reteczu
14.10.07, 11:21
Kwadrans temu podeszła do mnie moja czterolatka i zapytała:"Mamo,co
to jest takie czekoladowe,takie kawałki?"
Patrzy mi dziecina prosto w oczy z nadzieją,że od razu jej powiem, a
ja myślę,myślę, myślę,głowię się (no taka tępa jestem,że od razu nie
potrafię takiej zagwostki rozwikłać).
Na szczęście po chwili w oczach córki pojawia się błysk i panienka
stwierdza:"Już wiem!Ptasie mleczko!"
Wpisujcie sytuacje z Waszego życia podobne do tej;dziecko
definiuje