Dlaczego zamierzam długo karmić piersią?

09.10.07, 19:17
Witajcie! Jedyna odpowiedź jaka przychodzi mi do głowy brzmi : "dla
dobra mojego dziecka". Zakładam ten wątek nawiązując do pytania
jakie zadała poniżej forumowiczka babsee. Chciałabym udowodnić, że
warto długo karmić piersią i nie jest to nic dziwnego. Nie jestem
specjalistą w tej dziedzinie, to co napiszę pochodzi z prywatnego
forum "długie karmienie piersią" i jest autorstwa jego założycielki
fizuli, która to nabyła wiedzę z licznych podręczników, kursów oraz
przede wszystkim karmiąc trójkę dzieci.

Cytat1:
"W drugim i trzecim roku karmienia piersią widać naocznie, że mleko
matki ma
mnóstwo czynników przeciwinfekcyjnych, gdyż w czasie choroby, ale
też
gorszego samopoczucia dzieciaczki dobrowolnie rezygnują z innych
posiłków. Po
chęci ssania poznawałam, kiedy Daniel zaczyna chorować, gdyż tracił
apetyt na
inne jedzenie, ale wtedy tym więcej ssał.
To sobie wymieńmy, co też takiego interresującego jest w naszym
mleku, że z
odstawianiem nie ma co się spieszyć, dzieciaczki i tak pięknie
dorastają do
pożegnania z mamusinym mlekiem:
#SIgA czyli immunoglobulina sekrecyjna, która tworzy główną barierę
na
śluzówce zwłaszcza układu pokarmowego i oddechowego i umożliwia
różnorodą
walkę z wirusami i bakteriami; najwięcej jest tej SIgA właśnie
podczas
odstawiania (stopniowego zmniejszania się wydzielania mleka) oraz w
siarze
(ale to wszyscy wiedzą);
#nukleotydy, m.in. kwasy nukleinowe, nukleozydy, nukleotydy;
#glikany, zwłaszcza mucyna, niektóre oligosaharydy;
#cytokiny; tu m.in. znajdują się czynnik wzrostu nabłonka, nerwowy
czynnik
wzrostu, insulinopodobny czynnik wzrostu, czynnik migracji
mikrofagów;
wspomagają odpowiedź zapalną m.in. interleukiny 1 i 6 (IL-I, IL-II),
czynnik
martwicy nowotworu (TNF), interferon gamma;
#laktoferryna m.in. przez wiązanie żelaza;
#lizozym;
W ciągu dalszym ograniczę się do samego wymienienia tych czynników,
bo jest ich
zbyt dużo, bym wszystkie opisała (zresztą zajrzyjcie do książki):
#laktoperoksydaza;
#fibronektyna;
#proteina wiążąca witaminę B12.
Wykazując się wielką mądrością Korczak nazwał mleko matki białą
krwią, zawiera
ona bowiem normalne komórki krwi, również odpowiedzialne za
odporność:
#limfocyty B i T;
#makrofagi;
#neutrofile;"


Cytat2:
"Ciekawsze dla mnie są zmiany w mleku, gdy karmienia są rzadsze i
spożycie
mleka spada poniżej 400 mililitrów na dzień. W miarę jak zmniejsza
się
objętość mleka, zwiększa się za to zawartość w nim soli
nieorganicznych (sód
i in.), tłuszczu, białka, żelaza (laktoferryny), ciał
odpornościowych (IgA,
sIgA, lizozym). Poziom wapnia pozostaje ten sam, a poziom cynku się
zmniejsza. Podczas gdy poziom tłuszczu wzrasta, poziom laktozy się
zmniejsza. "


Cytat3:
"Znalazłam ciekawy artykuł w "Abstraktach" nt. długości karmienia
piersią:
www.lalecheleague.org/ba/Aug94.html
Jeśli ktoś, choć minimalnie jak ja zna angielski, może sobie
przeczytać i
pozbyć się kompleksów, jeśli obawia się, że już zbyt długo karmi, bo
karmi
np. 3-4 lata. (to jest mój skrót myślowy, nie jestem tłumaczem).
Opisany jest szereg badań porównawczych na temat, jaka jest
naturalna długość
karmienia piersią dla człowieka, jeśli nie brać pod uwagę
kulturowych
przesłanek (wierzeń). Zwłaszcza zachodnia kultura dopuszcza jedynie
karmienie
niemowlęcia, podczas gdy naturalne jest w wielu "nie-zachodnich"
kulturach
karmienie do lat 3-4.
Wywody rozpoczynają się od stwierdzenia, że człowiek jest ssakiem,
więc w
dziedzinie ssania należy go porównywać z innymi ssakami. Człowiek
jest
ponadto ssakiem należącym, według zoologicznej systematyki do
Naczelnych.
Dla większych ssaków czas kiedy "odstawiają" swoje małe od ssania to
osiągnięcie przez nie czterokrotności wagi urodzeniowej. Dla
człowieka byłoby
to więc: dla chłopców 27 miesięcy, dla dziewczynek 30 miesięcy.
Naczelne jak
inne ssaki zakańczają ssanie, gdy osiągają wagę 1\3 wagi dorosłego
osobnika.
Ponieważ ludzie osiągają różny wzrost i wagę, byłoby to gdzieś
między 4 a 7
rokiem życia.
W świecie zwierząt zakończenie karmienia odbywa się też według czasu
ciąży.
Tyle że nie dotyczy to człowiekowatych. Szympans i goryl, które mają
z
człowiekiem 98 % materiału genetycznego karmią swoje małe o wiele
dłużej:
sześciokrotnie dłużej niż trwa ich ciąża. Bazując na tym porównaniu
wyuznaczyć można naturalny czas odstawienia u człowieka na 4,5 roku.
Następne badania mówią o tym, że wiele z naczelnych kończy
karmienie, kiedy
wyżynają się im pierwsze stałe zęby czyli około 5,5-6 lat.
Interesujące jest,
że wówczas także dzieci osiągają odporność bardziej zbliżoną do
odporności
dorosłych.
Wszystkie te badania wskazują, że absolutne minimum to 2,5 roku, aby
zaczerpnąć wszystkie możliwe korzyści z mleka matki: fizyczne,
poznawcze,
emocjonalne."


