Jak nauczyc chlopa porzadku?

16.10.07, 22:49
witam

wlasnie wrocilam z 2 tygodniowych wakacji gdzie wybralam sie razem z
corka. Juz na tydzin przed powrotem prosilam meza zeby przynajmniej
odkurzyl mieszkanie i umyl wc. No i co? On odkurzyl tylko salon!?!
no moze jeszcze kuchnie sad ale do pokoju dziecka nawet nie zajrzal.
Co do wc,to gdyby mi nie powiedzial ze umyl to nawet bym sie nie
domyslila?!
mam zal do jego mamy ze nic synow nie nauczyla sprzatania ehh sad(
    • sebaga Re: Jak nauczyc chlopa porzadku? 16.10.07, 23:14
      wiesz, mój mąż u siebie w domu totalnie nic nie robił, teściowa narzeka
      straaasznie. A u nas o porządek stara się dbac, no a jak poproszę to wysprząta
      że hej. Więc to chyba gł. kwestia Waszych relacji i ustaleń. Może pokaż mu "na
      oczy" co rozumiesz przez czyste.
    • sebaga Re: Jak nauczyc chlopa porzadku? 16.10.07, 23:17
      za wczesnie skonczyłam smile A jak u Was jest ze sprzątaniem? Wszystko Ty? U nas
      jest jasny podzial. Mąż odkurza, myje wc i wannnę, wynosi śmieci, myje listwy
      przypodłogowe. To zawsze on, reszta raczej moja, choć czasem "zlecam" mu coś
      jeszcze.
    • 18_lipcowa1 wziac takiego co juz to umie.... 16.10.07, 23:41
      a tak to pretensje tylko do siebie, widzialy galy co braly
      • dyzurna jak przekonac.. 17.10.07, 08:22
        Lipcowa on sie niezle kamulowal a po slubie wyszlo szydlo z worka,
        zreszta ja tak wiele nie zdradzalam jak Ty co by miec w kim
        wybierac ;P

        Sebaga podzial by inny ale go zmienilam, wlasciwie wszystko to samo
        robil co Twoj maz - ale poniewaz zawsze musialam po nim poprawiac.
        wole go wyslac na dlugi spacer z dzieckim i do sklepu niz oboje
        mieliby sie platac pod nogami.
        nie wiem jak go przekonac do lubienia czystego mieszkania smile
        • kali_pso Re: jak przekonac.. 17.10.07, 08:39
          dyzurna napisała:


          ale poniewaz zawsze musialam po nim poprawiac.

          I co, dziwisz się, ze on nie sprzata?winkp
          Po co ma sie wysilac, jesli Ty i tak wiesz i dajesz mu do
          zrozumienia, że zrobisz to lepiej? Pewnie poprawiasz na jego oczach?
          Mnie by sie nie chciało męczyć a później patrzeć, jak ktoś
          poprawia.....to wyjatkowo demoralizujewinkP

          > nie wiem jak go przekonac do lubienia czystego mieszkania smile

          Alez on je lubi, zwłaszcza jak Ty pobiegasz ze ścierką w imie
          posiadania patentu na ścieranie kurzuwinkP
    • weronikarb Re: Jak nauczyc chlopa porzadku? 17.10.07, 08:59
      nieiwem jak nauczyc, moj sprzata jak umie, moze nietak idealnie jak
      ja, ale w sumie zawsze jest porzadek.
      Faceci sa inni (oprocz pedantów) pod tym wzgledem.
      Dla nich np. odkurzenie pokoju to dokurzenie pokoju, ale foteli i
      nie poodstawia, pod lawa tez nei odkurzy - ale przeciez to nie widac
      jak moj twierdzi smile

      Umycie naczyn to umycie naczyn, czyli juz zamiecienie i umycie
      podlogi w kuchni sie nie wlicza do mycia naczyn, bo to juz
      sprzatanie kuch smile

      My neimammy szczegolowo ustalone co robi kazde, robimy te porzadki
      na ktore mamy czas i checi smile

      Takze jak maz siedzie w domu, to on sprzata, jak nie zdarzy bo cos
      innego robi (np. naprawia auto) to ja sprzatam jak wrocimy, albo
      razem popoludniu

      Nie dawaj mu ram, to nie bedziesz musiala poproawiac, tylko na drugi
      dzien zrobisz dokladniej w formie sprzatania a nie poprawki smile

      Maz dojdzie w koncu do wprawy zobaczysz
Pełna wersja