twój numer w kolejce to 63... proszę czekać na...

07.11.07, 11:18
POŁĄCZENIE...

jeszcze parę razy to usłyszę to mnie szlag trafi. prędzej się
posikam przy tym telefonie niż się dodzwonię. dobry sposób, żeby się
nei tłumaczyć z tych bzdur, które mi tu poprzysyłali!
WRRRRRR......
    • tyssia Re: twój numer w kolejce to 63... proszę czekać n 07.11.07, 14:07
      A co sie stało
      • wobbler Re: twój numer w kolejce to 63... proszę czekać n 07.11.07, 14:22
        Hehehe!
        Nieważne co się stało.Ważne,że to nie numer 6.354-ty.To cieszyć się trzeba,a nie
        denerwować! big_grin
    • mieszkowamama Re: twój numer w kolejce to 63... proszę czekać n 07.11.07, 17:31
      Niech zgadnę, Multimedia??
      Miałam przyjemność ostatnio być 97 wink
      • mama007 Re: twój numer w kolejce to 63... proszę czekać n 07.11.07, 19:11
        mieszkowamama napisała:

        > Niech zgadnę, Multimedia??
        > Miałam przyjemność ostatnio być 97 wink
        >

        BINGO!!!!!!!!!!!
        najgorsze jest to, ze jak chce zadzownic do mojego miasta i tam co niektorych
        opie..c to nie moge. bo co - zadzwonie i opie.. kogos z gdanska czy innego
        torunia, ze mi gosc z chelma cos spieprzyl??
        grrr.....
    • magdusinska Re: twój numer w kolejce to 63... proszę czekać n 07.11.07, 22:05
      Mama 007 no i co udało się wyjaśnić sprawę. Mi się nigdy to nie
      udało. Zawsze ten sam scenariusz z nimi:
      JA: Dzwonię w sprawie bla bla bla
      ONI: to musi pani do biura swojego iść
      JA: ale chcę tylko zapytać o bla bla bla
      ONI: ale takie informacje to tylko w biurze
      JA: to po co macie infolinię?
      ONI: No, bo proszę pani...yyyyy
      JA: No to ja panu/pani powiem po co, żeby do biura kierować ot co
      I tak za każdym razemsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja