tosina
13.10.07, 19:58
Maz mnie dzis wkurzyl no i go podpusciłam ze zglosilam nas
do "zamiany zon".
Maz sie miotal jak piskorz, na kazdy argument znajdowal
kontrargument.W efekcie powiedzial ze mowy nie ma .On sie do tego
nie pisze,nawet marzyc nie mam. Nie!! No i nasunelo mi sie pytanie
wzgledem grupy czy zgodzilibyscie na taka zamiane??
CZY wasi mezowie wzieliby udzial w takim projekcie?
pozdrawiam.