Nienawidzę siebie

04.11.07, 12:23
Mam męża,którego nie kocham co gorsze ja go nawet nie lubie. Nie zgadzamy się
w niczym, właściwie to nie rozmawiamy. Seks jest beznadziejny- 5 minut czegoś
czego nawet się nie czuje. Dziś jest jeden z kolejnych dni a ja po cichu
płaczę przed klawiaturą. Napiszecie "widziały gały co brały" tak w pewnym
sensie widziały ale były jakieś dziwnie powleczone niewiedzeniem; napiszecie
odejdź lecz ja nie mam w sobie takiej siły. Nienawidzę siebie za to,że nie
potrafię odejść, nienawidzę siebie za to, że płaczę przez niego...nienawidzę
    • haja197222 Re: Nienawidzę siebie 04.11.07, 12:40
      Łłłłooo matkoooo i w jaki sposób można Ci pomóc?
      • emila_tomek Re: Nienawidzę siebie 04.11.07, 12:57
        rozumiem Cię. Ja mam też problemy, widze ze i Policja i nikt nie
        potrafii mi pomóc, naprawdę. Ja już mam myśłi czasme samobójcze,
        boże....nikt mi nie może pomóc.
      • majan2 Re: Nienawidzę siebie 04.11.07, 13:30
        Jezeli mozesz sobie na to pozwolic, idz do psychologa, spokojne przemyslenie
        tego i omowienie problemu pozwoli ci podjac decyzej, a na razie moze jakas
        drobna przyjemnosc? Nowa bluzka, kawa z kumpelami.
    • gacusia1 Re: Nienawidzę siebie 04.11.07, 14:59
      Wiesz...nie placz,tylko postaraj sie zyc.Najdejdzie taki moment,gdy
      znajdziesz sily i odwage na odejscie od meza-nie chce pocieszac,ze
      wszystko sie ulozy z mezem,bo to bez sensu,jesli go nie kochasz i
      nie lubisz.Moze Ty spotkasz kogos MILEGO,moze to on pierwszy od
      Ciebie odejdzie?Fakt,ze jak nie porozmawiacie szczerze,to ten marazm
      moze trwac jeszcze bardzo dlugo...Trzymaj sie!
    • zebra12 Mmamko! Wiem, co czujesz... 04.11.07, 16:28
      Zbierałam się na odwagę 11 lat. W końcu odeszłam! Z 3 dzieci. Gdybym
      to zrobiła wcześniej, byłoby inaczej. Zanim podejmiesz tą decyzję
      postaraj się usamodzielnić. Zadbaj o swoje finanse, lokal. Uda Ci
      się na pewno! Szkoda sobie marnowac życia. Sobie i dzieciom!
      Chyba, że liczysz na zmiany! ale jeśli nie, to odwagi i szukaj
      adwokata!
      Moje gg: 2446865
      • arnikaarnika Re: Mmamko! Wiem, co czujesz... 04.11.07, 19:20
        to jest jak z rzucaniem papierosów , wyrzuć przeszłość i znikaj w
        przyszłości . Po cichu wynajmij pokój ,mieszkanie spakuj dwa
        komplety ubrań ,zdjęcia ,paszport i dokumenty i wyjdź . Praca czeka
        teraz za kazdym rogiem . Po prostu zniknij - dasz radę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja