magdacierniakbajer
05.11.07, 12:23
sytuacja jest na prawdę nieciekawa.jest mi głupio...smutno i nie mogę przestać
o tym myśleć...
Mam taką dobrą kumpelę z którą od czasu jak zaszłą w drugą ciążę ciężko było
się dogadać.Chodziła na wszystkich wściekła, markotna, małomówna...jednym
słowem nie ta K..,którą znałam sprzed ciąży. No, ale wszyscy, łącznie ze mną
myśleli, że po prostu źle znosi ciążę, jest przemęczona po pracy, mąż w domu
niewiele pomaga..no i jeszcze drugi maluch w domku ...
Wczoraj chyba nie wytrzymała..
I powiedziała,że obserwuje swojego męża i jest przerażona tym co widzi...
Sprawa wygląda tak.
Ojciec dziecka(1,5 roczny chłopiec) kąpie syna przy zamkniętych na klucz
drzwiach w łazience.Nikomu nie pozwala kąpać małego(mieszkają z mamą mojej
kumpeli). A dziecko po tych kąpielach potrafi wrzeszczeć przez 2-3 godziny.
Ojciec oczywiście tłumaczy,że matka nie umie go utulić a mały jest śpiący, ale
każda chyba matka potrafi rozpoznać kiedy dziecko płacze bo nie może zasnąć, a
kiedy płacze bo się czegoś boi lub coś innego się dzieje.
Po ostatniej takeij kąpieli dziecko po 3 godzinach płaczu zasnęło ale obudziło
się w nocy z takim samym krzykiem.
K... pojechala z nim na pogotowie gdzie lekarka powiedziala jej,że podejrzewa
molestowanie dziecka..ale jednocześnie nie ma jednoznacznych na to dowodów,bo
"nie jest porozrywane"
K...wezwała do domu policję,żeby zabrała męża. No i zabrali. Sprawa trafiłą do
sądu ale ktoś tam powiedzial kumpeli,ze sprawa jest trudna do udowodnienia bo
nie ma dowodów.
A ten sku...jej mąż jeszcze jej powiedział, że i tak nic mu nie udowodni...
Powiedzćie, co można zrobić w takiej sytuacji...chcialabym jej jakoś pomóc ale
kompletnie nie wiem jak...a ona sama też nie wygląda teraz na kobietę zdolną
do jakiegoś dzialania jeszcze. No i na dodatek jest oczywiście znerwicowana co
odbija się na maluszku w brzuchu...
POMÓŻCIE!!!