joa_boa 21.07.03, 20:38 Czy i jak ciąża i urodzenie dziecka (dzieci) zmieniły Wasze "relacje" z ciałem, czy lubicie je bardziej czy inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
barbin Re: Czy lubicie swoje ciała? 21.07.03, 21:45 U mnie jest tak: wróciłam do swojej wagi, chociaż pewne mankamenty w postaci niewielkiego brzuszka i ud z "budyniu" pozostały. Nie jestem w stanie się tym martwić. W końcu coś za coś. A może....po prostu nie mam czasu się nad tym zastanawiać? W każdym razie: spódniczka do kolan, odpowiednia bluzeczka- i chętnie spoglądam do lustra. Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Czy lubicie swoje ciała? 21.07.03, 21:54 hmm, raczej lubie ) jestem 8 m-cy po pierwszej ciazy, z kilogramami jestem na debecie, niestety. Mialam nadzieje ze cos mi z tych dodatkowych ciazowych kilogramow zostanie a tu nic, jeszcze ubylo, biodra znowu wystaja ( Generalnie relacje z moim cialem sa calkiem niezle ) A no i w koncu cycuchy takie fajne mam )) Odpowiedz Link Zgłoś
aniaop Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 15:09 Ja generalnie lubie- waze nawet 2 kg mniej niz przed ciaza. Brzuszek sie wchlonal- no moze nie jest az tak wklesly. Jedyne co mi sie nie podoba po 15 miesiacach karmienia, to moje piersi. Wygladaja, jak to kiedys okreslila ktoras z emam, jak sflaczale nalesniki. No i prawie ich nie widac! ale wczoraj maz kupil mi na pocieszenie mini spodnice. Przynajmniej tyle. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia-wesola1 Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 08:53 Hej! U mnie jest tak: po dwóch ciążach, naturalnych porodach i dwóch ssakach żal mi pewnych rzeczy. Piersi - cóż jak przed ciążami wstydziłąm sie chodzic bez stanika, to teraz z chęcią, ale już nie ma z czym )) I tęskno mi do bluzeczek odkrywających pępek, i do dwuczęściowego bikini(( Ale może kiedyś, jak zarobię na operację brzucha... )) Poza tym, świetnie, waga jak przed dziećmi, ciut tylko więcej w biodrach (wiadomo miednica rozsunięta) i jestem chyba mniej wstydliwa, co baardzo cieszy mojego męża )) I mam większą świadomość własnego ciała, rozumiem sygnały płynące z niego, lubię swoje ciało, teraz inaczej - ale chyba lepiej. Pozdrawiam Sylwia Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 09:45 mam szczęście nigdy nie miałam idealnego ani nawet zbliżającego się do ideału ciała, po urodzeniu Maksia niewiele się zmieniło lubię tak jak lubiłam Odpowiedz Link Zgłoś
aniaasi Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 10:26 Lubię - mimo wszystko Po pierwszej ciąży nic mi się nie zmieniło, liczę, że po drugiej też wróci szybko do normy, pomogę mu w tym z resztą trochę Ale nie przepadam za swoim pyskiem. No cóż, coś za coś Ania Odpowiedz Link Zgłoś
dorrit Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 10:38 Waga, jak przed ciaza (albo i mniej...), ale brzydki brzuszek jest widoczny w waskich spodnicach czy spodniach - te sprzed ciazy, ktore byly w sam raz, teraz sie nie dopinaja... no i uda sa raczej grubsze. A co do piersi - niestety, niestety... Zawsze byly male, rozmiar B, ale teraz to juz A... a myslalam, ze karmienie jesli w ogole ma wplyw, to odwrotny... buuu Odpowiedz Link Zgłoś
