e-milia1
30.10.07, 13:33
niedawno znajoma obwiescila, ze wraca do pracy gdy jej dziecko
skonczy dwa miesiace. melenstwem opiekowac bedzie sie jej maz.
znajoma jest mama zaledwie od kilku dni. do porodu mowila, ze wroci
do pracy gdy malenstwo bedzie bardziej samodzielne, czyli gdy
bedzie mialo kolo roku.
mozecie pisac, ze sie czepiam i ze to nie moja sprawa. ale nie
potrafie zrozumiec jak kobieta moze podjac taka decyzje? kolezanka
nie jest zmuszona wracac do pracy, ma fajnego szefa, ktory
powiedzial jej, ze bedzie na nia czekal, zeby zostawila sobie
troche czasu bo on od niedana sam jest ojcem i wie jak absorbujace
moze byc takie malenstwo. czy dla niektorych kobiet kariera
wazniejsza jest anizeli wlasne dziecko?