Cytat4:
""Mleko matki to "biała krew".
Czy pozwolilibyśmy przetaczać własnemu dziecku krew zwierzęcą, ale w
fabryce "pięknie" zmodyfikowaną (żeby bardziej imitowała ludzką)?
Mleko podobnie jak krew jest wysoce swoistą materią.
Jeśli weźmiemy pod uwagę same cukry, to się okaże, że w mleku
ludzkim jest ich ok. 180 rodzajów!! W porównaniu z nim mleko krowie
jest bardzo ubogie w cukry. Ciekawe, że firmy produkujące mieszanki
mleczne nie chwalą się, że przy produkcji mieszanek z numerem 2 i
Junior (czyli dla starszych dzieci) nie starają się już o równie
dobre "wykończenie" tych mieszanek. Innymi słowy przy
tych "starszych" mlekach standardy wykonania są już o wiele gorsze.
Nasz matczyny organizm nie stosuje takich "standardów bylejakości":
dla starszych dzieci mleko jest równie doskonałej jakości, dodatkowo
dostosowane do ich nieco odmiennych potrzeb. A nawet odwrotnie: na
koniec znowu, choć zmniejsza się ilość, to jakość zaczyna
przypominać nadzwyczajne początki."


Itd.itd, jest tego sporo (zapraszam na forum "długie karmienie
piersią"), i błagam nie mówcie, że karmimy dla przyjemności (ale
jakiej??seksualnej??)-chyba, że przyjemności bycia z dzieckiem
(jesteśmy z nim również nie karmiąc), czy o zgrozo wygody (w
niektórych przypadkach pewnie tak, ale ja drugi rok z rzędu nie
przespałam jednej nocy, więc do licha z taką wygodą). Nie
przytoczyłam tutaj cytatów dotyczących korzyści emocjonalnych -
wyszło by za długiesmile. Pozdrawiam!
    • guderianka Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:20
      a dzieci karmione krótko są ciągle chore, niezaspokojone
      emocjonalnie i gorzej się uczą tongue_out

      a dzieci karmione od początku życia butelką to już w ogóle nabywają
      syndromu choroby sierocej a ich układ immunologiczny właściwie nie
      istnieje tongue_out

      a ja ci życzę powodzenia i przekucia teorii na praktykę wink
      • bozenka12 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:23
        nikt Ci tu nie bedzie zabranial karmic piersia Twojego kilkulatka.
        ja osobiscie nie wyobrazam sobie , zeby kilkuletnie dziecko mi przy
        piersi wisialo...
        No ale to kazdego osobiste gusta.
        • driadea Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:28
          Tak naprawdę to powinno się karmić do 6-7 roku życia. Nie bez przyczyny w końcu
          pierwsze zęby są nazwane mlecznymi, prawda? wink
          • bozenka12 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:35
            no wlasnie wyobrazilam sbie mojego starszego (ma siedem lat i kupe
            zebow mlecznych), jak przychodzi ze szkoly i mu cyca daje. Chyba
            koszmary nocne mnie teraz beda meczycsad
          • ila79 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:38
            Nie rozumiem tego ironicznego tonu niektórych forumowiczek. Wydaje
            mi się, że podałam rzeczowe argumenty. Oczywiście to jest prywatna
            sprawa każdej znas jak karmi swoje dziecko. Napisałam tego posta,
            ponieważ szokująca jest dla mnie niewiedza na temat karmienia i
            niestety coś jakby pogarda dla matek, które długo karmią.
            • bozenka12 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:44
              wiesz z ta niewiedza to roznie bywa. Sa zrodla podajace dlugie
              karmienie piersia (butelka zreszta tez) jak przyczyne wad zgryzu,
              problemow z zebami. Sa zrodla podajace, ze powinno sie karmic tylko
              do roku itp. Oczywiscie nie chce mi sie wklejac linkow na ten temat,
              bo nie zamierzam nikogo zniechecac do karmienia, sprawa prywatna.
              Tylko zawsze, odnosnie kazdego tematu, sa dwie strony medalu. Jedni
              mowia , ze cos jest zdrowe, popieraja to informacjami medycznymi,
              inni mowia, ze ta sama rzecz jest bleee i tez maja jakies informacje
              medyczne popierajace to w co wierza.
              • michalina7 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 19:47
                > Oczywiscie nie chce mi sie wklejac linkow na ten temat,

                Nie chce Ci się wklejać linków czy ich po prostu nie możesz znaleźć?
                Osobiście sporo czytałam na temat karmienia piersią i nigdzie nie
                znalazłam, ze karmienie takie powoduje wady zgryzu... wprost
                przeciwnie. Zupełnie inaczej układa się język i szczęka przy piciu z
                piersi inaczej z butelki.
            • eilian Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:53
              Niektóre argumenty, które przytoczyłaś są słuszne, ale mnie osobiście nie
              przekonują np. porównania do innych ssaków (bo nie jesteśmy zwierzętami) ani do
              sytuacji w krajach trzeciego świata (tam po prostu kobiety nie bardzo mają
              alternatywę, do tego problemy ze zdrową wodą, itd.).
              Sądzę, że owa "pogarda", którą wyczuwasz bierze się stąd, że dla sporej części
              ludzi (nie tylko kobiet) karmienie piersią kilkulatka budzi niesmak (czasem
              wręcz negatywne skojarzenia). Ja osobiście nie wyobrażam sobie przy piersi
              mojego prawie 3-latka, to jest już kawał chłopa, po prostu byłoby to dla mnie
              właśnie NIENATURALNE. Zauważ, że na przykład w czasopismach na większości, jeśli
              nie na wszystkich, zdjęciach karmiących matek dziecko jest niemowlakiem; wiem,
              to tylko czasopisma, ale takie jest właśnie społeczne wyobrażenie karmienia -
              niemowlak, tak, jak najbardziej, starsze dziecko - to już raczej wywołuje
              mieszane uczucia.
              Ale jeśli komuś długie karmienie odpowiada, to jego sprawa. Dlatego życzę Ci
              wszystkiego dobrego!
            • gryzelda71 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 09:39
              ila79 napisała:
              Napisałam tego posta,
              > ponieważ szokująca jest dla mnie niewiedza na temat karmienia i
              > niestety coś jakby pogarda dla matek, które długo karmią.

              Skąd założenie,że jeśli karmie krócej to o karmieniu nic nie wiem?
              Czasem mam wrazenie,ze osoby ciągnące to karmienie w nieskończonośc wiedzą tez niewielesmile))
              • triss_merigold6 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 09:49
                No jakże to... przeciez jakbys wiedziała to byś karmiła trzylatka,
                nie?
                Regularnie czytywałam forum "Długie karmienie piersią" i artykuły o
                zaletach długiego karmienia również. No way, mnie osobiście to nie
                przekonuje. Mniej wiecej tak jak opisy szczęsliwych wielodzietnych
                rodzin nie przekonują mnie do idei posiadania więcej niż dwójki
                dzieci.

                Pogarda? Nie, zdziwienie pomieszane z lekkim obrzydzeniem (przy
                opowieściach) lub silnym obrzydzeniem (przy prezentacji.
                • pucia14 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 11.10.07, 08:39
                  przykro mi ze budzę w tobie obrzydzenie. karmiłam moje 10 letnie teraz dziecię
                  3,5 roku. chodziła do złobka,na rytmikę prowadziła noprmalne życie3 latki
                  dostawała pierś na żadanie zawsze przed i po żłobku ,przed snem i rano po
                  przebudzeniu. są tacy co daja w tym wieku dzieciom kaszę przez butlę i karmią
                  łżeczką podczas wszystkich posiłków albo pozwalają ciumkać smoka uspokajacza.
                  ona sama jadła, umiała pić ze zwykłej szklanki..,nie znała smoka. za to
                  otrzebowała kika razy dziennie napić się mleka!!! dlaczego uwazasz ze mniej
                  obrzydliwe jest podanie dziecku krowiego mleka w szklance???to paranoja żże
                  krowa ma być symbolem zdrowia dziecka(pij mleko bedziesz wielki)a karmiące mamę
                  i kilkulatek są obrzydliwi....
                  • triss_merigold6 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 11.10.07, 09:00
                    Pytanie tylko PO CO? Po co trzyipółlatkowi maminy cycek? Jeszcze
                    rozumiem, że dzieciom ciężko chorym, wyjątkwo nadwrażliwym czym
                    zaburzonym, z wadami szczęki uniemożliwiającymi gryzienie, tak
                    długie karmienie przynosi jakąś korzyść.
                    BTW nie ma obowiązku podawania krowiego mleka. Jest kozie, sojowe,
                    jogurty, sery, maślanki itd.
                    Jesli robiłaś to w zaciszu domowym - kul. Jesli publicznie, to
                    sorry, nie skomentowałabym głośno, bo jestem zbyt uprzejma, żeby się
                    wtrącać ale z obrzydzeniem odwrociłabym wzrok. Bo to dla mnie widok
                    krępujący i wzbudzający silny niesmak. Na odczucia innych nie masz
                    wpływu i pogódź się z tym.
          • fra_mauro Re: 09.10.07, 19:44
            Po co od razu dorabiac pseudomedyczna ideologie do tego skadinad
            naturalnego procesu ? Sadze, ze tak dlugo jak matka i dziecko sa
            oboje zadowoleni - wszystko jest OK i niech trwa sobie tyle, ile
            oboje tego pragna. Jezeli natomiast matka-karmicielka w
            imie "wyzszej koniecznosci" zmieni sie w bezsenne, umeczone i
            zaglodzone widmo ( no bo przeciez nie wolno jej jesc wielu rzeczy,
            gdy karmi), to juz mamy do czynienia z patologia. Osobiscie nie
            jestem zwolennikiem dlugiego cycowania. Denerwowaly mnie
            powiekszone, twarde piersi i mrowienie w nich, wycieki mleka i
            bezustanna koniecznosc wpychania wkladek do biustonosza,
            ciagle "wiszenie" chlopakow przy cycu mierzone w dziesiatkach minut
            po wiele razy na dobe i wyrzekanie sie ulubionych potraw. Jak juz
            wspomnialam w innym watku- cienka karmicielka ze mnie byla i
            odczulam prawdziwa ulge , gdy synkowie szybko "spasowali" i zajeli
            sie odkrywaniem bardziej interesujacych smakow.
      • e-milia1 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:45
        sama jestem zwolenniczka karmienia piersia; karmilam rok, dla mnie
        to duzo. corka sama sie odstawila.
        sama nie bylam nigdy karmiona piersia i jeszcze zyje. nie mam
        zadnych problemow i zdrowa jestem jak ryba. nie mam tez zadnych
        alergii. uwazam, ze co za duzo to nie zdrowo. kazda kobita powinna
        sama dokonac wyboru czy wogole chce i jak dlugo chce karmic.
        uwazam, ze aktualnie panuje moda na karmienie piersi i wiele
        kobiet, ktore decyduja sie na karmienie sztuczne, musi nastawic sie
        na glupie uwagi i komentarze. wrzuc na luz. nie widzialam jeszcze
        zadngo nieszczesliwego dziecka, ktore krmione bylo sztucznie...
      • tyssia Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 08:28
        Haha to dziwne ze moją karmilam piersia niecały miesiąc a była w życiu 2 razy
        chora(przeziebiona)!! a ma 2 lata prawie
    • marianna72 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:44
      Odpowiedzi sa ironiczne bo latwiej bylo przetrawic wiadomosc ,ze
      karmimy z wygody i dla przyjemnosci.Gorzej przyjac do wiadomosci ,ze
      to poprostu korzystniejsze dla rozwoju naszych dzieci.pozdrawiam
      • novembre Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:53
        Watek pierwotny mial ponad 150 postow.
        NIKT tam nie przytoczyl tak fachowych argumentow, jak Ty tutaj.
        Mysle, ze niewielki procent dziewczyn, ktore sie tam wypowiadaly 'za', wie, co
        to jest immunoglobulina sekrecyjna itp.
        Ale trudno sie czasem przyznac do wygody, albo do typowo kobiecego 'BO TAK' smile.

