mika_p
05.10.07, 10:16
Moje młodsze dziecko, lat dwa i pół, siedzi właśnie - nielegalnie - w pokoju
swojego brata, lat dziewięć i pół. Gdybym chciała ją wyciągnąć, byłby ryk. A
młodsze dziecko siedzi i układa sobie szklane kulki, podśpiewując pod nosem.
Grzeczna jest czyli.
A ja co chwilę biegam do tamtego pokoju i sprawdzam, czy aby na pewno nie robi
demolki. Bo jak zrobi demolkę, to za 3 godziny będzie ryk starszego. Jak ją
zabiorę, to - jak wspomniałam - będzie ryk młodszej, a i tak tam wlezie z
powrotem. Klamka nie jest przeszkodą.
Zaiste, rację mają matki jedynaków wynosząc w górę swoją decyzję. W życiu
czegoś takiego nie przeżyją