Ukradł telefon mojemu synowi!!!!!

09.10.07, 16:27
Właśnie wróciłam z komisariatu. Syn wracał ze szkoły i z koleżanką
przesyłali sobie dzwięki na telefon zaczepił ich chłopak około 13-14
letni zapytał o godzinę syn podał swój tel. koleżance a sam spojrzał
na zegarek w tym momencie chłopak wyrwał dziewczynce oba telefony i
uciekł. W biały dzień godzina 14 przeciezż to skandal. Nie liczę że
telefon się odnajdzie nimo iż zgłosiłam kradzież na komisariacie.
Ale żeby w biały dzień???????????
Jak można tak postąpić ???????????
Złodziej cholerny!!!!!!!
Jestem zła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • moofka Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 17:25
      paskudnie
      dobrze ze zglosiliscie
      napisz, czy go znajdą
    • germaine2 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 17:58
      no policja chyba powinna zlecić operatorowi jakieś udostępnienie
      śledzenia miejsca pobytu tego telefonu( a może i złodzieja) za
      pomocą numeru identyfikacyjnego tego aparatu za pom. nawigacji
      satelitarnej czy cóś. jak poszukasz w sieci to znajdziesz na pewno
      konkretne wskazówki, bo pamiętam, nawet w wyborczej kiedyś był tekst
      co zrobić jak ukradną tel. kom i co powinna zrobic policja i
      operator także, by ustalić miejsce pobytu .
      powodzenia, trzymam kciuki, a jak się natknę na ten tekst to
      podrzucę!
    • ojejkuniu Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 18:16
      spróbuj znaleźć gwarancję- tam powinnaś mieć numer IMEI, ten numerek
      pozwoli na zablokowanie aparatu, no bo pewnie samą kartę sim to już
      zablokowałaś?!
      jak operator zablokuje aparat na podstawie IMEI to złodziej sobie
      nie poużywa. przynajmniej tyle.
      • guderianka Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 19:01
        i dobrze
        telefon nie służy to zabawy i wysyłania sobie dzwiękow. A syn ile ma
        lat? Skoro 13latek mu wyrwał telefon to pewnie jest młodszy. 9-10?
        Super wiek na telefon.
        • kotbehemot6 jasne winna ofiara 09.10.07, 19:48
          jasne , to syn autorki kusił i to jego wina,że złodziej mu zabrał-taka natura
          złodzieja.Pewnie. Bo należy wszystko chować, kobiety też niech się uborą w szaty
          do ziemi zeby przypadkiem gwałciciela nie kusić. Super podejście. Pytanko-czy
          jest jakies obostzrenie wiekowe dla posiadaczy komórek??????
          • guderianka Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 19:53
            Nie bronię złodzieja-jakbyś nie zauważyła

            popytaj w sklepach sprzedających telefony- tam są zasady kto aparat
            może nabyć a kto nie. Na pewno nikt nie podpisałby umowy z dzieckiem-
            -bez względu na to czy telefon na kartę czy na abonament
            • kotbehemot6 Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 19:57
              dziecko jako soba nieletnia nie może podpisac żadnej umowy. Co nie wyklucza,ze
              dzieci posiadają rózne rzeczy za kwoty uznawane za wyskoe, chociażby dobre
              rowery. Takie czasy,ze dzievci maja komórki, a złodziejom wara od cudzej
              własności nawet jak dzieciaki sobie wymieniają dzwonki na środku ulicy.
              • guderianka Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 19:59
                zgadzam sie co do złodzieja

                ale uważam również że pewnych sytuacji nie powinno sie prowokowac
                • kotbehemot6 Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 20:02
                  prowokować?? Używając????? W takim razie naależy używać telefon w towarzystwie
                  osiłka z ogolonym karkiem a najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu??? W takim
                  razie od jutra przestaję jeżdzić samochodem,żeby bronń boże nie prowokowac i
                  nosić mini w tym samym celu. i chyba pieniadze tez pzrestanę nosić, no zeby nie
                  prowokowac.
            • kotbehemot6 Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 19:59
              i dobrze
              > telefon nie służy to zabawy i wysyłania sobie dzwiękow. A syn ile ma
              > lat? Skoro 13latek mu wyrwał telefon to pewnie jest młodszy. 9-10?
              > Super wiek na telefon.

