zw. z narodzinami dziecka
          4) dzieci sa takie zarloczne
Inne wątki na temat:
Pełna wersja