Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ?

22.10.07, 10:10
Mam na myśli Polaków będących na emigracji ileś lat i
przyjeżdżających do Polski tylko towarzysko raz na rok albo raz na
kilka lat.
Czy jeśli tam żyją, tam płacą podatki i nie bardzo orientują się w
realiach życia w kraju powinni mieć prawo głosu i wpływ na nasze
życie ?
Nie biorę do tych rozważań Polaków na kontraktach (itp) i tych,
którzy wyjechali zarobkowo z zamiarem powrotu.
    • aluc Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:11
      było o tym wałkowane parę dni temu, poszukaj
    • melka_x Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:15
      To już byłowink
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=70629637&v=2&s=0
      • asinek68 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:22
        no faktycznie smile Tak jakoś mnie wkurzyło, bo znajomi teściów siedzą
        w Stanach już z 15 lat, pojęcia nie mają co się dzieje w Polsce, tam
        pracują, wracać nie zamierzają i kurcze maja wpływ na to kto rządzi
        w Polsce i co w związku z tym będzie się działo. Ehhh...
        • k1234561 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:29
          Zdecydowanie nie powinni mieć prawa głosu.
    • kali_pso Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:29
      O co Wam chodzi z ta Polonią?
      Cięzko przetrawic, że ludzie za granicą potrafia na tyle sie
      zorganizowac, zeby oddać taka sumę głosów, aby mieć wpływ na efekt
      końcowy wyborów?
      Może lepiej miec pretensje, ze do wyborów w Polsce poszła TYLKO, jak
      dla mnie, połowa uprawnionych? Jesli "miejscowym" nie zalezy kto
      nimi będzie rzadził, to cóż, trzeba wziąć na klatę, to, co wybiorą
      ci za oceanemwinkP
      • melka_x Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:38
        Kali to wszystko już było, jest w linku.

        Tak ciężko mi to przetrawić. Ciężko mi przetrawić, że ktoś kto
        wyjechał 30 lat temu i od tej pory w Polsce nie był, albo przyjeżdza
        raz na kilka lat, ma decydować o wysokości podatków, jakie JA
        zapłacę. W przypadku polonii amerykańskiej rzecz nabiera dodatkowego
        smaczku, bo ci ludzie mieszkając tam de facto głosują na gospodarkę
        liberalną, a nam usiłują wybrać socjalistów. Podoba im się
        socjalizm? To niech wracają, zapraszam. Ale dopóki czerpią z
        gospodarki liberalnej, to niech MNIE socjalizmu nie wybierają.
        Fajnie być socjalistą cudzym kosztem.
        • kali_pso Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:55
          Melko, ja zauważam dwa aspekty tej sprawy
          - argumenty o pozbawieniu Polonii prawa do wybierania władzy w
          Polsce, wyraźnie zaznaczyły się przed tymi wyborami. Szczerze mówiąc
          nie przypominam sobie takiego wysypu watków dwa lata temuwinkP Czyzby
          ludzie dopiero teraz zauważyli, że Polonusi sie zestarzeli i gro
          głosujących za oceanem, to ludzie jednak, którym bliżej do
          tradycyjnej, konserwatywnej wizji Polski? I co? W sytuacji, gdy
          mozliwa powtórka z rozrywki, w postaci kolejnych rządów PIS, dopiero
          pojawia sie akcja propagandowa, pozbawiająca Polonię mozliwości
          wpływu na rzady w Polsce?
          - drugi aspekt trochę pachnie mi dowcipem o tym szczycie bezczelności
          " zagłosowac na pis i wyjechac z kraju"- czy chętnie odbierano by
          głosy równiez tym "ofiarom PIS"? (To tez POlonia, ale wydaje mi sie,
          że dzieli sie Polonie na proPIS i pro POwink Młodym, wykształconym,
          którzy raczej mają inną wizję i swoimi głosami również mogliby
          wpłynąć na wynik wyborów?winkP
      • aluc Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:47
        tak jakoś mi się wydaje, że te 67% Polonii amerykańskiej, które
        głosowało na PiS, to są w znacznej części ludzie myślący wedle
        schematu "ci, co zostali w Polsce, to komuchy i darmozjady, żerujące
        na tych dolarach, co my im przysyłamy z naszej krwawicy" - nie
        wymyślam, znam z autopsji

        bardzo serdecznie ich proszę, aby nie robili mi dobrze i nie
        głosowali w wyborach władz kraju, do którego nie mają zamiaru wracać
        i o którym nie mają już zielonego pojęcia
        • aluc Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 10:49
          i jeszcze jedno - jaka mobilizacja? w Stanach podobno mieszka parę
          milionów ludzi z polskim paszportem, frekwencja oficjalna dotyczy
          osób, które zechciały podnieść tyłek i się zarejestrować, a nie
          wszystkich teoretycznie uprawnionych

          to Polacy w Polsce się zmobilizowali
          • denea Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 11:58
            Nawet nie musieli podnosić tyłka. Gdzieś słyszałam, że większa
            liczba zarejestrowanych do głosowania to efekt tego, że mogli się
            zgłaszać także przez internet czy nawet telefon. Z tych zgłoszonych
            koniec końców głosowało 80 % jeśli się nie mylę.
          • edytek1 mobilizaja 22.10.07, 13:10

            • edytek1 Re: mobilizaja 22.10.07, 13:18
              jaka mobilizacja ledwo 53 % prekroczone. Może i dobrze, ze więcej
              nie poszło, bo by nas czekał wyborczy wieczór dziś rano.
              A głosujący za granicą to nie tylko ci co wyjechali ileś lat temu
              to też ci co chcą wrócić, ci na placówkach i ci w kilkumiesięcznych
              delegacjach. Mam mieszane uczucia czy można im prawo głosu
              odebrać? Nadal są Polakam, ci co wyjechali lat temu 30 też.
              Niestety prawda jest taka, ze wiedzę i Polsce w dużej mierze
              czerpali z TV polonia czasami we wprost w necie zajrzeli który z
              rosądnego tygodnika stał się rządową bulwarówką.
    • croyance Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 12:23
      Bylo juz.
      Problem polega tez na tym, ze w Polsce istnieje wciaz bardzo
      romantyczny model imigracji, jako trzasniecia drzwiami bez
      mozliwosci powrotu. A tymczasem swiat sie zmienia, ludzie sa
      bardziej mobilni, mieszkaja kilka lat tu, kilka lat tam, zwlaszcza
      we wspolnej Europie to, co dzieje sie w Polsce, ma wplyw nie tylko
      na Polakow.
      Ludzie czesto zatrudnieni sa w kilku krajach jednoczesnie, placa
      podatki w innym miejscu, niz pracuja etc. etc. Nawet, jesli podatkow
      nie placa, obowiazuje ich caly czas polskie prawo, np. spadkowe.
      Prawa obywatelskie, w tym do glosowania, odebrane maja niektorzy
      wiezniowie. Jesli ma je miec odebrana Polonia, to moze takze;
      - ludzie niewyksztalceni - powiedzmy, bez matury - bo nie kumaja, o
      co chodzi w polityce;
      - zakonnicy i zakonnice klauzurowe, bo nie wiedza, co sie na swiecie
      dzieje;
      - wszyscy z IQ ponizej 80, bo nie sa w stanie podjac rozsadnej
      decyzji;
      - ludzie majacy polskie obywatelstwo, ale nie majacy polskich
      korzeni; bo sa goscmi i nie powinni miec wplywu;
      i tak dalej, i tak dalej.
      Ja nie glosowalam. Tak mnie wkurzyly opinie z forum, ze
      pomyslalam 'rzadzcie sie wiec sami'. Moj facet - Anglik! - namawial
      mnie, bo 'to, co dzieje sie w Polsce, ma wplyw i na moj kraj,
      jestesmy we wspolnej Unii'.
      Co to znaczy 'nie bardzo orientuja sie w realiach zycia w kraju'?
      Zapytaj dziadka spod budki z piwem, czy sie orientuje - albo babci
      rydzykowej. Jakby patrzec wedlug tego klucza, to moze z 5%
      spoleczenstwa byloby w stanie swiadomie oddac glos.
      • croyance Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 12:25
        Plus powtorze, co mowilam w poprzednim watku; dopoki ma sie
        obowiazki, ma sie i prawa. Zwolnijcie mnie z podlegania polskiemu
        prawu calkowicie, to chetnie pozbede sie i prawa glosu.
      • aluc na złość babci...? 22.10.07, 12:28
        no to faktycznie wykazałaś się rozsądkiem i odpowiedzialnością wink
        • croyance Re: na złość babci...? 22.10.07, 12:48
          Tak, na zlosc; oczywiscie, to byla ostatnia kropla do innych spraw,
          ktorymi ostatnio sie zjamuje i uszami mi wychodzi.

          Zreszta, to nie ma znaczenia; nawet, jakbym bylam kompletna idiotka,
          wyznwczynia Rydzyka, nienormalna, nieodpowiedzialna i konkursowo
          nierozsadna - dopoki OFICJALNIE mam prawa wyborcze, to nikomu nic do
          tego.
          • aluc Re: na złość babci...? 22.10.07, 12:52
            croyance, wszak dyskusja trwa, czy Polonia w ogóle powinna mieć
            prawo wyborcze, to oficjalne, a nie czy mając prawo oficjalne może z
            niego korzystać - to jest akurat dla mnie bezdyskusyjne
            • bi_scotti Re: na złość babci...? 22.10.07, 16:41
              Tym nowotworem jezykowym "Polonia" po raz kolejny chce sie dzielic
              Polakow na tych, ktorzy mieszkaja pod wlasciwym adresem i tych, co
              mieszkaja pod niewlasciwym. Ja tam sie urodzilam jako Polka i jako
              Polka umre, Polska jest dla mnie wazna i zawsze wazna bedzie. Stalam
              prawie 2 godziny w kolejce zeby oddac glos. Zwiazek z Polska to nie
              tylko finansowe sprawy podatkow czy emerytur - sprowadzanie
              wszystkiego wylacznie do pieniedzy jest chwytem ponizej pasa!
              • melka_x Re: na złość babci...? 22.10.07, 17:21
                > Zwiazek z Polska to nie
                > tylko finansowe sprawy podatkow czy emerytur - sprowadzanie
                > wszystkiego wylacznie do pieniedzy jest chwytem ponizej pasa!

                Poniżej pasa jest lekceważenie tych, którzy w wyniku konkretnych
                decyzji wyborczych będą te podatki płacić. Łatwo sobie powiedzieć,
                że wysokość podatków w Polsce nie jest najważniejsza jak płacą je
                inni.

                Żeby było jasne, nie jestem za odebraniem praw wyborczych wszystkim
                emigrantom (dowód w linku, wyjaśnienie dlaczego nie jestem za
                również), ale też systuacja, w której ktoś kto nie był od 40 lat w
                Polsce może głosować nie jest uczciwa wobec reszty.
    • feema-to-ja Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 16:56
      przyjezdzam do Polski tylko towarzysko, raz na rok. Niemniej jednak
      uwazam, ze wszyscy Polacy posiadajacy polskie paszporty powinni miec
      prawo glosu (zreszta to zapewnia konstytucja).
      Interesuje sie polityka polska, b.dobrze orientuje sie co sie dzieje
      w kraju.
      • asinek68 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 17:16
        trochę mnie drażni jak ktoś uderza w takie patriotyczne tony
        urodziłam się i umrę jako Polka, etc (szczególnie teraz, bo
        oczywiście nie mam na myśli powojennej emigracji). Ale mieszkać
        tutaj nie będę, bo w innym kraju mi lepiej, dostatniej i łatwiej się
        żyje.
        Dlaczego ktoś kto tu nie mieszka i nie boryka się z codziennymi
        urokami polskiego dnia powszedniego, bo 10 lat temu wybrał inny kraj
        jako swoje lepsze miejsce na ziemi ma o nas decydować ?
        • ma.pi Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 17:29
          asinek68 napisała:


          > Dlaczego ktoś kto tu nie mieszka i nie boryka się z codziennymi
          > urokami polskiego dnia powszedniego, bo 10 lat temu wybrał inny
          kraj
          > jako swoje lepsze miejsce na ziemi ma o nas decydować ?
          >


          A dlaczego, ten co wybral inny kraj nie moze zrzec sie obywatelstwa
          polskiego? Jest to praktycznie niemozliwe, mimo ze niby taka opcja
          istnieje.

          Pozdr.
        • bi_scotti Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 17:36
          asinek68 napisała:

          > Dlaczego ktoś kto tu nie mieszka i nie boryka się z codziennymi
          > urokami polskiego dnia powszedniego, bo 10 lat temu wybrał inny
          kraj
          > jako swoje lepsze miejsce na ziemi ma o nas decydować ?
          >

          Alez to jest wlasnie zwyciestwo walki MOJEGO pokolenia, ze kazdy
          moze swoj adres wybrac wedlug wlasnych potrzeb - NIE MUSISZ SIE
          BORYKAC Z UROKAMI POLSKIEGO DNIA POWSZEDNIEGO. Jesli to robisz to
          wylacznie jest to Twoj wybor! Podobnie jak moim jest bycie tam,
          gdzie jestem. Ale wybor adresu ma niewiele wspolnego z
          przynalznoscia do okreslonego narodu i z poczuciem obowiazku jakim
          jest udzial w demokratycznych wyborach parlamentarnych w kraju,
          ktorego jest sie obywatelem. To jest i obowiazek, i przywilej. Jak
          widac ze statystyk, sporo osob mieszkajacych w kraju wciaz nie
          odczuwa tego w taki sam sposob - frekwencja w granicach 55% swiadczy
          o w ogole niskim zainteresowaniu polityka. Moze to dobrze, moze zle -
          trudno powiedziec. Ale postulaty zeby swoim rodakom odbierac
          demokratyczne prawa (i obowiazki) uwazam za co najmniej niesmaczne.
          • asinek68 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 17:49
            > Ale wybor adresu ma niewiele wspolnego z przynalznoscia do
            okreslonego narodu i z poczuciem obowiazku jakim jest udzial w
            demokratycznych wyborach parlamentarnych w kraju, ktorego jest sie
            obywatelem.


            Chyba mnie to nie przekonuje, nie mieszkasz, nie korzystasz - nie
            decydujesz.
        • feema-to-ja Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 21:15
          tez sie borykalam z polskimi problemami. A mieszkam w innym kraju,
          bo zakochalam sie w cudoziemcu.
          Jeszcze raz powtarzam- jako Polka mam prawo do glosowania, tak
          dlugo, jak mam polski paszport.
          Na szczescie nie do Ciebie nalezy decyzja czy moge glosowac czy nie.
      • syriana Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 17:43
        orientujesz się ile kosztuje cebula i kurczaki? (że sięgnę po chwyt Donalda z
        debaty)

        czytanie internetowych wydań gazet, oglądanie przez satelitę zapewne tylko
        publicznej telewizji oraz wizyty raz w roku, w których masz lepsze rozrywki niż
        np. spędzanie czasu w kolejce do lekarza, załatwianie sprawy w urzędzie czy
        tylko prozaiczne zakupy w supermarkecie, to dla mnie średnio przekonujące powody
        do decydowania o losie tych, którzy robią to dzień w dzień

        wyniki wyborów z USA są dla mnie zatrważające

        ludzie, którzy w PRL-u jeszcze wyjechali z kraju, żyją w jakimś dziwnym
        mniemaniu, że skoro im samym dobrze wiedzie się w państwie liberalnym szanującym
        swobody obywateli, to rodakom w Polsce jeszcze lepiej będzie w kraju policyjnym
        made by PiS
        • bi_scotti Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 18:12
          syriana napisała:

          > orientujesz się ile kosztuje cebula i kurczaki? (że sięgnę po
          chwyt Donalda z
          > debaty)

          smile)) Nie mam pojecia ile kosztuje cebula w moim sklepie na rogu -
          jak mi potrzebna, ide, place i nie staram sie pamietac takich
          drobiazgow - po co? Dzis kosztuje tyle, jutro inaczej, co to za
          roznica? Kurczakow nie jadam smile))

          >
          > czytanie internetowych wydań gazet, oglądanie przez satelitę
          zapewne tylko
          > publicznej telewizji oraz wizyty raz w roku, w których masz lepsze
          rozrywki niż
          > np. spędzanie czasu w kolejce do lekarza, załatwianie sprawy w
          urzędzie czy
          > tylko prozaiczne zakupy w supermarkecie, to dla mnie średnio
          przekonujące powod
          > y
          > do decydowania o losie tych, którzy robią to dzień w dzień

          Oh, ja Ci jeszcze doloze i to, ze w Polsce bywam zdecydowanie
          rzadziej niz raz na rok a TV polskiej nie ogladam w ogole, bo razi
          mnie polszczyzna, ktore sie tam wkradla sad

          >
          > wyniki wyborów z USA są dla mnie zatrważające

          Dla mnie bardziej zatrwazajace bylo wybranie Busha na druga kadencje
          ale to TEZ jest DEMOKRACJA i mozna tego jej oblicza nie lubic. Mozna
          sie nawet lekko przetsraszyc az takiego poparcia dla PiS w Chicago
          szczegolnie, ale to sa NASI RODACY, ktorzy tak widza PiS vs. PO.
          Jedyne, co pomaga to cierpliwosc w edukacji smile)

          >
          > ludzie, którzy w PRL-u jeszcze wyjechali z kraju, żyją w jakimś
          dziwnym
          > mniemaniu, że skoro im samym dobrze wiedzie się w państwie
          liberalnym szanujący
          > m
          > swobody obywateli, to rodakom w Polsce jeszcze lepiej będzie w
          kraju policyjnym
          > made by PiS
          >

          Eeee... my nie jestesmy tu zadna JEDNOLITA MASA pt. "ludzie, ktorzy
          wyjechali" - znakomita wiekszosc Polakow mieszkajacych poza Polska
          zyje sobie samodzielnie, ma kilku badz kilkunastu znajomych Polakow,
          o polityce rozmawia sie rzadko, kazdy swoje decyzje podejmuje
          jednostkowo w zaciszu i prywatnosci wlasnego sumienia. Zreszta sama
          widzisz ze statystyk - Polacy w Stanach glosowali w wiekszosci na
          PiS, Polacy w UK - w wiekszosci na PO. A i to Polacy za granica, i
          to. Ja wciaz nie moge sie doszukac jak glosowali Polacy, z ktorymi
          ja stalam w kolejce ale to naprawde nie ma znaczenia w obliczu tego,
          ze w ogole CHCIALO nam sie, tylu z nas zademonstrowac nasze poglady
          na temat tego, co sie dzieje z NASZA OJCZYZNA. Dzieki temu, ze
          ludziom sie chce UCZESTNICZYC W DEMOKRATYCZNYM PROCESIE swiat jest
          jednak odrobine lepszy smile Naprawde!
          • syriana Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 18:35
            > smile)) Nie mam pojecia ile kosztuje cebula w moim sklepie na rogu -
            > jak mi potrzebna, ide, place i nie staram sie pamietac takich
            > drobiazgow - po co? Dzis kosztuje tyle, jutro inaczej, co to za
            > roznica?


            gratuluję komfortu
            jednak wielu ludzi w Polsce na taką beztroskę finansową przy planowaniu
            podstawowych nawet zakupów, pozwolić sobie nie może

            to też chyba trudno zrozumieć z perspektywy kilku tysięcy kilometrów i innej
            proporcji zarobków w stosunku do kosztów życia, prawda?

            > Dla mnie bardziej zatrwazajace bylo wybranie Busha na druga
            > kadencje ale to TEZ jest DEMOKRACJA i mozna tego jej oblicza nie
            > lubic.

            Polacy mieszkający zagranicą nie mieszali w tym palców, nieprawdaż?

            Stany nie są moim drugim krajem i nie reaguję na to tak emocjonalnie jak Ty
            żyję w Polsce i guzik mnie obchodzi czy rząd amerykański podsłuchuje swoich
            obywateli
            za to obchodzi mnie bardzo to, że polski rząd ma takie pomysły

            inny mam stosunek do polskich zwolenników PiS-u - rozumiem ich frustracje, wiem
            skąd się biorą rozżalenia i kompleksy, które (odpowiednio podgrzane,
            przyprawione i ułożone na talerzu) łatwo mogą zostać wykorzystane gdy władza
            chciwa a wyborca nie zawsze ma zdolność myślenia o czymś więcej niż tylko
            becikowym dla córki i CBA ścigającym, z zasady podejrzanych, "oligarchów"

            > Eeee... my nie jestesmy tu zadna JEDNOLITA MASA

            no, jednak wynik 70:30 dla PiS, pozwala wyciągać inne wnioski
            cały czas mówimy o statystycznym obrazie emigranta w Ameryce, emigranta w UK

            te obrazy są różne, dlatego wynik wyborczy jest dokładnie odwrotny w obu grupach

            nie przekonuje mnie Twoja argumentacja

            ludzie, którzy w pewnym momencie swego życia mówią: "Polska nie jest dla mnie
            dobrym miejscem do życia, poszukam lepszego", nie powinni narzucać swojej wizji
            tego jak powinna wyglądać tym, dla których to miejsce jest wystarczająco dobre,
            bądź wymaga zmian w takim kierunku, który będzie korzystny dla tych co zostali
            • bi_scotti Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 18:53
              To nie ma nic wspolnego z komfortem finansowym - jesli mi potrzebna
              cebula i stac mnie na nia to place i juz a jak mnie nie stac to
              chocbym znala jej ceny na pamiec z ostatnich 10 lat, nic mi to nie
              pomoze wink)) To nie jest w porzadku podliczanie ile kto ma pieniedzy.
              Nie watpie, ze jest w Polsce wiele osob ubozszych ode mnie ale sa
              tez tysiace bez porownania zamozniejszych.
              O pieniadzach "dzentelmeni" nie dyskutuja - ladies tez nie powinny wink
              Ja nie mieszkam w Stanach i Stany nie sa moim drugim krajem ale
              poniewaz zyje na tym swiecie, bardzo mnie interesuje jak glosuja
              mieszkancy najbardziej wplywowego imperium, bo czy mi sie to podoba,
              czy nie - w jakis sposob to zawsze bedzie mialo wplyw na sytuacje na
              swiecie a wiec i na mnie osobiscie.
              Nikt nikomu niczego nie narzuca - skad w ogole taki pomysl?
              Wspoludzial w wywborach jest zaprzeczeniem narzucania czegokolwiek,
              jest natomiast braniem wspolodpowiedzialnosci za wynik. W kazda
              strone zreszta.
              Ja Cie w zaden sposob nie pragne przekonac, rozmawiamy sobie. Nic
              ponadto. Jak inaczej sie komunikowac jesli nie rozmawiajac? To jest
              ten caly "witz" z demokracja, ze nic nie jest czarno-biale, nie ma
              jednoznacznie poprawnych wyborow, kazda opcja wiaze sie z
              koniecznoscia spacerow w kierunku kompromisow. Zobacz co sie dzieje
              w Rosji, gdzie ludzie nie umieja korzystac z demokracji i marza o
              silnym "Ojcu Narodu", ktory sie Nimi zaopiekuje i bedzie za Nich
              podejmowal decyzje. Szczesliwie Polacy nie maja takich marzen jako
              calosc choc pewnie niektorzy woleliby opcje "oswieconego dyktatora"
              niz "balagan" rzadow mniejszosciowych. Ale historia wskazuje, ze
              inaczej sie nie da, ze trzeba szanowac wszystkie glosy skadkolwiek
              by one nie dochodzily, bo tylko zbierajac je wszystkie razem w taka
              balaganiarska calosc mozna liczyc na wspolprace spoleczenstwa. Chec
              wykluczenia Polakow z zagranicy to bardzo niebezpieczny i podejrzany
              pomysl swiadczacy wylacznie o tym, jak latwo jest znalezc
              jakiekolwiek argumenty aby dzielic spoleczenstwo. Rzym sie klania:
              divide et impera. To sie nigdy dobrze nie konczylo w historii smile
              • syriana Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 19:04
                no właśnie jako narzucenie mi swojej woli, traktuję głosy Polaków w innych
                krajach mieszkających - oni sami nic z tego nie będą mieli (poza satysfakcją ok,
                ale ta wymiaru praktycznego raczej nie ma), ale mówią: "my wiemy co jest dla was
                (tych w kraju) dobre"

                nie uważam, żeby chęć wykluczenia Polaków zagranicznych z wyborów była aktem
                dzielenia społeczeństwa
                przecież ci ludzie (mówię cały czas o emigrantach stałych, poza krajem od
                dziesięcioleci) nie są już częścią tego społeczeństwa

                ok, są częścią emocjonalną poprzez rodziny, które tu zostawili, ale społecznie
                absolutnie nic nie zyskują ani nie tracą wybierając tych czy innych ludzi do rządu
                • asinek68 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 19:14
                  Polacy głosujący w kraju poniosą takie czy inne konsekwencje swojego
                  wyboru. A Ty ? Ty nie poniesiesz żadnych. Ba! Nawet nie odczujesz
                  tego czy rządzić będzie PO, PIS czy inna partia. Ty poczuwasz się
                  tylko do spełnienia jakiejś misji szumnie nazywanej przez Polonię
                  spełnieniem patriotycznego obowiązku.
                  • a.nancy Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 23.10.07, 10:29
                    asinek68 napisała:

