superslaw
05.10.07, 13:57
Otóż moja ośmiolatka która codziennie chodzi z koleżanką i jej synkiem do
szkoły poszła wczoraj spokojnie jak codzień, przebrała się w szatni i chcą
zabrać tornister położony na ławce gwałtownie się obróciła,niechcący wpadajac
na mamę kolegi która akurat wychodziła z szatni..powiedziała przepraszam a ta
pani szarpnęła odpychając moje dziecko i powiedziała jej uważaj mała
no!widziała to koleżanka z którą Doma chodzi do szkoły, mówiła mi o tym też
córka.Jeszcze inna matka zwróciła jej uwagę że nie powinna małej
szarpać.Powiedzcie mi kobita jest ode mnie 20 lat starsza -czy powinnam jej
zwrocić uwagę by nie szarpała mi dziecka???
I jeszcze jedna sprawa,od początku roku jest w ich klasie nowa dziewczynka,
która dokucza córce-jak Doma się chce bawić z koleżankami tamta ją wyrzuca z
zabawy, bo nie ma lalki czy czegoś innego.Powiedziała jej nawet-no już
koleżanki ci zabrałam.Doma przychodzi smutna i opowiada mi to a mnie żal
dziecka.Powiedzcie mi doradzcie powinnam powiedzieć o tym matce by
porozmawiała z corką czy powiedzieć małej żeby nie dokuczała mojej
Domie???Może uważacie ze to błahostki, ale przykro mi jak ktos szarpie moim
dzieckiem i mu dokucza i chciałabym jakoś jej pomóc.