kisia82
29.10.07, 06:49
Czesc dziewczyny.No nie moge sie powstrzymac i chcialam pochwalic
troche mojego meza

wlasnie wrocilam do pracy po macierzynskim
i maz zaoferowal sie zostac przez jakis czas z mala jeszcze w domu (
dodam ze maz jest marynarzem i nie bywal jak do tej pory codziennie
w domu tylko przewaznie weekendy,daleko ma do pracy

) bylam pelna
obaw zostawiajac ich samych sobie choc wczesniej tatus wszystko
robil przy corci to jednak wolal jak go asekurowalam z boku

.A
teraz prosze bardzo mija tydzien a oni oboje swietnie sie
maja.Corcia zadowolona bo tatus rozpieszcza nie da nawet zaplakac a
tata sie cieszy bo wkonu wiecej czasu moze dziecku poswiecic.Robi
jej jedzonko miksuje skladniki karmi przebiera spaceruje

az
sasiadki sie dziwia

a najelpsze jest to ze jak corcia do mnie do
pracy przychodzi to nawet na mnie spojrzec nie chce tylko w tatusia
jest wpatrzona

ale bardzo sie ciesze ze tak to sie
ulozylo.Zobaczymy jak bedzie z niania ....