kraina.marzen
10.10.07, 10:03
Ostatnio brat powiedział do mojej mamy: "Bez względu co będziesz
mówić my i jak będziemy zawsze trzymac się razem" - My tzn ja i on -
rodzeństwo. Niby to takie oczywiste, ale te slowa otworzyły mi oczy
na sprawę jedynactwa. Do tamtych słów byłam zwolenniczką takiego
modelu rodziny: 2+1. A teraz....mam wątpliwości czy obrana droga
będzie słuszna i dobra dla mojego syna- z kim bedzie trzymał sie
razem? z żoną w późniejszym czasie.
Tylko krowa nie zmienia zdania - ja jestem na właściwej drodze ku
zmianie. I to dzięki mojemu bratu.
Ah zycie