dlaczego duzo mam tak mysli?

01.11.07, 13:26
Jak sie czyta tak wypowiedzi, gdzie idzie o karmienie butelka czy
piersia, wypowiadaja sie niektore mamy jak by bylo karmienie butelka
najgorsze co tylko moze byc!
Niestety ale nie moge tego do koncy zrozumiec, oczywiscie ze mleko
od mamy jest najlepsze nie sprzeciwiam sie, ale butelkowe to nie
jest ostatnie swinstwo.

Nie chce sie tu klupic.-smile

pozdrawiam
    • sabciass Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 01.11.07, 13:37
      O czym ty do mnie rozmawiasz? smile
      • leonie26 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 01.11.07, 13:49
        sabciass napisała:

        > O czym ty do mnie rozmawiasz? smile
        Bardzo inteligentna odpowiedz!

        Naprawde nie warto tu nawet co zaczynac cos pisac.
    • aleksandra1977 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 01.11.07, 13:49
      gdybym tak myslala, to moje dziecko umarloby z glodu, bo, mimo prob pobudzenia
      laktacji, nie mialam wcale pokarmu.
    • blueberry77 Re: a niech sobie myślą 01.11.07, 14:25
      A może wcale tak nie myślą, tylko tak mówią. Może chcą się poczuć lepsze... Z
      resztą mamy butelkowe też nieraz używają dziwnych argumentów. Ostatnio tu
      widziałam wypowiedź "A kto ci powiedział, że karmienie piersią jest zdrowe?".
      Tak więc skrajne opinie zdarzają się po obu stronach. Ja karmiłam najpierw
      piersią, teraz karmię butelką i nie czuję się z tego powodu od nikogo gorsza,
      ani lepsza smile
      • deela Re: a niech sobie myślą 01.11.07, 16:13
        dla niektorych karmienie pirsia to szczyt ambicji a kto nie karmi ten gorsza
        scierwa nie poswiecajaca sie dla DZIDZI
        mi mleko zaniklo z dnia na dzien, zreszta karmilam i tak tylko raz dziennie i
        tego szczerze nienawidzilam
        dla nie majacych innej opcji BUTLA RULEZ
        hahah zreszt karmienie butla to same problemy:
        mleko w cycuz awsze ze soba, zawsze cieple, zawsze w odpowiedniej ilosci
        wyciagasz cyca i dajesz
        butla: jest kosztowna (np ja za najlepszy uwazalam bebilon i to dawalam a paczka
        duza kosztowala w najtanszym miejscu jakie znalazlam: 32 zeta)a co maja mowic
        mamy ktore np musza dawac OMNEO? <chyba 25 zl za 400g czy jakos tak?>
        musisz gotowac/wyparzac a przynajmniej myc butelki i smoczki
        musisz targac sie z termosami, butelkami itd
        mleko w nocy ROBIC a nie wyciagac cyca i kimac dalej (chociaz ja przy odrobinie
        wprawy i sprytu przygotowywalam butle w ciagu 60 s)

        i kto tu sie bardziej poswieca???????


        odpowiedz NIKT
        kazdy dba o swoje dziecko najlepiej jak moze i juz
        nikt nie jest lepszy ani gorszy, nawet jeli matka daje butle bo NIENAWIDZI
        karmienia piersia, to co jej zdrowie psychiczne nie jest wazne? ma sie meczyc i
        klac na to cale karmienie? gowno prawda ma prawo dac butle


        kady kto sadzi ze sa rowni i rowniejsi jest czlowiekiem plytkim jak sadzawka
        i wspolczulabym mu zeby nie to ze takich ludzi po prostu zlewam
        • gku25 deela 02.11.07, 17:32
          Możemy sobie podać rękę - myślę dokładnie tak samo. Pozdrawiam
      • moonnika1 Re: a niech sobie myślą 03.11.07, 12:13
        lepsze napewno nie muszą się czućsmileBo pokonanie wieeeellllu, nawet
        bardzo wielu trudności i poradzenie sobie z nimi ( chodzi mi o
        początki karmienia), i nie poddanie się-przede wszystkim-(nie
        wypowiadam się źle na temat mam, które karmia butelką - sama
        niedługo będe małegho przestawiała na butlę), myslę, że pokonanie
        tych wiele trudności czyni mamy "piersiowe" kobietami wielkimi!
        Możecie się zgodzić lub nie, ale wydajac dziecko - upragnione - na
        świat, nie wyobrażałam sobie nie poświęcić się dla niego, troszkę
        pocierpieć, a cierpiałam na początku -0 teraz jest wręcz suuuuuper -
        suuuuper mi się karmi piersią mojego maluszka, jestem szczęśliwa, że
        potrafiłam przetrwac, choć wieeele miałam chwil zwątpienia. Dlatego
        mmamy piersiowe wcale nie muszą udowadniać, że są lepsze!!!!
        Natomiast wcale nie krytykuję mam "butelkowych", z róznych przyczyn
        mogły nie chceić, nie móc karmić, ja to rozumiem.
        • deela moonnika1 jak ty nic nie rozumiesz 03.11.07, 14:06
          tu nie chodzi o bol (bolalo jak cholera)
          ani o walke z laktacja (walczylam oj walczylam, calymi dniami z laktatorem
          siedzialam i pobudzalam)
          tylko o to ze ja NIENAWIDZILAM karmienia piersia z czytsto psychicznego punktu
          widzenia
          jest to dla mnie czynnosc wstretna, przeciwna mojej naturze, nawykom,
          nigdy, przenigdy nie lubialam jak ktos mi przy cyckach grzebie, niewazne -
          ginekolog przy badaniu, maz w czasie sexu, dziecko przy karmieniu
          powoduje to u mnie wzdryk i cofanie sie o dwa kroki
          i tak walczylam 2,5 m-ca a mleko pizg zaniklo,
          z wielka ulga przestawilam go na sama butle i rpzestalam myslec o tym ssaczu z
          ze zniecierpliwieniem
          dla mnie to byla meka psychiczna i uwazam ze chocny z tego powodu mialam pelne
          prawo odstawic, mam prawo byc wypoczeta i przyjaznie nastawiona do wlasnego
          dziecka, a nie do potwora ktory ciahle mietoli mi sutki
          dla mnie pojecie "karmienie jest piekne" to czysta abstrakcja
          ja w przyplywie dobrego nastroju mogla me co najwyzez z trudem stolerowac
          i dlatego nie bede chylila czola przed karmiacymi piersia, nie sa dla mnie
          kobietami wielkimi
          w walce o karmienie (pieprzony terror laktacyjny) przeszlam to samo pieklo co
          one (nawal, zmasakrowane sutki, malo pokarmu), a nawet wieksze pieklo bo dla
          mnie to bylo podwojny horror psychiczny, - terror laktacyjny w szpitalu kontra
          moja gleboka niechcec do karmienia
          i nadal uwazam ze nikt nie jest lepszy ani gorszy
          bo co to za poswiecenie kiedy karmienie sprawia przyjemnosc?



          dzieki bogu mialam genialna polozna srodowiskowa, ktora mi powiedziala ze
          dziecko trzeba karmic MINIMUM 3 m-ca a potem to juz wolna wola, wiadomo ze mleko
          matki najlepsze ale mleko modyfikowane to nie jakies zlewki czy popluczyny tylko
          bardzo dobre preparaty
          dziki czemu nie zwariowalam do reszty
        • blueberry77 Re: niektóre widocznie muszą 03.11.07, 15:56
          skoro piszą tak, a nie inaczej. Oczywiście nie chodzi mi o wszystkie mamy
          karmiące piersią. To, że ktoś musi udowadniać, że jest lepszy nie wynika ze
          sposobu karmienia, tylko ze sposobu myślenia!


          moonnika1 napisała:

          > Dlatego
          > mmamy piersiowe wcale nie muszą udowadniać, że są lepsze!!!!
    • maanki Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 01.11.07, 23:44
      Starszego karmiłam 1 tydzień (wrzasku i ryku bo wolał butlę)
      Młodszą 1 miesiąc (mieszanie)
      uważam że mogę sobie za to pomnik postawić Matki Polki
      karmienie piersią było dla mnie okropne, blokada psychiczna, przymus
      (to przy Starszym)i ogólne NIE
      to JA nie chciałam karmić piersią i nie uważam się za złą matkę a co
      najważniejsze moje dzieci też mnie za taką nie uważają - jestem dla
      nich najlepszą i najukochańszą mamą niezależnie od tego czym je
      karmiłam
      howg
    • bodzinka Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 07:18
      Karmie piersią i nie uważm,żeby karmienie butelką było strasznie
      złe.Każda sytuacja, matka i dziecko jest inne.Ważne,żeby mama i
      dzidziuś byli szczęśliwi.Ja lubie karmić piersia ale nie należy się
      do tego zmuszać.Mama i jej sampopczucie jest tak samo wazna jak
      dziecko.No i nie uważam,żebym się jakoś specjalnie poświęcała.Po
      prostu uwielbiam karmić dziecko piersiąsmileAle jakbym nie lubiła to
      bym przestała i ostatnio coraz częściej się nad tym zastanawiam bo
      Bobek ma prawie roksmile
    • mw144 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 07:51
      Nie stresuj się, taki już jest światopogląd niektórych matek-polek.
      Kiedyś na tym forum przeczytałam jeszcze lepszy dowcip: że te matki,
      które rodziły przez cesarkę są gorsze, bo się nie nacierpiały
      podczas porodusmile)) Generalnie w Polsce jesteś tym lepszą matką, im
      bardziej cierpisz i poświęcasz się dla dziecka. W żadnym innym kraju
      się z takim idiotyzmem nie spotkałam.
      • leonie26 Re: do mw144 02.11.07, 20:23
        Wkoncu jedna matka co mysli w wielu sprawach jesli idzie o wyjatkowe
        polskie matki.

        pozdrawiam
      • deela Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 23:36
        ja przeczytalam jeszcze lepszy
        ze matka pracujaca jest matka na PÓŁ ETATU
        zabic to malo
    • nataliak9 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 15:03
      ja tak nie mysle. karmie piersią ale juz odliczam dni do grudnia bo
      wtedy przestane. mam neutralny stosunek do karmienia i nie
      emocjonuje mnie przekonywanie o wyzszosci jednego nad drugim. ja
      jestem wychowana na butelce i mam sie doskonale. nie widze zadnego
      dramatu butelkowego.pozdrawiam
      • paulina1206 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 17:43
        Gdyby nie butla to moje dziecko nie miałoby co jeść. Chciałam karmić
        piersią,ale moje brodawki mi na to nie pozwalają. moje Maleństwo nie
        ma za co złapać. Tzn gdybym się uparła to pewnie prędzej czy później
        wyciągnąłby cyca, ale kiedy słyszałam jego płacz ( o ile tak można
        nazwać to rozpaczliwe wycie z głodu) kiedy przystawiałam go do
        piersi i kiedy widziałam jak się męczy podjęłam decyzję,że nie mogę
        dla swojego spokoju zamęczyć dziecka. Teraz synek się najada,
        wiem,że jest zadowolonym dzieckiem, ja się męczę z butlą - ale tego
        nie da się uniknąć - nocne wstawanie i robienie mleka, czyszczenie
        butelek itp itd. Najważniejsze jest,że dziecko zadowolone smile a czy
        to zadowolenie z powodu butli czy z powodu cyca to już bez różnicy smile
        Pozdrawiam!
        • leonie26 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 20:31
          Ja tez karmie butelka, piersia dalo sie tylko pierwsze dwa miesiace
          i potem mialam zapalenie pluc i mleko mi sie skonczylo.

          Ja tez nie uwazam ze jestem zla matka, moje dziecko jest szczesliwe
          i zdrowe.

          Tylko moja tesciowa mieszkajaca w (polsce) mi robimi wyrzut ale ja
          jej nie slucham.

          pozdrawiam
          • awonas Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 20:47
            Dlaczego dużo mam tak myśli? Bo jest parcie na karmienie piersią?

            Poza tym trudno powiedzieć czy to jest dużo czy mało. Niektóre tak sądzą
            pozostałe nie. Tak jak na inne tematy to i tu każdy ma swoje wyrobione zdanie. I
            tak postępuje, jak uważa za słuszne. I nie warto nic brać do siebie. Bo i po co?
            Żeby truć sobie nerwy itp.

            Karmię piersią. Było mi ciężko na początku i zastanawiałam się nad przejściem na
            butelkę. Ale miałam mleko w piersiach, wsparcie rodziny i jakoś poszło.

            Ja byłam karmiona piersią ponad rok, a mąż tylko butelką. I nie sądzę, by któraś
            z naszych mam była gorsza lub lepsza, czy też któreś z nas przez to mniej lub
            bardziej unieszczęśliwione. (Ponoć ja wymiotowałam po mleku w proszkusmile
    • sandraa3 bo tak jest 02.11.07, 22:27
      Jest okropne parcie na karmienie naturalne. Na początku dziecko
      robiło mi masakrę z brodawek i marzyłam o przejściu na butelke,
      nienawidziłam karmić. Na szczęście miałam wsparcie i pomoc z wielu
      stron i przetrwałam. Teraz uwielbiam karmic, ale... musze być na
      restrykcyjnej diecie i nie wiem ile wytrzymam. I jak myślę o
      karmieniu dziecka butelką to myslę, że coś jej zabiorę, że źle
      zrobię. Padłam ofiarą nagonki na naturalne karmienie. I podziwiam i
      zazdroszcze kobietom, które się tym nie przejmują...
    • martunka77 Re: dlaczego duzo mam tak mysli? 02.11.07, 22:32
      mleko matki jest najlepsze i najcenniejsze tak jak najlepsze sa witaminy w
      postaci naturalnej- ALE jesli trzeba, jesli tak sie zlozylo ze matka pokarmu nie
      ma trzeba karmic butla!!! po co sie nad tym rozwodzic????? chyle czola przed
      mamami ktore wstaja w nocy wyparzaja butle, odmierzaja, nalewaja a pozniej
      trzymaja butle az sie bebe najje. Ja jestem leniwa moje dziecko 6-m-cy jeszcze
      nie widzialo butelki- i dobrze i ja sie ciesze ale moje starsze dziecko teraz 8
      lat bylo na mieszanym od 1-szego mies zycia bo darla sie mimo siedzenia przy
      piersi po 5 godzin!! i co ? i nic - zyje!!! jest duza madra nie choruje -slowem
      udane dziecko
      AMEN
Pełna wersja