chipsi
08.11.07, 11:23
Natchneła mnie sytuacja u szwagra. Szwagierka wyjechała na dwa
tygodnie a ten już narzeka że został sam z dziećmi i ile to ma teraz
na głowie. Tylko że te dzieci mają już 15 i 17 lat! Szwagier do
pracy nie chodził przez ten czas no bo przeciez dzieci... Inny
przykład to 20-letnia kuzynka, której mama robi kolacje jak
przychodzi narzeczony bo ona sama nie potrafi. Jestem w szoku. Jak
miałam 14 lat to wygoniłam rodziców na wczasy by odpoczeli od nas i
zostałam sama z 7-letnim bratem a rodzice mieli pewność ze świetnie
sobie poradzimy z niewielką pomocą babci.
A może to oni są dobrymi rodzicami a ja mam jakieś patologiczne
zapędy?