dorrit Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 10:39 Waga, jak przed ciaza (albo i mniej...), ale brzydki brzuszek jest widoczny w waskich spodnicach czy spodniach - te sprzed ciazy, ktore byly w sam raz, teraz sie nie dopinaja... no i uda sa raczej grubsze. A co do piersi - niestety, niestety... Zawsze byly male, rozmiar B, ale teraz to juz A... a myslalam, ze karmienie jesli w ogole ma wplyw, to odwrotny... buuu - dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasi Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 10:37 Dobiegam do trzydziestki, coraz częściej zastanawiam się nad przemijaniem. Gdy zostałam mamą, bardziej zaczęłam odczuwać upływ czasu. Po urodzeniu Basi, dotarło do mnie, że nie jestem wieczna, również dlatego, że moje ciało zmieniło się, ciąża i karmienie piersią zostawiły dużo śladów. Myślę, że gdybym bardziej dbała o siebie w tym czasie, może mniej byłoby rozstępów, piersi byłyby ładniejsze. Nigdy specjalnie nie troszczyłam się o swoje ciało, nie używałam kremów, maseczek etc. W czasie studiów ubierałam się w stroje "maskujące", mimo, że byłam bardzo zgrabna, nosiłam workowate swetry i spódnice do kostek. Teraz jest zupełnie inaczej. Wklepuję w siebie kremy, balsamy i inne tajemnicze mikstury. Zupełnie zmieniłam garderobę, zaczęłam nosić krótkie spódnice, obcisłe bluzki, czasem z dekoltem, wszystko bliższe ciała. Dlaczego tak się stało? Na pewno bardziej akceptuję siebie, mam mniej kompleksów. Kiedyś swoje atuty traktowałam jak wady. Nogi za długie,ramiona za chude itp. Teraz patrzę na siebie bardziej przychylnie. Jest też druga przyczyna, wiem już, że młodość szybko przemija, za kilka lat już nie włożę spódnicy do pół uda, ani malutkiej bluzki na ramiączkach, więc robię to teraz, póki jeszcze mogę. Wydaje mi się, że podobnie postępuje wiele moich rówieśniczek. Moje koleżanki ubierają się teraz trochę odważniej, bardziej kobieco, więcej czasu poświęcają na dbanie o siebie. Na koniec dodam, że moje refleksje na temat przemijania nie wiążą się wyłącznie ze starzeniem się ciała, przeciwnie.Ale to temat na inny wątek Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 11:04 Pewnie, że tak i bardziej, i inaczej i w ogóle Może ma na to wpływ fakt, że po prostu ładniej wyglądam z wyjątkiem niestety cery, która się po dziecku popsuła chyba na dobre a w teraźniejszej ciąży już w ogóle wygląda nieciekawie. Ale generalnie jakoś tak się kobieco poczułam. Co zresztą stwierdzam nie tylko ja. Odpowiedz Link Zgłoś
odalie Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 11:19 Nadal czuję się w nim obco. Nie przyzwyczaiłam się, przez cztery lata. Czasami czuję się w nim bardzo obco. Wiem, że jestem dość zgrabna, ale byłam kiedyś, przez większą część życia, wyjątkowo szcupła. Nadal w głębi siebie tak sie widzę. Czuję się ciężko i niezgrabnie. Nadal mi się trafi sięgać w sklepie po zbyt wąskie ciuchy. Lubię się - ale wolę gdy jestem ubrana. Zimą. Wtedy bardzo się sobie podobam i lubię moją figurę. Latem raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
e.beata Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 12:28 Ciąża to pestka. Po ciąży mam tylko bliznę i skarbka. Cieleśnie matką się nie czuję . Ale czas żłobi i marszczy!!!!!!!!!!!!!!! ))))))))))))))))))))) I tak lubię swoje ciało i nie chciałabym przeszczepu mózgu do jakiegoś 18 letniego modelu. Chciałabym tylko mieć na fryzjera, kosmetyczkę, masaże. Odpowiedz Link Zgłoś