                    > Polacy głosujący w kraju poniosą takie czy inne konsekwencje swojego
                    > wyboru. A Ty ? Ty nie poniesiesz żadnych. Ba! Nawet nie odczujesz
                    > tego czy rządzić będzie PO, PIS czy inna partia. Ty poczuwasz się
                    > tylko do spełnienia jakiejś misji szumnie nazywanej przez Polonię
                    > spełnieniem patriotycznego obowiązku.

                    ekhem. to nie bylo do mnie bezposrednio, ale jako emigrantka poczulam sie
                    wywolana do tablicy smile
                    otoz, wyobraz sobie, ze poniose. konsekwencje poniesie moja rodzina,
                    przyjaciele, wszyscy bliscy, ktorzy zostali w polsce - wiec w pewnym sensie i
                    ja, poniewaz troszcze sie o nich i nie jest mi obojetny ich los, poniewaz byc
                    moze w pewnym momencie bede musiala im pomoc (finansowo i nie tylko), poniewaz
                    nie wykluczam, ze kiedys bede chciala wrocic, ale nie wykluczam tez, ze bede
                    chciala sciagnac rodzine tutaj, jesli zycie w polsce stanie sie nie do zniesienia.

                    jak sadze, ludzie glosuja na taka czy inna partie, poniewaz wierza, ze zrobi ona
                    wiecej dobrego (czy tez mniej zlego) niz inna? wiec skoro sami nie beda
                    korzystac z tego dobra, to mozna ich nazwac prawdziwymi altruistami wink))
                • bi_scotti Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 20:07
                  syriana napisała:

                  > no właśnie jako narzucenie mi swojej woli, traktuję głosy Polaków
                  w innych
                  > krajach mieszkających - oni sami nic z tego nie będą mieli (poza
                  satysfakcją ok
                  > ,
                  > ale ta wymiaru praktycznego raczej nie ma), ale mówią: "my wiemy
                  co jest dla wa
                  > s
                  > (tych w kraju) dobre"

                  Bo to jest ROWNIEZ NASZ KRAJ. Tak samo MY (szczerze nie znosze tego
                  akurat zaimka w kontekscie politycznym ale niech juz bedzie wink)
                  wiemy lub nie wiemy, co jest najlepsze dla naszego WSPOLNEGO KRAJU
                  jak i Ty wiesz lub nie wiesz smile Nikt, naprawde nikt nie ma monopolu
                  na racje! Nawet Ci, ktorzy maja adres na Wiejskiej wink)) O to wlasnie
                  chodzi, ze praw obywatelskich i poczucia odpowiedzialnosci
                  obywatelskiej nie determinuje adres zamieszkania! Podobnie zreszta
                  jak nie determinuje wysokosc IQ, wyksztalcenie, poziom dochodow czy
                  ilosc dzieci. Jest sporo kategorii, ktorych mozna by uzywac jako
                  argumentow za tym kto winien miec prawo a kto nie do udzialu w
                  wyborach. Ale wlasnie wszystkie takie podzialy sa wybitnie
                  niedemokratyczne!

                  >
                  > nie uważam, żeby chęć wykluczenia Polaków zagranicznych z wyborów
                  była aktem
                  > dzielenia społeczeństwa
                  > przecież ci ludzie (mówię cały czas o emigrantach stałych, poza
                  krajem od
                  > dziesięcioleci) nie są już częścią tego społeczeństwa
                  >

                  Jak to nie sa? Jak mozesz tak powiedziec? Ja jestem jak najbardziej
                  czescia spoleczenstwa polskiego i zawsze nia bede. Nikt i nic nie
                  jest w stanie mnie z tego spoleczenstwa relegowac!

                  > ok, są częścią emocjonalną poprzez rodziny, które tu zostawili,
                  ale społecznie
                  > absolutnie nic nie zyskują ani nie tracą wybierając tych czy
                  innych ludzi do rz
                  > ądu
                  >