        Osobiscie karmilam 11 miesiecy, bo tak wink.

        pozdrawiam,
        novembre
        • bozenka12 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 09.10.07, 19:59
          jezeli chodzi o zrodla medyczne...
          Mialam kiedys duzy dylemat na temat szczepionek. Historia dluga i
          nie na ten watek. Ale...znalazlam setki zrodel MEDYCZNYCH o tym jak
          szczepionki ratuja zycie i znalazlam tyle samo zrodel MEDYCZNYCH
          podajacych, ze szczepionki to trucizna. Ciekawe, prawda?
          Takze sami podejmujemy decyzje, a podawanie jakis zrodel medycznych
          to jeszcze nie wszystko.
    • 18_lipcowa1 ........... 09.10.07, 22:30
      3 dzieci i kazde do 2-3 roku zycia?????jak wygladaja twoje piersi
      kobieto??????????
      • edycia274 Re: ........... 09.10.07, 22:49
        pewnie ich nie ma.

        moje dziecko tylko poważnych schorzeń się nabawiło pzzez matczyne mleko uncertain
      • figrut Re: ........... 09.10.07, 23:21
        18_lipcowa1 napisała:

        > 3 dzieci i kazde do 2-3 roku zycia?????jak wygladaja twoje piersi
        > kobieto??????????
        Miseczka C, na brzuch mi nie opadają a wręcz przeciwnie. W porównaniu z moją
        Mamą, która swoją trójkę karmiła co najwyżej przez jeden miesiąc, ja w wieku 36
        lat mam dużo ładniejsze piersi, niż moja Mama w wieku lat 28. Moja Teściowa
        karmiła w sumie jeden miesiąc, a już jako 25 latka zawsze musiała nosić stanik
        usztywniany, bo jej piersi były w "bardzo niskim zwisie" jak to sama określa.
        Jakoś nie sprawdza się ta Wasza teoria, że długo karmiące piersią, mają same
        skórki zamiast piersi, ale to typowe dla tych, które są na "nie, bo nie" prawda ?
        • driadea Re: ........... 09.10.07, 23:55
          Ja karmiłam tylko jedno dziecko, przez dwa lata, ale biust mam boski, rozmiar
          60I, mam nadzieję, że wykarmi jeszcze przynajmniej jednego ssaka smile
          • myelegans Re: ........... 10.10.07, 03:22
            na wyglad biustu wplywa ciaza nie karmienie. Jeden biust nie karmiacy przez
            minute, moze gorzej wyglac niz ten ktory karmil 3x 3lata.
            Tak to juz jest.

            Karmienie piersia to najlepszy sposob by w latwy i przyjemny sposob pozbyc sie
            pociazowych kg.
            Autorka nie podala pseudo, ale jak najbardziej naukowe argumenty. Z faktami
            trudno sie dyskutuje nie?
            Latwiej powiedziec, ze "sie zaleca", ze "piersi do pepka", "ze woda", "ze
            molestowanie". Jezeli karmienie odbywa sie 2 razy dziennie o stalych porach, to
            male szanse, ze dziecko bedzie sie dobieralo w miejscach publicznych, a jak juz,
            to latwo skorygowac i po klopocie.

            Gdyby moje dziecko nie zrezygnowalo ze mnie jak mial rok, to pewnie ja bym nie
            zrezygnowala z karmienia uprawianego w zaciszu domowym.
            Jezeli matce i dziecku odpowiada, to NIKOMU NIC do tego.
            • e-milia1 Re: ....... 10.10.07, 08:16
              to nieprawda, ze karmienie piersia to najlepszy sposob na
              schudniecie. wejdz na forum "mama cud", albo "karmienie piersia" to
              sie przekonasz. barzo duzo kobiet nie chudnie wcale, ba wiele tyje,
              karmiac piersia. sama nie umialam schudnac gdy karmilam. nie
              obzeralam sie, nie jadlam slodyczy, chodzilam na fitness i
              biegalam. schudlam dopiero gdy zaczelam redukowac posilki cycowe.
              gdy odstawilam, waga spdla jeszcze bardzie... dltego tez podnosi mi
              sie cisnienie, gdy czytam, ze karmienie pozwala kobietom szybciej
              chudnac.
            • adellante1 Re: ........... 10.10.07, 19:29
              Jezeli matce i dziecku odpowiada, to NIKOMU NIC do tego

              a ojcu?? jak się podoba? Widziałem raz karmienie kilkulatka.
              Odrazajace.
            • veronique_p Re: ........... 10.10.07, 23:08
              Ja tez nie stracilam na wadze ani grama przez 11-miesieczny okres karmienia przy
              diecie 1600kcal i 3, 4 razy w tygodniu step po 1,5h. A najgorsze jest to, ze tez
              sie dalam nabrac, ze tak latwo schudne wiec kiedy nie chudlam to myslalam, ze
              cos ze mna nie tak, ze za duzo jem wiec trenowalam jeszcze ostrzej i
              autentycznie omal sie przy tym nie wykonczylam.
              Nie zaluje ze karmilam, nastawialam sie na dluzej niz 11mcy i absolutnie nie
              robilam tego, zeby schudnac i kolejne dziecko tez bede krmic ale mam zal o to,
              ze w poradnikach zachecajacych do karmienia nie pisza calej prawdy i jest tylko
              o chudnieciu a ani slowem o tym, ze karmienie moze tez "zablokowac" wage.
              To bylo takie male wtracenie odnosnie powrotu do formy, natomiast nie mam nic
              przeciwko dlugiemu karmieniu i nie podwazam innych wymienionych argumentow.
            • gryzelda71 Re: ........... 11.10.07, 07:25
              myelegans napisała:
              > Gdyby moje dziecko nie zrezygnowalo ze mnie jak mial rok, to pewnie ja bym nie
              > zrezygnowala z karmienia uprawianego w zaciszu domowym.

              A nie martwi cię to,ze dziecko bedzie jednak mniej inteligentne,niz mogłoby być?
        • e-milia1 Re: ........... 10.10.07, 08:11
          skad wiesz jakie piersi miala twoja mama gdy mil 28 lat? pokazywala
          ci zdjecie czy jak?
          • guderianka Re: ........... 10.10.07, 09:09
            mi również waga się ruszyła gdy przestałam karmić (w przypadku
            drugiego dziecka, gdy karmiłam pierwszą chudłam non-stop)
            a cycki mam fajne mimo dwukrotnego karmienia krótszego niż 2lata

            nie ma reguł- to sprawa indywidualna
            • triss_merigold6 Interesujące 10.10.07, 09:29
              Akurat laktacja nie wpłynęła u mnie na spadek wagi po ciąży.
              Zakończenie karmienia - natychmiast.

