taką rade to sobie wsadz w d...pe...

07.11.07, 22:08
no wlasnie!!!
nie myslcie sobie ze jestem osobą niewdzieczna-na 100% tak nie jest. bardzo
lubie ludzi i rozmowy z nimi. niewazne czy to ktos z rodziny czy obcy,mlody
stary po prostu lubie ludzi ale.......... no wlasnie NIENAWIDZE glupich rad,
szczegolnie gdy o ne nie prosze a ktos mi wyjezdza z radami.
Najbardziej wkurzja mnie rady jak wychowywac moje dzieci lub powiedzenie
"daj mi ja na tydzien to zobaczysz jaka grzeczna wroci ha ha ha" -no mam
ochote wtedy bluzgac!!! tym bardziej ze moje dzieci nie sa ani przesadnie
grzeczne ani tez nie jest to banda diabłów.
niecierpie tez rad oktore nie prosze "zrob tak zrob siak"
a wy czy tez tak macie czy po prostu ja jestem jakas pogieta...smile
    • patssi Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 07.11.07, 22:11
      jak Ty byłaś mała to ja Tobie tak robiłam....ble ble ble i było dobrze...grypa
      od siedzenia w wannie...rajstopki w 30 stop.upał,nie dawaj parówek, nie śpij z
      dzieckiem..co ty? już cycem nie karmisz?,czemu nie djaesz słodyczy? zdziczeje?
      idp itd...jestem mamą rok i 5 mies.a mogłabym wymieniać bez końca...a tu jeszcze
      ile lat przez nami i nast.dzidzia w planie smile
    • dlania Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 07.11.07, 22:12
      Hmmm... Az tak jak Ty emocjonalnie do sprawy nie podchodzęwink
      Udzielanie rad, o które nikt nie prosi, jest po prostu niegrzeczne i świadczy o
      potrzebie dowartościowania sie - i tak traktuje osoby, które to robią, czyli z
      pobłażaniem dla ich kompleksów. Jesli natomiast prosze o rade - to słucham, co
      inni prawią, ale decyzje podejmuje sama.
    • zuzanka79 Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 07.11.07, 22:37
      Nawet gdyby mi doradzał cały sztab doradców zawsze zrobię po swojemu
      ( naszemu: mojemu, mężowemu i dzieciowemu). Taką ma naturę. Ale też
      zawsze wysłucham, docenię, podziękuję i ... nie staram się
      wprowadzać w praktykę. Mam tak od ... zawsze. Taka moja natura,
      trochę przekorna: na złość mamie odmrożę sobie uszy.
      • exotic_lady Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 07.11.07, 23:10
        Mnie zawsze denerwują " dobre rady", o które wcale nie proszę.
    • acorns Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 00:31
      > Najbardziej wkurzja mnie rady jak wychowywac moje dzieci lub
      > powiedzenie "daj mi ja na tydzien to zobaczysz jaka grzeczna wroci
      > ha ha ha"-no mam ochote wtedy bluzgac!!!

      Po co bluzgać? Ja mam wujka który dokładnie tak mówił za każdym
      razem jak mu soś się nie spodobało u Młodej. Ja to tak olewałem, ale
      w końcu mu powiedziałem "Staje ci jeszce h*j? No to se taką zrób i
      wychowuj". Od tamtej pory przestał.
    • kiwi1910 Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 08:54
      mnie szlag trafia jak ktoś uprzejmie zaczyna wychowywać moje dzieci.
      Tonem nie znoszącym sprzeciwu tłumaczy, nie rób tak bo mamusia sobie
      pójdzie, albo ( o siostrez przyrodniej) to nie jest Twoja siostra to
      obce dziecko i tysiące innych kwiatków przez 9 lat bycia mama juz
      słyszałam. Najlepiej że przodownicy w radach sami często dzieci nie
      mają! Won! od moich dzieci, jak napisał ktos wyżej Zrób sobie własne
      i wychowuj!
      a potem ciocia sie skarży, że ta Dorotka to taka nie sympatyczna - a
      w dupie Cie mam babo głupia!
    • majmajka Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 09:32
      Przez 7 lat mojego matkowania nasluchalam sie tyle rad, ze rzygac mi sie chce.(o ciazy nie wspomne, bo te rady to juz wybitnie glupie byly)." Chore sa? Bo je za cienko ubralas!"." Za zimno w tym domu macie, dlatego tak choruja." "Jak ty mozesz karmic tylko piersia? Daj herbatki."" Nie moga ogaldac telewizji, nie moga grac na komputerze, nie moga jezdzic na rowerze, bo sie zimnego powietrza nalykaja." Nie...Wole sobie nie przypominac...Po kapaniu to czpeczke zaloz. I to nakladanie na moje dzieci stery ubran, to nic, ze plecki mokre, ze dziecko zgrzane....Nienawidze. I najgorsze jest to, ze nigdy o zadne rady nie prosilam. Aha, i" wyrzuc te pampersy i kup tetrowe, bo ja tylko takich uzywalam"....Ale sie znowu naladowalam.
      • beauty.fonia Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 10:20
        Jezu,ale mi ulżyłosmilemyślałam,że ze mną jest też coś nie
        tak.Fajnie,że jesteście.
        Nienawidzę dobrych rad.....i chyba mam coraz mniej znajomych,hi hi
    • david-jonas Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 14:33
      Hej! Ja tez nie nawidte dobrych rsd,jesli o ne nie prosze.Najgorsze
      jest wlasnie teraz bo tesciu mieszka u nas na 3 miesiace.I ciagle
      musze go sluchac,a nie ja tylko moj maz,a on potem mi gada ze mam
      zrobic tak i tak bo tato tak powiedzial.Niechce byc nie mila ale to
      mnie najbardziej wkurza.Te ciagle dogadywanie.a najlepsze jest to ze
      on swoich dzieci tez nie wychowal bo go w domu nie bylo,a teraz chce
      sie popisac ile umie i co wie.
    • englishinter Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 16:10
      Mam alergie na "pytania" tesciowej, w wolnym tlumaczeniu bo to
      Amerykanka: "O! To ty tak (costam robisz)!" W domysle: bo ja robie
      to inaczej i lepiej. Na przyklad: O! To dziecku owsianke na rano
      gotujesz wieczorem? I co, mam jej tlumaczyc logike swego
      postepowania za kazdym razem? W koncu zaczelam odpowiadac tylko:
      Tak.

      Tesc ktory z kolei pozjadal wszystkie rozumy utarl mi kiedys nosa
      przy okazji rozmowy o gotowaniu wody na herbate. Ja robie to w
      czajniku, oni - w mikrofali (nie pytajcie). Tesc: Dlaczego? Ja: Bo
      zagotowuje sie bez piany, do rzeczywistej temperatury 100%, bo
      herbata lepiej smakuje. A tesc na to: POWIEDZ PO PROSTU ZE TAK
      LUBISZ. Zamurowalo mnie wtedy, ale od tego czasu na
      pytanie "dlaczego?" zawsze odpowiadam mu: BO TAK LUBIE.
      Czyli takie "rady" sprawiaja ze stajemy sie chamskie po prostu, z
      winy zapodajacego rady.
      • sidek3 Re: taką rade to sobie wsadz w d...pe... 08.11.07, 16:21
        hejsmile
        dolanczam do was ja dostaje szalu i mam ochote krzyczec myslalam ze
        jestem jakas nie tegotongue_out i ze to tylko mnie wkurza np moja mala ma
        azs i do szalu doprowadza mnie ojejku jaka biedna idz z nia moze do
        lekarza aaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!! nie ja nie chodze do lekarza
        mam bardzo gleboko .. ze moje dziecko ma alergie jest obsypane i ja
        swedzi to najbardziej mnie denerwuje albo ty to jestes wyrodna matka
        dziecko ma 9 miesiecy a ty ja glodzisz daj jej makaronu zas nie
        przesadzaj z ta alergia no szlag mnie trafia ale sie wyladowalam
        hehe fajny watek czuje sie usprawiedliwiona pozdrowionka wredne
        matki tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja