korniz
19.10.07, 12:09
Mam żal do teściowej że mówi coś bez zastanowienia się .A mianowicie
chodzi o mojego syna.Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że szuka w
moim dziecku choroby i nawet z tego się cieszy.Kiedyś kazała mi iść
do chirurga na podcięcie więdzidełka co było bzdurą,innym razem przy
wizycie powiedziała że moje dziecko ma chyba białaczkę,innym razem
że ma adhd.Przeraża mnie to co wygaduje.Nie wiem dlaczego tak się
zachowuje.Jej inne wnuki nie są do końca zdrowe -wada
nerek ,alergie.Może też by chciała żeby moje dziecko miało jakąś
chorobę bo wg niej dlaczego moje jest zdrowe a od córki nie.Jak
sądzicie dlaczego przechodzą jej przez usta takie choroby?Bo ja
nawet nie chciałabym o tym myśleć a co dopiero komuś mówić.