poccnr
10.10.07, 10:56
mam na myśli wspomnienie do którego często wracacie-
tak "samoistnie".Więc moje...
ZŁE:
Gdy syn miał chyba 2-3 miesiące i śpiąc w beciku spadł mi z łóżka
sekundę po tym jak się odwróciłam aby iść do kuchni-prześladuje
mnie ta wizja,bo był taki maleńki,nawet nie miał jak się wybronić
bo było zimno,a on w tym beciku zawinięty.Jego ciałko tak nie mile
pacło-dobrze że głowę miał zabezpieczoną rożkiem

((
Często mi ta wizja przed oczami lata
DOBRE:
Syn mając pół roku umiał podać rękę do "cześć" i "piątkę";
Wrok męża gdy wsuwaliśmy sobie obrączki na ślubie-taki rokochany;
No i wiele innych,ale te w szczególności do mnie "wracają"
...