              Nie bronisz złodzieja, a to ciekawe...jak rozumiem twoje stwierdzenie " i
              dobrze"jest wyrazem dezaprobaty dla zachowania złodzieja......
              • koralik12 Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 20:07
                Jak to telefon nie służy do zabawy i wysyłania dźwięków?? To po co te gry w
                telefonach twoim zdaniem i mp3 ???
                Są różne telefony. Główną funkcją mojego jest nawigacja samochodowa gps, a
                telefon, aparat, gry i mp3 to dodatki.
              • guderianka Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 20:14
                i dobrze że tak się stało-czyli dobrze że doszło do takiej sytuacji.
                Może uzmysłowi ona rodzicom żeby nauczyć dziecko do czego słuzy
                telefon już już tak koniecznie chcą zaopatrzyć dzieciaka w ten
                gadżet. Jestem przeciwna dawania dzieciom tego typu sprzetu -
                zwłaszcza jesli nie ma on charakteru użytecznego a służy do zabawy.
                • kotbehemot6 Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 20:18
                  Jestem zwolenniczką,ze własność to rzecz święta. nie wazne czyja, jak używana.
                  Złodziej jest zawsze winny i tyle dyskusji. Temat zasadności posiadania komórek
                  przez dzieci to temat na osobny watek, nie wątpę zę burzliwy.
                  • guderianka Re: jasne winna ofiara 09.10.07, 20:31
                    masz rację. ten temat powinien byc poruszony w innym wątku
            • ojejkuniu no ale chyba to 09.10.07, 20:19
              że nikt nie podpisałby umowy to wynika z tego, że poprostu dziecko
              umowy podpisać nie może, prawda?!

              nie popadajmy w skrajności
              mało który dzeciak nie ma telefonu
              ale to nikogo nie upowaznia do tego żeby je kraść
              bo to jest przestępstwo i o czym tu dyskutować?!
            • wieczna-gosia telefonu stancjonarnego tez dziecku nie zaloza 10.10.07, 13:41
              a jak ktos ma w domu to dziecko uzywa- jaki ten swiat dziwny no nie?
        • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 21:44
          > Super wiek na telefon.
          Wisz jak kupowałam telefon nie widziałam tam żadnych ograniczeń
          wiekowych!!a syn ma 10 lat!
          Jeśli ma telefon to choć by nim wymachwał na wszystkie strony świata
          to nikt nie ma prawa zabrać mu jego własności!
      • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 21:55
        Na razie prosili policji abym nie blokowała aparatu to pomoże w
        odnalezieniu.
        • ojejkuniu Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:04
          to fakt
          aparat loguje sie do stacji sieci i to faktycznie pomaga go znaleźć.


          jeszcze tylko dodam
          że z punktu widzenia prawa, to, że ukradł telefon dziecku i w sposób
          zuchwały jest okolicznością obciążającą, a nie łągodzącą
          więc tłumaczenie, że decyzja czyni złodzieja to bzdura.

          dziwi mnie jak w ogóle można takie teksty wypisywać
          hmm
          • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:10
            >
            > jeszcze tylko dodam
            > że z punktu widzenia prawa, to, że ukradł telefon dziecku i w
            sposób
            > zuchwały jest okolicznością obciążającą, a nie łągodzącą
            > więc tłumaczenie, że decyzja czyni złodzieja to bzdura.
            Też tak uważam po za tym uważam jak któraś wyżej napisała "własność
            to rzecz święta".
    • syriana Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 19:39
      klasyczny numer

      było dziecku trening zrobić z używania komórki i wyraźnie wbić do głowy czym
      machanie telefonem na ulicy się kończy
      • loganmylove Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 19:47
        Stary numersad Dobrze, że tylko ukradł a nie pobił. Szkoda, że syn nie wiedział,
        że bezpieczniej jest telefon trzymać schowany. Natomiast teksty w stylu
        guderianki są wg mnie durne. Takie czasy, ze telefon dzieci maja i już, nic
        złego w tym nie widzę. A jak ukradną starszemu to co? Tez mógł nie mieć. Jaka
        jest magiczna granica wieku od której można dziecku kupić telefon?
        • guderianka Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 19:55
          Pewnie że durne teksty
          A potem płacze mamusiek że takie czasy że 13latki sex uprawiają i
          czy kupic gumkę czy nie
          Czasy nie mają nic do rzeczy-jeśli rodzic nie potrafi wpoić pewnych
          zasad
          • iskierka40 guderianka masz 100%racji!!! 09.10.07, 19:58
            cos podobnego mialam napisac wlasnie!!
            brawo
        • fra_mauro Re: przykrosc 09.10.07, 20:01
          Chlopiec otrzymal niestety bardzo nieprzyjemne ale trwale
          doswiadczenie zyciowe.
          Regulaminy szkolne sa obecnie zazwyczaj bardzo restrykcyjne w
          temacie korzystania z telefonow na terenie szkoly, nic wiec
          dziwnego,ze dzieciarnia po lekcjach masowo "nadrabia" kilka
          beztelefonicznych godzin.

