sowa_hu_hu
26.10.07, 11:42
uśmiehca...
miałyście tak?
bo ja dopiero teraz czuje że moge rozwinąć skrzydła. do tej pory
moje zycie rónie wyglądało ,nie mogłam siebie nazwać szczęśliwą.
nadal nie jest idealnie ale czuje że robie pierwsze kroki aby w
końcu było naprawde dobrze zarówno w życiu zawodowym jak i
prywatnym

oczywiście problemów przy tym wszystkim też całe
mnóstwo ale w końcu moge sie uśmiechać ,cieszyć...
nie raz patrzyłam na ludzi którzy po prostu byli szczęsliwi
zawsze ,wiadomo mieli jakies swoje problemy ale ogólnie było super.
ja niestety należe do tej drugiej kategorii (choć w pewnym procencie
na pewno na własne zyczenie)
teraz myśle jednak że zawsze trzeba mieć nadzieje że będzie lepiej