uloe Re: Czy lubicie swoje ciała? 22.07.03, 13:26 joa_boa napisała: > Czy i jak ciąża i urodzenie dziecka (dzieci) zmieniły Wasze "relacje" z > ciałem, czy lubicie je bardziej czy inaczej? Witam wszystkie mamusie!!! Moje ciałko? No cóż, zmieniło sie na pewno i to bardzo. Ale czy na gorsze? Czasami jedynie żal mi brzucha, który jest pokryty siateczką rozstępów. Jednak istnienie mojego cudownego maluszka wynagradza mi wszystko!!! Za to twarz stała się piękniejsza, taka dojrzała. Dziewczyny!!! Wystarczy promienny uśmiech na codzień a wszystkie będziemy cudowne Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda1976 Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 13:41 Ja nie specjalnie lubię swoje ciało. Jestem 6 tyg. po porodzie i dużo mu jeszcze brakuje do "przed porodem" a i wtedy miałam sobie dużo do zarzucenia. Ale mam wielkie plany, o których nie będę pisać aby nie zapeszyć Pozdr. Jagoda Odpowiedz Link Zgłoś
mamamamamama Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 00:05 NIE NAWIDZE SWOJEGO CIALA PO CIAZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_kasi Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 13:57 Teraz jestem zadowolona ze swojego wyglądu, chociaż chciałabym jeszcze schudnąć 2-3 kg. Przed ciążą ważyłam ok 58 kg ( wzrost 170). W ciąży bardzo dużo przytyłam ponad 20 kg. Na początku wcale się tym nie przejmowałam chociaż mój lekarz uważał, że za dużo tyję. Jadłam całkiem sporo, nie żałowałam sobie słodyczy. Poza tym rzuciłam palenie i to spowodowało, że miałam całkiem niezły apetyt. Kilka dni po porodzie weszłam na wagę i zobaczyłam, że straciłam tylko 5 kg. Była wiosna a ja nie miałam w co się ubrać. Byłam załamana swoim wyglądem. Pomimo diety (karmiłam piersią a Kasia miała straszne kolki więc musiałam uważać na to co jem) nie mogłam schudnąć. Nienawidziłam siebie, swojego ciała. Miałam depresję, nie chciałam wychodzić z domu. Wydawało mi się, że wszyscy się na mnie patrzą. Było mi naprawdę źle, dlatego też nie najlepiej wspominam ten okres. Jak tylko Kasia skończyła pół roku i zaczęłam wprowadzać do jej diety zupki, soczki i deserki, postanowiłam schudnąć. W ciągu pół roku wróciłam do swojej wagi. Ważę tylko samo co przed ciążą ale biodra mam szersze, poza tym cellulitis, na nogach i piersiach roztępy, no i oczywiście obwisły biust. Nie zakładam krótkich spódniczek, obcisłych spodni. Zdaję sobie sprawę, że nie wyglądam jak nastolatka i pogodziłam się, że tak już zostanie. W tej chwili mogę powiedzieć, że lubię swoje ciało, chociaż nie jest idealne. Pozdrawiam Pyza Odpowiedz Link Zgłoś
wana Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 14:39 Ja osobicie nieznoszę... Po pierwszej ciąży zostało mi parę kg, z powodu astmy brałąm sterydyi wyglądam jak krewna wieloryba, zaś teraz przynajmniej rosnę w jednym kierunku (18 tydzień)... Boję się, że po tej ciąży też zostanie mi "pamiątka" w postaci dodatkowych fałd, a naprawdę nie obżeram się i staram się ruszać... Wasze posty tchna optymizmem - też chciałabym wrócić do figury sprzed pierwszej ciąży... POzdrawiam Was i te z Was, które jednak nie mają różowo wagowo Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
majah76 Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 14:59 Hmmm... Nie, teraz raczej nie lubię i cały czas staram się pomóc ciałku powrócić do formy. Ale to nie jest zasługa ciąży.. Po ciąży przez parę miesiecy byłam szczuplejsza niż przed! W czasie ciąży stres - nie polecam tej "metody", potem dłuuugie spacerki z malutką w wózeczku. No i karmienie piersią Ja zawsze marzyłam o większych cycusiach, a tu powiększyły sie może o pół numeru, a teraz chyba zmniejszyły nawet ((. A potem?? Inny stres, ale poszło w drugą stronę. To moja wina, bo objadałam się (zajadając problemy), no i z Olą ,mniej się chodziło, a wiecej stało, czy siedziało (dziecko, chce chodzić samo! a to trwa..). Ogólnie więc, teraz, nie lubię, to nie moje ciałko, takie z fałdkami na brzuchu itp Ale to nie ciąża zawiniła... Pozdr Majka Odpowiedz Link Zgłoś
joaz Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 15:42 ja lubię swoje ciało, co więcej z roku na rok coraz bardziej. wagowo po urodzeniu Zosi jest ok. Trochę zmianiła się budowa moich żeber jestem szersza na odcinku powyżej pasa) ale reszta super. Podobnie jak któraś z dziewczyn jestem na pewno mniej wstydliwa. Nie boję się pokazac biustu np. przy przebieraniu się na plaży. Fakt, że piersi mam mniejsze niż przed ciążą, ale za to nie są obwisłe pomimo 16 m karmienia. Lubię siebie i swoje ciało. joanna Odpowiedz Link Zgłoś
doska76 Re: Czy lubicie swoje ciała? - do autorki postu 23.07.03, 16:07 joa-boa a jak jest u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
beata32 Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 16:10 joa_boa napisała: > Czy i jak ciąża i urodzenie dziecka (dzieci) zmieniły Wasze "relacje" z > ciałem, czy lubicie je bardziej czy inaczej? A i owszem, po dwójce dzieci teraz 5 miesięcy po drugim porodzie z 3 dodatkowymi kilogramami (58) - lubię swoje ciało, choć trochę inaczej niż wcześniej, z większą świadomością. Lubiłam kiedyś to, że było wmiarę jędrne i nieco wysportowane - teraz z mięśni (oprócz bicepsów od dźwigania słodkich ciężarów ) niemal nic nie zostało choć na szczęście brzuszka nie mam za wiele, ale mam nadzieję, że jak trochę szkrabki podrosną to wezmę się za siebie i tu i ówdzie nie będzie mi się trzęsło W każdym razie napewno mam o wiele lepsze samopoczucie wówczas, kiedy dobrze mi w swoim ciele. Pozdrawiam Beata Odpowiedz Link Zgłoś
majah76 Re: Czy lubicie swoje ciała?-do Joa 23.07.03, 16:37 A tak właściwie Joa, to dlaczego pytasz??? )) Ach i zapomniałam dodać, ze karmienie piersią 28 mcy (już?! :0 ), kompletnie nie wpłynęło na ich wygląd...Może dlatego, że takie małe... Majka Odpowiedz Link Zgłoś
karina17 Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 22:20 Najpierw czekałam kiedy schudnę (utyłam w czasie ciąży 23kg), choć patrząc na moją mamę jakoś w to nie wierzyłam. Schudłam jednak, ale niestety wszędzie tylko nie w pasie i przez to nie dopinam się do starych spudnic Ale polubiłam siebie taką jaka teraz jestem (choć nie było by źle jeszcze z 3 kg zrzucić), no i meżowi się podobam)) KArina mama Pauli Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 22:27 a wiecie co mnie zastanowiło? że większość z nas to lubienie uzależnia tylko i wyłącznie od tego, czy więcej kilogramów, czy mniej, czy coś zwiotczało, urosło albo zmalało... a tylko w kilku odpowiedziach pojawił się wątek lepszego poznania swojego ciała poprzez doświadczenie ciąży i porodu... Odpowiedz Link Zgłoś
ewunia_uk Re: Czy lubicie swoje ciała? 23.07.03, 23:26 O wiele bardziej lubie swoje cialo teraz niz kiedy mialam 20 lat. Nie wiem, czy akurat wplynelo na to urodzenie dwojki dzieci, chyba fakt, ze przy niespelna 36 latach ma sie wiecej poczucia wlasnej wartosci Odpowiedz Link Zgłoś