          Tak nawiasem mowiac w telefonach jest zazwyczaj zegar. Czy syn nie
          korzystal z tego ?
          Zycze, aby mlodocianego zlodzieja jak najszybciej zlapano- pewnie
          jest to jakis zbirek z osiedla, sasiedniej ulicy/ szkoly i nie jest
          to jego pierwszy numer.
          • rogalowa-1 Re: przykrosc 09.10.07, 21:40
            >
            > Tak nawiasem mowiac w telefonach jest zazwyczaj zegar. Czy syn nie
            > korzystal z tego ?
            nie ponieważ w tym czasie przesyłał te nieszczęsne dźwięki, a
            telefon do szkoły bierze sporadycznie i akurat dzisiaj miał.
            Nie chodzi mi o telefon trudno stało się ale o fakt że dziecko
            ukradło drugiemu i to w biały dzień.
            A gadanie że kusi trzymając w ręce........... itp
            Jak ja bym w tym czasie do niego zadzwoniła to niby jak miał by
            odebrać nie wyjmując z plecaka.
            Całe popołudnie patrol policyjny i straż miejska kontrolowały
            okolice.
    • monia832 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 20:00
      Wieze ze jestes wkurzona i zla.ja mialam tez podobna sytuacje w
      prawdzie nie chodzilo o syna ale o moja mame,Wracala z pracy i
      wsiadala do autobusu, byl tlok,przez wracajace dzieciaki ze szkol no
      i innych ludzi.w tym momencie ja zadzwonilam do mamy (mama mieszka w
      innym miescie) mama odebrala i chciala mi powiedziec ze oddzwoni
      pozniej , polowe uslyszalam bo jakis cholerny gnojek wyrwal jej
      komorke i zwial z autobusu.Nie wspomnie ze ludzie jeszzce go
      przepuscili zeby wysiadl,moja mama z tobrabi zakupow nie mogla go
      przeciez gonic,Zadnej reakcji i to moja mame najbardziej
      zabolalo.Jak bym go dorawla to bym mu nogi z d... y wyrwala i
      utracial łapy!!!!
      • loganmylove Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 20:02
        Zaraz ktoś Ci napisze, że jest za stara na posiadanie komórki i sama skusiła
        złodzieja. Złodziej to złodziej, ludzie maja prawo mieć różne rzeczy tańsze i
        droższe a takiemu powinni uciąć łapy.
        • guderianka Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 09.10.07, 20:15
          ze złodziejem jest jak z prostytuką-jesli jest okazja to czemu
          nie ....
          • g0sik Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:31
            > ze złodziejem jest jak z prostytuką-jesli jest okazja to czemu
            > nie ....

            Czyli jeśli będziesz wracała wieczorem to może Cię przelecieć stado
            meneli tylko dlatego, że według nich wygladasz jak prostytutka?
          • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:35
            > ze złodziejem jest jak z prostytuką-jesli jest okazja to czemu
            > nie ....

            Znaczy że zawsze winna jest ofiara a nie złodziej?
            Interesujący tok myślenia!!!!!!!!!!!!!!
            • guderianka Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:39
              uderz w stół a nożyce

              nie napisałam ani razu o "winie" bo w tych kategoriach tego nie
              rozpatruję. Wina złodzieja jest oczywista i nic nie usprawiedliwa
              jego czynu. Jednak rolą rodzica jest przewidywanie pewnych zachowań
              i unikanie w miare możliwości sytuacji które moga doprowadzic do
              nieszczescia lub krzywdy dziecka (nie nakładanie dziewczynkom
              długich kolczyków, nie obwieszanie dziecka biżuterią,i według mnie
              nie kupowanie dziecku telefonu komórkowego jesli nie ma ku temu
              uzasadnienia a dziecko bawi się telefonem . )
              • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:44
                Skoro kupiłam mu telefon to uznałam że jest mu potrzebny. W szkole
                ukradli mu czapkę czyli nie powinnam dać drugiej?
    • g0sik Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 10:40
      Niektórym zostało z komuny - państwowe to niczyje i jak jest okazja
      to można kraść...I nijak im nie przetłumaczysz, że zabieranie cudzej
      własności bez względu na okoliczności to zwykła kradzież i nic jej
      nie usprawiedliwia....