                  I znowu o tych pieniadzach smile Alez przeciez mnostwo ludzi ma
                  inwestycje w Polsce, lozy na swoich ubogich krewnych, stawia domy,
                  pobiera zasluzone emerytury, wysyla dzieci na wakacje do dziadkow -
                  to sa wszystko bardzo praktyczne zwiazki przekladalne jak
                  najbardziej na kwestie polityki ekonomicznej i spolecznej panstwa
                  polskiego. I trudno sie dziwic, ze ludzie majacy takie powiazania
                  chca glosowac i glosuja. Nie zapominaj tez, ze wielu z nas (znow ta
                  okropna liczba mnoga, wybacz!) mialo swoj "kombatancki" wklad w
                  rozne dawne, czesto dramatyczne wydarzenia w kraju i podobnie jak
                  wobec nie pracujacych juz dzis weteranow z dawnych lat, mlode
                  pokolenie ma swoisty "dlug" wobec tych, ktorzy COS tam jednak dla
                  tej polskiej demokracji uczynili. Pozbawianie czy chocby pomysl
                  pozbawiania takich ludzi prawa glosu jest naprawde nieporozumieniem.
                  • syriana Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 20:31
                    no cóż, widzę to zupełnie inaczej niż Ty

                    na zakończenie tylko powiem, że wyborczy głos emigracji jest dla mnie tylko
                    pustym gestem, który czynią dla własnego poczucia przynależności narodowej czy
                    potwierdzenia swojego patriotyzmu (różnie rozumianego), a głosujący w Polsce
                    robią to w przeświadczeniu, że odczują tego wymierny skutek (podatki, służba
                    zdrowia, edukacja, etc)
                  • agni71 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 20:42
                    > Bo to jest ROWNIEZ NASZ KRAJ. Tak samo MY (szczerze nie znosze
                    tego
                    > akurat zaimka w kontekscie politycznym ale niech juz bedzie wink)
                    > wiemy lub nie wiemy, co jest najlepsze dla naszego WSPOLNEGO KRAJU

                    jak sie w tym kraju nie mieszka od, powiedzmy, 10 lat, to to raczej
                    juz nie jest wasz kraj...

                    Ja jestem jak najbardziej
                    > czescia spoleczenstwa polskiego i zawsze nia bede. Nikt i nic nie
                    > jest w stanie mnie z tego spoleczenstwa relegowac!

                    emigranci sami sie relegowali. jesli nie mieszkasz w Polsce, to nir
                    nalezysz do tego społeczeństwa, tylko do społeczeństwa
                    amerykańskiego np. I nie widzę powodu, dla ktorego miałabyś wybierać
                    ludzi, którzy będą rządzić mną, a nie tobą.

                    aga

                    • bi_scotti Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 21:09
                      agni71 napisała:

                      > jak sie w tym kraju nie mieszka od, powiedzmy, 10 lat, to to
                      raczej
                      > juz nie jest wasz kraj...

                      Hmmm... 10 mowisz? A czemu nie 9 i pol? Albo 8 i 4 miesiace? A moze
                      tak 11 i tydzien? Masz jakas formule na to do kiedy Nasze jest Nasze
                      a od kiedy Twoje juz nie jest Moje?


                      > emigranci sami sie relegowali. jesli nie mieszkasz w Polsce, to
                      nir
                      > nalezysz do tego społeczeństwa, tylko do społeczeństwa
                      > amerykańskiego np.

                      Od kiedy to przynalznosc do jakiegokolwiek spoleczenstwa okreslana
                      jest adresem?
                      Przy okazji podkreslam jeszcze raz - nie mieszkam w Stanach smile

                      I nie widzę powodu, dla ktorego miałabyś wybierać
                      > ludzi, którzy będą rządzić mną, a nie tobą.
                      >

                      Mna NIKT nie rzadzi! I nikt nie bedzie. Toba podejrzewam, ze tez
                      nikt nie rzadzi a w kazdym razie serdecznie Ci zycze zeby tak bylo!
                      Natomiast bardzo wazne dla mnie jest to KTO RZADZI MOIM KRAJEM! I to
                      jest wlasnie ow powod smile
                    • aga_rn Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 21:58
                      agni71 napisała:


                      > jak sie w tym kraju nie mieszka od, powiedzmy, 10 lat, to to
                      raczej
                      > juz nie jest wasz kraj...


                      > emigranci sami sie relegowali. jesli nie mieszkasz w Polsce, to
                      nir
                      > nalezysz do tego społeczeństwa, tylko do społeczeństwa
                      > amerykańskiego np. I nie widzę powodu, dla ktorego miałabyś
                      wybierać
                      > ludzi, którzy będą rządzić mną, a nie tobą.
                      >
                      > aga

                      Nie, emigranci sami sie nie releguja. Ja jestem poza Polska od
                      1994, moje dzieci urodzily sie juz w innym kraju. WEDLUG PRAWA
                      POLSKIEGO sa one Polakami, obywatelami Polski, czy tego chca czy
                      nie. Chcac podrozowac do Polski musza miec polski paszport, a zeby
                      go otrzymac, musza wyrobic polski akt urodzenia. Pare lat temu, USC
                      przy aplikowaniu o polski akt urodzenia chcialo nawet zatrzymywac
                      ORYGINALNE akty urodzen z innych krajow (a dawac odpis) - na
                      szczescie z tego zrezygnowano (po wielu protestach).
                      Zanim zaczniesz okreslac kto jest a kto nie jest Polakiem dowiedz
                      sie co mowi na ten temat prawo. Jako obywatele mamy pewne prawa i
                      pewne obowiazki. Dopoki musimy te obowiazki wypelniac - mamy takie
                      samo prawa jak inni obywatele.
                      Tutaj interesujaca wypowiedz:

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16726&w=68703353&a=69113653
                      Pozdr.
                      --
                      I'm just a soul whose intentions are good,
                      Oh Lord, please don't let me be misunderstood ...
                      • aluc Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 22:07
                        aga - a czy nie zauważasz dość rażącej dysproporcji pomiędzy
                        obowiązkami i uprawnieniami?

                        również w przypadkach przytoczonych w zlinkowanym przez ciebie
                        poście, rzeczywiście interesującym
                        • aga_rn Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 23.10.07, 02:22
                          Aluc, chodzi o to ze za duzo praw a za malo obowiazkow, czy na
                          odwrot ? wink
                          Tak szczerze mowiac to ja tutaj o prawo do glosowania wojowac nie
                          bede - od 1994 nie bralam udzialu w zadnych polskich wyborach
                          (natomiast tu gdzie mieszkam, od kiedy zostalam obywatelem, w
                          kazdych). W Polsce jednak mam ze dwie nieruchomosci tak wiec
                          zwiazki plus pewne polskie rozwiazania prawne sa dla mnie wazne.

                          Jednak jak plachta na byka dzialaja na mnie stwierdzenia ze skoro
                          nie mieszkam w Polsce to nie powninnam miec prawa itp. ...Jezeli ci
                          niemieszkajacy w Polsce obywatele maja miec ograniczone prawa to
                          prosze rowniez ograniczyc ich obowiazki. Moje dzieci nie maja
                          wyboru - chociaz nie urodzily sie w Polsce i teoretycznie nie musza
                          miec tam zadnych korzeni (u nas akurat jest na odwrot ale znam sporo
                          dzieci polskich rodzicow ktore z roznych wzgledow do Polski nie
                          jezdzily, jezyk poznaly slabiutko lub wcale) to jednak polskie
                          obywatelstwo maja narzucone. Cale procedury zwiazane ze zdobyciem
                          polskiego paszportu to dla mnie nie jest maly pikus. Plus przeraza
                          mnie to ze w Polsce ich kanadyjskie obywatelstwo (w swietle
                          polskiego prawa), w razie czego, nie bedzie sie liczyc - chociaz
                          Polska to dla nich kraj gdzie mieszka babcia i dziadek, skad
                          pochodza rodzice. Ich swiadomosc polityczna bedzie jednak zwiazana
                          z krajem w ktorym sie wychowali, uczeszczali do szkoly, itd.
                          Punkt widzenia, itd...


    • vanderica Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 22.10.07, 19:38
      owszem powinna miec prawo z czysto egoistycznych pobudek-zeby zagranica nie
      wstydzic sie za ten kraj i jego przedstawicieli.ot cowink
    • 9-x-2 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 23.10.07, 08:06
      Każdy obywatel Państwa ma prawo do wyboru władz swojego Państwa. A w
      realich orientują się - nie trzeba się martwić. Mają rodziny w
      Polsce, oghlądają prawie wyłącznie polskie programy. Są często
      bardziej świadomi, niż niektórzy w Polsce smile
    • jowita771 Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 23.10.07, 09:46
      uważam, że nie powinni głosować. Głosy mieszkańców USA z polskim paszportem to
      chyba czysta złośliwość.
      a co do argumentu, że mają tu rodziny - czy ta rodzina jest pozbawiona prawa
      wyborczego? jesli nie, to niech głosuje za siebie. ja też mam w Polsce rodzinę i
      jeszcze tu mieszkam. może powinnam mieć dwa głosy?
    • lollypop Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 23.10.07, 16:05
      Wyjechalam z Polski 25 lat temu. Nie byl to moj wybor tylko
      rodzicow, ja bylam dzieckiem. Przyjezdzam do Polski rzadziej niz
      raz w roku bo jestem daleko (Australia) wiec kazdy przyjazd to wiele
      zachodu i kupa forsy.

      Czy czuje sie Polka? Jak najbardziej.
      Czy glosuje? Nie, bo nie chce tego robic 'na slepo'. Nie mam
      polskiej telewizji, nie mam czasu na czytanie kolejno o kazdej
      partii i kandydacie. A takze - nie zyje w polskich realiach wiec
      nie jestem w stanie podjac decyzji najwlasciwszej dla Polski.

      I jeszcze komentarz - ktos napisal ze dziecko urodzone Polakom za
      granica musi miec polski paszport zeby wjechac do Polski. Tak bylo
      przez pewien czas ale juz od dobrych paru lat wymog ten nie
      istnieje. Moje dzieci byly w czerwcu w Polsce na paszportach
      australijskich bo. I cztery lata temu rowniez.
    • husmus Re: Czy Polonia powinna mieć prawo głosu ? 24.10.07, 12:59
      Absolutnie NIE!
      Kilka lat temu miałabym wątpliowości, teraz już nie. Przed wejściem
      Polski do UE oglądałam program, robili sondaż wśród Polonii, czy PL
      powinna wejść do Unii. Mówili nie, ponieważ Polska to kraj naszych
      przodków, złote łąki, lasy, chłop z kosą i taką powinna pozostać.
      I wtedy do mnie dotarło, jaki w większości Polonia ma pomysł na
      Polskę.
Pełna wersja