              Argumenty zdrowotne mnie nie przekonują kompletnie. Ok, do 6
              miesiąca życia dziecka pewnie dostarczanie naturalnego pokarmu ma
              znaczenie ale później?! W przedszkolu nie ma ŻADNEJ różnicy jeśli
              chodzi o częstotliwość chorowania między dziećmi karmionymi piersią
              krótko, długo bądź wcale.
              Alergie? Wolne żarty. Nie byłam karmiona piersią a alergii mam zero,
              mój syn był karmiony do 8 miesiąca (ostatnie 2 miesiące tylko
              sporadycznie) i też na razie zero alergii.
              Nie żyje w III świecie, gdzie brak dostępu do czystej pitnej wody,
              nie wspominając o mieszankach. Nie uprawiam tez pola
              fasoli/ryżu/czegokolwiek żebym musiała mieć dziecko non stop przy
              sobie w chuście.

              Zdrowe, normalne dziecko, które skończyło rok i ma zęby może jeść
              praktycznie wszystko (wyłaczamy rzeczy wybitnie niezdrowe i
              ciężkostrawne, prawda?) i można mu spokojnie ustawić dietę tak, żeby
              zaspokajała potrzeby odzywcze.

              IMO matki karmią długo dla własnej frajdy i fizycznej przyjemności.
              Tak, fizycznej. Mnie karmienie sprawiało momentami regularną
              fizyczną przyjemność, niemniej wolę, żeby takich doznań dostarczał
              mi mężczyzna a nie dzieciak.
              • ila79 Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 11:29
                Triss, wydaje mi się, że za bardzo porównujesz wszystko do swojego
                przykładu. To, że Ty miałaś fizyczną przyjemność z karmienia nie
                oznacza, że ja również ją mam. Szczerze mówiąc jestem zdziwiona, że
                takową można mieć...i cóż może nawet bym chciała, żeby tak było, bo
                niekiedy brodawki bolą mnie tak mocno, że mam ochotę wyć, bynajmniej
                nie z przyjemności.
                Na resztę postów odpowiem bardziej ogólnie. Otóż dzieci karmione
                piersią również chorują - to nie jest tak, że karmię i mam idealnie
                zdrowe dziecko. Są również takie, które mimo karmienia sztucznego są
                super zdrowe. Na to zagadnienie trzeba jednak spojrzeć bardziej
                ogólnie i "statystycznie". Dzieci karmione piersią statystycznie
                żadziej chorują, a jeśli zachorują to lżej przechodzą infekcje. Mam
                w rodzinie dziecko, które musiałoby być regularnie hospitalizowane
                gdyby nie pokarm matki (nie będę się rozpisywać dokładnie, bo to za
                długa historia). Oprócz tego nasza niecierpliwość powoduje, że
                chcemy oglądać efekty natychmiast. Tymczasem karmienie to inwestycja
                w całe życie człowieka, nie tylko w dzieciństwo. Jest również
                naukowo udowodnione, że długie karmienie zmniejsza ryzyko chorób
                cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, nowotwory, otyłość. Choroby te
                ujawniają się zazwyczaj w późniejszym wieku. Znowu
                zostanę "zakrzyczana", że przecież "moja babka nie karmiła mojej
                mamy a ta jest zdrowa jak rydz!". Tu również statystyka mówi sama za
                siebie. Przyjrzyjmy się pokoleniu naszych babć - wojna, okupacja
                sprawiła, że większość dzieci była na piersi (inaczej umarłyby z
                głodu). Nie wiem jak u Was, ale ja obserwuję, że są to bardzo silni
                ludzie. Inaczej sprawa wygląda z naszymi rodzicami - zawały,
                nowotwory to norma u dzisiejszych 50-latków. Nasze dzieci są w
                fatalnej sytuacji, bo środowisko jest bardzo skażone, w żywności
                coraz więcej chemii i jeszcze ten jedyny cudowny w 100% naturalny
                pokarm zastępujemy im sproszkowanymi namiastkami. Nie można również
                porównać mleka do szczepionki, bo jednak szczepionka to wytwór
                sztuczny, a tym samym niedoskonały. Zresztą nikt nie przytoczył mi
                konkretnych medycznych argumentów na "nie" (czekam niecierpliwie).
                To tyle, co mam na ten temat do powiedzenia. Każda matka sama wie,
                co jest najlepsze dla jej dziecka. Nie neguję, że są przypadki, w
                których karmienie jest nie wskazane lub jest tak uciążliwe, że
                lepiej z niego zrezygnować dla dobra dziecka i całej rodziny,
                niemniej dla MOJEGO DZIECKA nie ma nic lepszego na świecie (do
                jedzenia oczywiściesmile). Pozdrawiam Wszystkie Forumowiczki i myślę,
                że dyskusje na takie tematy są bardzo potrzebne.
                • moofka Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 11:46
                  >Zresztą nikt nie przytoczył mi
                  >konkretnych medycznych argumentów na "nie" (czekam niecierpliwie).

                  bo ich nie ma
                  jedynym argumentem na nie
                  sa jakies osobiste obrzydzenia-uprzedzenia
                  i ja to ewentualnie rozumiem smile
                  sama bym karpia do ust nie wziela i mdli mnie na sam widok
                  chocby mi mowili, ze od tego celulit znika i wada wzroku to nie
                  zjem ;P
                  drugim argumentem na nie jest to, ze to jest po prostu bardzo trudne
                  i ktos komu sie nie udalo bedzie wyklinal w zywe kamienie
                  bo boli, bo sie nie najada, bo trzeba chwile cierpliwosci, a przy
                  butli szybciej
                  mysle, ze przewazajaca czesc matek podaje butelke wlasnie z tego
                  powodu
                  a potem uwaza, ze to to samo
                  bo prosze pani dziecko sasiadki na piersi, a tez ma katar tongue_out
                  • myelegans Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 17:07
                    Moje drogie, to ze Wy nie schudlyscie karmiac, to ze WY nie
                    jestescie alergikami, pomimo, ze bylyscie dziecmi butelkowymi, to ze
                    WASZE butelkowe dziecko nie chorowalo, a kolega cyckowy obok mial
                    infekcje, jeszcze nie robi statystyki. Podajecie wyrwane, pojedyncze
                    fakty. MNIE tam karmienie pomoglo zrzucic wage do poziomu mniej niz
                    przedciazowego.
                    WHO zaleca karmienie do 12 miesiaca zycia bez wzgledu na geografie,
                    a pozniejsze karmienie jest zachecane. Sklad mleka jest dynamiczny,
                    zmienia sie wraz z potrzebami dziecka i zalezy od: wieku, pory dnia,
                    temperatury, stanu zdrowia etc. Fabryka, ktora produkuje "Custom
                    made" mleko na zawolanie i tanio.
                    STATYSTYCZNIE dzieci karmione piersia maja wyzsze IQ, bo sklad
                    lipidow bioracych udzial w rozwoju ukladu nerwowego jest idealny, a
                    rozwoj mozgu jest najbardziej dynamiczny w pierwszych 3 latach
                    zycia. Takiego skladu lipidow nie ma w ZADNYM innym suplemencie.
                    Nie jestem animatorkom La Leche League, ale widze same zalety, jak
                    tylko jest chec z jednej i drugiej strony
                    • gryzelda71 Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 19:44
                      myelegans napisała:
                      > STATYSTYCZNIE dzieci karmione piersia maja wyzsze IQ,

                      Ale od kogo?Rówieśników na butli,rodziców?
                      • myelegans Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:03
                        > Ale od kogo?Rówieśników na butli,rodziców?
                        Od dzieci nie karmionych piersia.....
                        • gryzelda71 Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:08
                          Rozumiem,ze te niekarmione to od tych samych rodziców.
                          • myelegans Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:17
                            Rozumiesz robienie badan na populacji?
                            • gryzelda71 Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:20
                              No co ty,byłam karmiona mieszanką,a nawet nie mieszanka tylko mlekiem krowim,to jak mogę rozumieć takie trudne pojęcia.
                              • myelegans Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:22
                                No widzisz i wszystko jasne ;0)
                                • gryzelda71 Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:23
                                  Dla ciebie?Ciesze się.
                            • triss_merigold6 Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:34
                              Wybacz ale jeśli chodzi o zapadalność na różne choroby w przeciągu
                              kilkudziesięciu lat to zbyt wiele czynników wchodzi w grę, żeby
                              karmienie/niekarmienie długo miało istotny wpływ. To samo dotyczy
                              inteligencji.
                              • myelegans Re: Ogólnie odpowiadam 10.10.07, 20:36
                                Totez nie ma obowiazku w konstytucji zapisanego. To sa indywidualne
                                wybory, z tym ze balans jest zdecydowanie przechylony w strone
                                zyskow niz strat.
                                • wieczna-gosia Tak logicznie 11.10.07, 06:47
                                  (zaznacze, ze NIE KARMILAM piersia dlugo zadnego z dzieci. Rodzynka karmilam
                                  ponad rok, od 9- 10 miesiaca chcialam go odstawic, ale mial chlopak silna
                                  potrzebe i przyzwyczajenia i dlugo mi to zajelo, pod koniec bardzo nie chcialam
                                  karmic piersia).

                                  to wydawaloby sie ze kazdy jest w stanie pojac ze mieszanka- nawet super top haj
                                  tek- nasladuje sklad mleka matki. Po pierwsze zwracam uwage na slowo nasladuje
                                  (bo nie slyszalam, zeby ktos zrobil toczka w toczke, ale nie karmie, mieszanek
                                  nie uzywam to moglo mi cos umknac), a po drugie na wyrazenie mleko matki- czyli
                                  nawet producenci mieszanek uznaja jego wyzszosc. Jak czlowiek nie karmi- bo nie
                                  moze, bo mu sie nie chce, bo mu biust opadnie czy z pierdylona innych powodow
                                  powinien przyjac na klate fakt, ze mieszanka jest czyms relatywnie gorszym,
                                  mniej pozywnym, brakuje jej pewnych skladnikow itd i z tym zyc a nie dorabiac
                                  teorie ze mieszanka jest taka sama jak cycek. nie jest. I tyle.

                                  Prawde mowiac nie rozumiem jazdy na dlugokarmiace kobiety. Nadal chce im sie
                                  dawac dziecku mleko, ktore- chociaz stopniowo jest coraz bardziej marginalnym
                                  pokarmem i umowmy sie ze 3 latek possie sobie rano i wieczorem w ramach
                                  przytulenia sie do mamy, plus jak jest chory to pewnie czesciej, o publicznym
                                  rozdziewaniu matki na sile nie musi byc mowy- to raczej juz braki w wychowaniu
                                  sie klaniaja a nie karmienie badz nie, to nadal pozostaje najbardziej
                                  dopasowanym produktem mlecznym dla naszego gatunku. W zasadzie skoro tak
                                  szafujemy argumentami biologicznymi- po co w ogole po okresie niemowlecym dawac
                                  dziecku nabial a w szczegole mleko? tego tez zaden ssak nie robi- owszem matka
                                  odstawia je od cyca, jak umieja jesc cokolwiek, ale nie doi innego zwierzaka
                                  tylko po to by "maluch dostal wapn. Jesli jeszcze dolozymy do tego fakt ze zaden
                                  ze ssakow, lacznie z naczelnymi dzieckiem nie jest az tak dlugo, jak to ma sie u
                                  nas- argumenty o "innych ssakach" w ogole sie koncza.

                                  Kobiety karmia dluga bo po prostu chca. Kobiety karmia krócej, lub w ogole nie
                                  karmia bo po prostu nie chca. Ale stawianie tych drugich wyzej jedynie z powodu
                                  opakowania, w ktorym jest mleko- uwazam za nieporozumienie. Bo jednak LOGICZNIe
                                  wydawaloby sie ze dopoki w ogole dziecku zamierzamy podawac mleko- mleko matki
                                  wydaje sie najwlasciwszym wyborem. A jak nie podajemy dziecku mleka- to sprawa
                                  jest bezprzedmiotowa- w koncu sera bialego czy jogurtu z kobiecego mleka nie
                                  robia smile

                                  Jesli wiec ja nie karmilam dlugo- a tak wlasnie bylo- sklonna jestem powiedziec
                                  ze nie karmilam bo mi sie nie chcialo, niz twierdzic ze kobiety karmia trzylatka
                                  bo im sie nie chce odstawiac a poza tym maja orgazmy w trakcie. smile
                    • veronique_p Re: Ogólnie odpowiadam 11.10.07, 08:39
                      Jeszcze a propos chudniecia bo mi to nie daje spokoju.
                      Nie wiem, czy sa jakies statystyki dotyczace utraty wagi w czasie karmienia,
                      chetnie bym obejrzala, bo czulam sie troche oszukana, ze ja nie schudlam pomimo
                      obietnic poradnikow na rzecz karmienia piersia i dodatkowych wysilkow z mojej
                      strony. Nie ukrywam, ze wtedy doznalam lekkiego rozczarowania, ktore posrednio w
                      pewnym stopniu przyczynilo sie u mnie do zaburzenia laktacji, a zaznaczam, ze
                      utrata wagi nie byla moja motywacja do karmienia.
                      Dlatego chcialabym, aby w poradnikach pisano cala prawde na ten temat to znaczy,
                      ze zarowno utrata wagi jak i brak utraty wagi to zupelnie naturalne reakcje
                      organizmu i ze (jak sie dowiedzialam od mojej lekarki juz niestety dla mnie i
                      mojego syna za pozno) grupa tych kobiet, ktore nie traca na wadze jest tez
                      bardzo liczna.
                      Przepraszam jeszcze, ze pisze to w tym miejscu ale uwazam to troche za swoj
                      obowiazek, kiedy ktos pisze, ze karmienie to przyjemny sposob na pozbycie sie
                      pociazowych kg.
                      • triss_merigold6 Re: Ogólnie odpowiadam 11.10.07, 09:02
                        Dokładnie. Znam sporo kobiet, które karmiąc nie schudły chociaż się
                        starały utrzymywać sensowną dietę.
                • e-milia1 Re: ila 10.10.07, 19:49
                  w jakim wieku jest toje dziecko? bo gdzies mi umknelo....
                  • ila79 Re: ila 10.10.07, 21:18
                    Mój synek ma 13 miesięcy. I jeszcze chciałam zwrócić uwagę,że
                    niektóre forumowiczki mylą mnie z autorką wymienionych cytatówsmile.
                    • e-milia1 Re: ila 10.10.07, 21:37
                      chcesz dlugo karmic. co zrobisz jesli dziecko samo sie odstawi?
                      moja corka tak zrobila, dla niej kotleciki i inne cuda kulinarne
                      staly sie bardziej atrakcyjne niz moje cycusie. pod koniec
                      karmienie to byla niezbyt duza przyjemosc-mala ciagle mnie gryzla,
                      to dla niej byla zabawa.
                      • ila79 Re: ila 11.10.07, 10:14
                        W każdej sytuacji zamierzam podążać za potrzebami mojego dziecka.
                        Jak się odstawi - nie będę karmić na siłę, będzie to miało też swoje
                        dobre strony (zacznę się wysypiaćsmile). Jeśli chodzi o mleko to podam
                        wtedy zwykłe krowie, od zaprzyjaźnionej krowy z sąsiedztwa (mały już
                        próbował nie raz, nie ma skazy, alergii i ogólnie dobrze reaguje).
                        • e-milia1 Re: ila 11.10.07, 19:38
                          hmm, czyli cos robisz zle jesli twoje dziecko w tym wieku nie
                          przesypia nocy. moja cora zaczela przesypiac noc majac 9-10
                          miesiecy. maz pomogl mi oduczyc mala nocnego ssania. karmilam ja
                          potem jeszcze dlugo tylko za dnia. mala spi po 12-13 godzin, przed
                          snem wypija butle krowiego mleka z kasza manna lub sztuczne
                          zmieszane z kaszka... nie wyobrazam sobie, zebym mogla funkcjonowac
                          przez tyle miesiecy niewysypiajac sie....
              • adellante1 Re: Interesujące 10.10.07, 19:31
                Po raz kolejny - nic dodac nic ująć.
                Tris Jak ja lubie Twoją chłodna i zdrowa logikę.
                • myelegans Re: Interesujące 10.10.07, 20:08
                  > Tris Jak ja lubie Twoją chłodna i zdrowa logikę.

                  No to sie poczepiam. Logika jest zwykle oparta na faktach, ktorych
                  tutaj nie widac, wymienione sa natomiast przez autorke watku, wiec
                  logicznie byloby karmic dziecko dlugo, chociazby do 3 roku, kiedy
                  najdynamiczniej rozwija sie uklad nerwowy. Nielogiczne jest
                  niekarmienie jezeli tylko i wylacznie dobro rozwojowe dziecka jest
                  brane pod uwage. To tak dla "poddierzania razgawora"
                  • adellante1 Re: Interesujące 11.10.07, 00:18
                    Logika jest wtedy gdy myslenie i sposób wyrażania mysli obejmuje coś
                    wiecej niz laktacje.
                    Logika to bardzo szerokie pojecie i nie koniecznie musi mieć
                    jakikolwiek zwiazek z faktami. Logika to sposób myslenia i podejścia
                    do róznych zagadnień i budowania wniosków.
                    • michalina7 Re: Interesujące 11.10.07, 09:16
                      Logika to sposób myslenia i podejścia
                      > do róznych zagadnień i budowania wniosków.

                      ...budowania wniosków na podstawie faktów wcześniej zaobserwowanych.
                      • adellante1 Re: Interesujące 11.10.07, 10:37
                        > ...budowania wniosków na podstawie faktów wcześniej
                        zaobserwowanych.