      • fra_mauro Re: rogalowo: 10.10.07, 11:24
        Olej wszystkie jadowite posty. Twoje dziecko doswiadczylo stresu +
        straty materialnej, a tymczasem niektore ciocie-klocie wymadrzaja
        sie, co one by zrobily czy nie zrobily i wypisuja "odkrywcze"
        pouczenia i obrazliwie porownania. Boze, jak ja to kocham. Czy to
        jakas nowa forma znieczulicy przedwyborczej takie drwienie z
        pokrzywdzonych ?
        Zapewniam, zadna matka nie jest omnibusem wychowawczym ani
        prorokiem. Sa sytuacje, ktorych nie da sie przewidziec lub uniknac.
        Chocby takie, jak opisana.
    • przeciwcialo Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 12:05
      Telefon nie słuzy do zabawy i puszczania sygnałków kolezance która
      idzie obok.
      • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 13:07
        Po pierwsze nie puszczał sygnałów tylko przesyłali sobie dźwięki
        przez podczerwień
        po drugie nie do zabawy? to po co są w nim gry i mp3?
        To że bawili się telefonami nie upoważnia nikogo do kradzieży.
        • przeciwcialo Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 13:20
          Tak czy siak telefon miał na wierzchu.
          My kupilismy córce prosty, nieduzy telefon, bez mp3, z jakimiś
          szczatkowymi grami, bez niewiadomojakie ilości dzwonków i
          wytłumaczyliśmy że telefon słuzy do kontaktu z nami. Telefon jest
          wyłączony, w plecaku bo w szkole nie mozna go uzywać. Jesli sa
          jakieś zmiany w szkole np. skócone lekcje to za pozwoleniem
          nauczyciela może zadzwonic lub wysłac sms. Nauczyciele pozwalaja
          zawiadomic rodziców. Potem znów telefon ląduje w plecaku. W domu
          korzysta normalnie- dzwoni czy smsuje do kolezanek. Jesli ja cos do
          niej mam to wysyłam sms i ona odbiera go po lekcjach, jesli trzeba
          to oddzwania. Córka tez ma 10 lat wiec nie o wiek tu chodzi a
          podejście. Im wiecej gadzetów w telefonie tym wieksza pokusa aby się
          nimi chwalic.
          • wieczna-gosia Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 13:49
            przeciwcialo, czyli rozumiem ze jakby chlopakowi telefon ukradli bo dzwonil do
            matki to byloby inaczej?

            no nie no po prostu przepraszam, ale NIEZALEZNIE od tego takie zasady panuja w
            jakim domu i do czego sluzy telefon- kradziez jest kradzieza i boli- glownie
            pewnie poczucie bezpieczenstwa boli bo sam aparat kosztuje 1 zlotych, a karta-
            no ile- 50? 25?

            Mi probowano ukrasc telefon jak rozmawialam. moim dziewczynom ukradli telefon
            tylko raz, strata materialna byla minimalna jakis rzech- ale potem sie
            stresowaly nieco ze tak mozna podejsc i zabrac. Ale prawde mowiac nie zapytalam
            co w zasadzie robily z tym telefonem- a szkoda, jakby graly to bym jeszcze po
            tylku dala.

            zaczyna sie standardzik, czyli jak zgwalca zakonnice to be, a jak panne w mini
            to "sama sie prosila kufa jedna".
            • berlin30 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 13:54
              a czemu nie powiedzial godziny z telefonu? tylko siegal po zegarek?
              mogl odczytac z tel godzine i nie byloby klopotu.
              • rogalowa-1 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 16:34
                a czemu nie powiedzial godziny z telefonu? tylko siegal po zegarek?
                > mogl odczytac z tel godzine i nie byloby klopotu.

                Mógł ale telefon nosi bardzo rzadko a zegarek zawsze i odruchwo
                spojrzał na zegarek
            • przeciwcialo Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 10.10.07, 13:58
              Gosia- ja swiata nie zmienie. Kradziez jest zła. Napisałam co ja
              zrobiłam aby dziecka nie narazać. Ustaliłam zasady uzywania własnie
              dlatego że zdazają sie kradzieże.
          • rogalowa-1 przeciwcialo 10.10.07, 16:46
            Więc gdybyś zadzwoniła do córki która była by w drodze ze szkoły
            rozumiem że na bank by nie odebrała. Syn telefon miał dwa lata nigdy
            nie było podobnego zdarzenia. Jeśli ukradną telefon osobie dorosłej
            to co? Też jej wina bo np. rozmawiała w tym czasie? Kradną nie tylko
            dzieciom. Zastanów się trochę telefon jest po to aby zniego
            korzystać niezależnie od wieku. A własność jest rzeczą świętą.
            Chyba zaczne jeździć komunikacją miejską bo może moje auto się komuś
            spodoba bo ma dużo gadżetów i sobie weźmie!
            • przeciwcialo Re: przeciwcialo 10.10.07, 16:52
              Czepiasz sie mnie.
              Napisałam jakie zasady ustalilismy z córka. Własnie po to aby jej
              nie narazac niepotrzebnie.Właśnie dlatego ze dla niektórych nie ma
              swietosci.
        • ojejkuniu łomatko 10.10.07, 14:03
          a co to za różnica, czy przesyłał dźwięki, czy puszczał sygnałki czy
          tak sobie trzymał, żeby pokazać wszystkim dookoła, że ma telefon?

          mógł sobie ze swoim telefonem robić co mu sie rzewnie podobało

          o czym w ogóle ta dyskusja?!

          btw, żadnej z Was nikt nigdy nic nie ukradł?
          to się cieszcie
          bo zaraz byście usłyszały, że biżuterię to trzeba trzymać w domu,
          dobry samochód tylko w garażu a kasy przy sobie nie nosić, bo
          inaczej same się prosicie żeby ktoś Was okradł...uncertain
          • rogalowa-1 Re: łomatko 10.10.07, 16:35
            otóż to
    • lila1974 Re: Ukradł telefon mojemu synowi!!!!! 11.10.07, 01:44
      Wyobrazam sobie, jak jestes wściekła, bo podobnego uczucia doznałam,
      gdy sie okazało, ze mój brat (DOROSŁY) został wciągnięty do bramy w
      samym centrum Szczecina i pobity, choć komórkę, która właśnie
      przyłożył do ucha, oddał bez większego sprzeciwu. (Dopiero co
      założył kolczyk i bał się, że mu wyjadą w kły i wybiją zęby, więc
      się nie stawiał).

      Najgorsze dla mnie było to, że dosłownie tydzień po tym zdarzeniu
      chyba spotkałam tych gnoi. Brat mi ich trochę opisał, ale pewny nie
      był, bo byli w kapturach, był wieczór i brama ciemna.

      Kiedy ja ich widziałam był dzień, a oni bez krępacji zaglądali w
      szyby stojącym na chodniku samochodom i łapali za klamki. Wyraźnie
      było widac, ze szukają samochodu, który ma coś ciekawego na
      siedzeniach.

      Ponieważ zwolniłam kroku, to udało mi sie ich niecio podsłuchać i
      złodzieje to byli na bank. Niestety, nie wiele mogłam zrobić, bo za
      zaglądanie w szyby nikt im nic nie zrobi, a przecież nie mogłam
      rzucić swoich spraw i pilnować ich przez cały dzień. Jednak
      przeczucia mną szarpały i póki miałam ich w zasiegu wzroku, to się
      bbezczelnie gapiłam.

      Brat zresztą i tak miał szczęście. Napadli go gdy wracał PO oddaniu
      utargu, a nie PRZED.

      Taka bezsilność wobec krzywdy kogoś bliskiego jest straszna.
    • jusytka Masz prawo być zła, ale 11.10.07, 09:44
      warto wyciągnąć wnioski. Moje dziecko wie, że telefon musi nosić w niewidocznym
      miejscu (na smyczy pod bluzą) i na pytanie obcej osoby: - Która godzina? -
      odpowiadać zgodnie z prawdą - Nie mam zegarka. Pamiętać tez należy, że aby mieć
      możliwość skontaktowania się z dzieckiem wystarczy najprostszy model telefonu,
      który dla potencjalnego złodzieja nie będzie atrakcyjny.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja