e-milia1
07.10.07, 14:03
sama karmilam troche ponad rok. dla wielu znajomych to bardzo
dlugo, dla mnie optymalnie. pod koniec karmilam corcie juz tylko
rano. odkad mala skonczyla 9 miesiecy, zaczela spac u siebie w
pokoju i przesypiac cale noce. wtedy tez odzyl nasz zwiazek i
wrocily checi na igraszki

wiem, ze wiele karmiacych mam spi
razem z dzieckiem. czesto maz nocuje w innym pokoju. czesem taka
sytuacja trwa kilka lat. jak odbija lub odbijalo sie to na waszym
zwiazku? co na to wasi partnerzy?