                        Dokładnie. A człowiek posiadajacy zdolność logicznego myslenia
                        potrafi wyciagać samodzielne wnioski z RÓŻNYCH faktów. To ze Tris ma
                        zbyt szerokie horyzonty dla wiekszości e-mam nie zanczy ze fakty
                        które ona dostrzega nie istnieją.
                        Tris zauwazyła ciekawą rzecz z której wiekszość z was chyba nie
                        zdaje sobie sprawy a jest to ewolucyjny postęp cywilizacyjny.
                        Świat się zmienia. Czy tego chcecie czy nie.
                        Wiekszość z was chciałaby aby zmieniało się tylko to co Wam pasuje,
                        ale niestety tak nie jest, jedno jest konsekwencja drugiego.
                        • ila79 Re: Interesujące 11.10.07, 12:32
                          no nie wiem, ja tam wyczytałam tylko, że triss uważa, że matki
                          karmią długo bo gwarantuje im to orgazm za orgazmem...cóż horyzonty
                          szerokie jak diabli, a jak bardzo może tylko powiedzieć ktoś, kto
                          karmił narwanego roczniaka...
                          • triss_merigold6 Re: Interesujące 11.10.07, 13:57
                            Hm... źle wyczytałaś. Z orgazmami to cokolwiek nadinterpretacja.P Na
                            szczęście nie karmiłam roczniaka.
                            Nie ma się czego wstydzić, nawet w poradnikach dla młodych matek
                            stoi napisane, że pobudzanie brodawek przez ssące dziecko może
                            sprawiać dużą fizyczną przyjemność. Poza tym jest jezcze przyjemność
                            wynikająca z dotyku, przytulania, bliskości. Jakiś powód matki
                            karmiące trzylatków mają, nie? Niemniej sądze, że te potrzeby
                            kobiety powinien zaspakajać facet a nie dziecko.
                            • ciociacesia potrzeby kobiety 11.10.07, 16:39
                              no nie wiem ja mam takie potrzeby ktorych mi zaden facet mimo
                              najszczerszych ceci nie zaspokoi. to sie chyba nazywa rozbuchanym
                              instynktem maciezyńskim. na razie nie molestuje zadnych dzieci moimi
                              potrzebami. poprzestałam na zwierzetach - kupilam sobie myszoskoczka
                              • wieczna-gosia Re: potrzeby kobiety 11.10.07, 19:42
                                poprzestałam na zwierzetach - kupilam sobie myszoskoczka

                                i karmisz go piersia smile))))))
          • figrut Re: ........... 11.10.07, 01:09
            Zdjęcia piersi mojej Mamy mam do tej pory. Bardzo dokładne zdjęcia, zrobione
            przed operacją plastyczną na którą w ostateczności się nie zdecydowała. Moja
            Mama miała je wiele lat temu wyrzucić, ale chciała mi pokazać po latach, że ja
            nie będę miała lepszych, bo jako nastolatka bezczelnie jej powiedziałam, że nie
            dbała o swój biust, więc ma skórki zamiast niego.
            Co do podobania się karmienia mojemu facetowi - dla niego był to podobno piękny
            widok. Inaczej się patrzy na swoje własne dziecko przy piersi, inaczej na obce.
            Mnie akurat dziwnym się wydaje półtoraroczniak z kupą w pieluszce i to tylko
            dlatego, że moje dzieci w okolicach roczku kupę robiły tylko do nocnika. Może
            mnie też dziwić widok roczniaka ze smoczkiem, bo moje dzieci smoczka nie miały.
            Jak widać, każdego dziwi a nawet zniesmacza taki widok, z którym sam się nie
            miał okazji oswoić.
    • lady_sphinx Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 14:35
      A prosze bardzo, każdy ma prawo wychowywać i karmić swe dziecko tak jak chce i jemu się podoba, dopóki dziecku nie dzieje się przez to krzywda.
      Choć mnie osobiście twoja wypowiedź do tak długiego karmienia piersią nie przekonała.
      Pozdrawiam serdecznie
    • bea.bea Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 10.10.07, 14:53
      a ja mysle, ze kazdy ma prawo wyboru...
      ma prawo czuc, przyjemnośc albo obrzydzenie...
      ma prawo lubiś, albo nie lubić
      i wiele innych rzeczy, które dla kazdego sa inne....

      i trudno mówić źle o matce która nigdy dziecka nie przyłożyła do piersi bo sie
      brzydzi...i ma do tego prawo...
      albo żle o takiej która karmi 4ro latka...bo dla niektórych jest obrzydliwa....

      tak jak motywacje do długiego czy krótkiego karmienia każdy ma swoje...i dla
      jego dziecka akceptowalne i najlepsze....

      uważam, ze lepsza jest matka karmiąca z miłościa , przyjemnościa i oddaniem
      butelka...niż ta karmiąca z musu i z obrzydzeniem piersią...smile

      sama karmiłam 2,5 roku piersia....
      na początku z czystego lenistwa...bo nie chciało mi sie mieszanek przygotowywać,
      myć butelek...itp...
      troche ze skapstwa...smile...bo 6 miesięcy kasy nie wydałam...smile..na młodego...smile
      potem z własnej przyjemnosci...moze to takie kazirodcze uczucie...a moze taka
      nieopisana więź...i taki substytut pepowiny.....
      i największa moja motywacja do długiego karmienia było to przyjemne poczycie
      nieopisanej bliskości z moim dzieckiem....mało mnie obchodziły walory
      gastronomiczne...smile

      uwazam, ze człowiek jest w pełni szczęsliwy gdy idzie za głosem serca....kazdy
      czuje i słyszy inny głos......
    • mathiola Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 11.10.07, 10:41
      Szokujące jest dla mnie rozpowszwchnianie informacji o tym, że skoro
      nie karmię piersią to pewnie dlatego, że nic o tym nie wiem smile A
      może ja po prostu uznałam, że będę karmić tylko rok i koniec?
      • elf1977 Re: Dlaczego zamierzam długo karmić piersią? 11.10.07, 17:26
        Ja jestem antystatystyczna: karmić nie znosilam, nie miałam żadnych
        przyjemnych doznań z tym związanych - robiłam to z rozsądku,
        wierząc, że to dobre dla mego dziecka, karmiąc przez pół roku
        przytyłam ze 4 kilo, co jeszcze bardziej mnie zniechęciło do tej
        czynności,karmienie dwu i trzylatków mnie nie szokuje, ale swojego
        bym nie chciała karmić. Ot, co. A ten wyższy poziom inteligencji -
        jak widać, do niczego nie jest potrzebnywink Mojej córce wystarczy
        takim jaki ma.
        A, kocham moje dziecko, ale nie zamierzam poświęcać się bez granic -
        wieloletnie karmienei byłoby takim poświęceniem - chcę mieć piersi
        dla siebie i chcę być zdrową egoistkąsmile
Pełna wersja