majah76 Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 00:09 A ja jeszcze myślę, że im jesteśmy starsze, tym bardziej tolerancyjne w stosunku do naszego ciała... Nie musimy go lubić, ale jednak godzimy się na nie w jakiś sposób, a nie walczymy z nim tak, jak np w czasach, gdy byłyśmy nastolatkami (te które musiały ), choć i te które nie musiały, także nierzadko). A dziecko (niekoniecznie ciąża) zmienia nasz stosunek do swojego ciała na pewno. U jednych mniej, u innych bardziej. U mnie na przykład: Kiedyś nie wyszłabym bez makijażu, poważnie... A dziś? Jeśli tylko moja cera wygląda akurat dobrze (fakt, ostatnio dobrze nie wygląda-wtedy make-up..), i śpieszę się rano do sklepu, to wystarczy rzęsy pociągnąć tuszem i już. I tak idę z Olą i już zupełnie nie myślę, co myślą inni, i sama się nie zastanawiam.. To samo z moimi fałdkami na brzuchu )) Kiedyś odchudzłabym się morderczo, nie wychodziłabym, zanim bym nie schudła A teraz? Może nie lubię ich, ale nie przeszkadzają mi. Kiedy np pcham wózek i tak niedokładnie widać. A gdy ruszam się w tempie mojego dziecka to ani ja sama ani nikt inny nie zauważa nawet. Podobnie z ubraniem ciała... Do sklepu rano, naprawdę mogę wyjść w zwyklej koszulce i cZymś tam co mam pod ręką, a kiedyś wyjście każde to była godzina spędzona przed szafą )) No, trochę z humorem, ale mw. tak jest (wiem, nie u wszystkich, ale u swoich znajomych-"z dziećmi"- to zaobserwowałam). Ogólnie - WIĘKSZY DYSTANS DO SIEBIE. Mi dużo dają nasze spacery z małą. Dużo się dzieje, dużo "biegania", nie myślę o figurce. Choć czasem, gdy idę sama, to zdarzy się powspominać... )) Ale nie ma to nic wspólnego z zaniedbaniem. Fakt, mniej czasu na dbanie Ale za to intensywniej... Nie czuję się zaniedbaną kobietą, a jednak dystansuję się do siebie, swojego ciała i akceptuję bardziej, niż kiedyś (pomimo że nie lubię pewnych części )), takie, jakim ono jest. Majka Odpowiedz Link Zgłoś
adzia_a A proszę bardzo Aluc :-) 24.07.03, 08:38 aluc napisała: > > a tylko w kilku odpowiedziach pojawił się wątek lepszego poznania swojego ciała > > poprzez doświadczenie ciąży i porodu... No i mnie ubiegłaś, bo właśnie miałam o tym napisać Nie tylko ciąży i porodu, ale karmienia, reakcji mężczyzny na zmiany, uczenia się siebie od nowa... Poczułam się bliżej swojego ciała. Zobaczyłam, jakie niesamowite rzeczy się w nim wyrabiają i jak pięknie słuzy temu, do czego w sumie zostało stworzone Weszlismy w komitywę Nic, co się działo w czasie ciąży, porodu, laktacji, mnie nie zdziwiło, bo wiedziałam, że ma być właśnie tak. Dotarcie do pokładów atawizmu jakoś mnie wyzwoliło i pozwoliło lepiej się poczuć z samą sobą. No i niemałe znaczenie miała akceptacja mojego męża, któremu dokładnie nic nie przeszkadzało i który akceptował w pełni wszystkie te zmiany. Przyznam się do pewnej niepoprawności - ja wcale nie uważam, że kobieta w ciąży jest piękna (fizycznie) no ale co z tego, skoro mój mąż najwyraźniej tak uważa Może byc takie wypracowanko? Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: A proszę bardzo Aluc :-) 24.07.03, 09:48 adzia, może być u mnie ta komitywa jeszcze przed ciążą się zaczęła, kiedy z naszych starań nic nie wychodziło i wtedy taka jedna moja bardzo "organiczna" przyjaciółka powiedziała, że muszę najpierw dogadać się z moimi jajnikami ) no i dogadałam się a z resztą to już łatwiej poszło Odpowiedz Link Zgłoś
mamabasi Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 12:17 aluc napisała: > a wiecie co mnie zastanowiło? że większość z nas to lubienie uzależnia tylko i > wyłącznie od tego, czy więcej kilogramów, czy mniej, czy coś zwiotczało, urosło > > albo zmalało... > takie przecież było pytanie - czy lubicie swoje ciała, a nie - czy lubicie siebie. Odpowiedzi dotyczą więc głównie wyglądu. Chociaż u nas lubienie siebie jest często silnie związane z lubieniem swojego ciała. Niestety, to jak wyglądamy i to, jak swój wygląd oceniamy, w dużym stopniu determinuje nasze życie. Odpowiedz Link Zgłoś
gwiazdka19 Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 08:25 Ja w całej ciazy przytyłam 20 kg.Przed wazyłam 54 a obecnie zostało mi jeszcze 6 do zrzucenia i zrobie to zeby nie wiem co, choc podobno wyglądam lepiej niz przed ciążą bo nie jestem taka chuda(167 cm wzrostu).Nabrałam takiej kobiecej figurki.Ogólnie czuje sie z nowym imagem dosc dobrze ale jeszcze sie nie przyzwyczaiłam.Grunt ze podobam sie własnemu mężowi ))))).Brzuszka juz nie mam prawie wcale, a te pozostałosci są na udach biderkach i pupie ale to da sie przezyc, wiekszej niz Jenifer Lopez nie mam .Narzaie sie nie martwie tymi pozostałosciami bo jestem dopiero 3 mce po porodzie wiec jeszcze pewnie bede kiedys taka jak dawniej (oby) Dziewczyny nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej!!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
inkaa1 Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 08:50 18 lipca moja corcia skonczyła 2 miesiace a mi pzostalo jeszcze 10 kg nadwagi z 25 jakie udalo mi sie wciazy zebrac,najbardziej ucierpialy piersi bo byly naprawde malutkie a teraz sa ogromne i wiem jak beda wygladac kiedy skoncze karmic a reszta jest naprawde ok, moj maz mowi,ze w koncu jest za co zlapac! a na brzuch koniecznie brzuszki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 11:44 Zastanawia mnie ta seria pytań skłaniających do autoanalizy u joa-boa, może pisze jakiś doktorat? A teraz na temat główny- ja nie lubię swojego ciala, chociaz obiektywnie niby wszystko jest ok. Ciąza i poród nie wpłynęło na nic- jak nie lubiłam, tak nie lubię. Akceptacji męża mi nie brak, uznania innych również. Po porodzie schudlam szybko i bez problemównie mam w zasadzie żadnych defektow, a jednak nie lubię. Czy jest na to jakaś rada, poza psychoterapiąW Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
e.beata Re: Czy lubicie swoje ciała? 24.07.03, 14:38 > a wiecie co mnie zastanowiło? że większość z nas to lubienie uzależnia tylko i wyłącznie od tego, czy więcej kilogramów, czy mniej, czy coś zwiotczało, urosło albo zmalało... a tylko w kilku odpowiedziach pojawił się wątek lepszego poznania swojego ciała poprzez doświadczenie ciąży i porodu... aluc, a co ja na to poradzę, że wcale ciąża i poród nie miały wielkiego wpływu na poznanie przeze mnie mojego ciałka kochanego. W ciążę zaszłam późno, więc z ciałem już się oswoiłam, a że "naturalno-zwierzęca" jestem więc cała fizjologia jest dla mnie jak najbardziej naturalna. Zmiany w psychice są ale na pewno nie w związku z ciałem. A moze to wszystko dlatego że ciało dla mnie to tylko taki przedmiot codziennego użytku , ważniejsza jest dusza. Odpowiedz Link Zgłoś