lillika
08.11.07, 17:57
Przeglądam to forum, czytam niektóre wątki i szczęka opada mi jak
czytam niektóre komentarze. Tyle jadu, tyle złośliwości, zółci.
Jakby był konkurs na największą jędzę forum.
Jedna z mam pisze, że jej dziecko długo wisi na płocie. Może dla
niektórych śmieszne pytanie, ale dla autorki wcale tak być nie musi.
Pamiętam w temacie porodu "czy można mieć pomalowane paznokcie".
Niby idiotyczne pytanie, ale ile nie wiedziało, że lekarz musi
widzieć, czy paznokcie zaczną sinieć? Ja nie wiedziałam, bo skąd.
Matka dziewczynki też może martwić się, że od długiego wiszenie coś
może sobie zrobić. Może to pierwsze dziecko i jest trochę
przewrażliwiona, a reakcje otoczenia mogą wzbudzić dodatkowy
niepokój. Czy nie lepiej byłoby odpisać "nie martw się"? Po co
idiotyczne komentarze o odpadnięciu dłoni?
Albo inny. Dziewczyna martwi się o własny związek, bo mąż ma
mówić "ty" do koleżanki z pracy, starszej o 10lat. I znów idiotyczne
komentarze. Przecież wszystko zależy, jakie są układy w firmie. W
jednej wszyscy mówią "ty", w innej jest oficjalnie
(czyli "pani", "pan") i wtedy takie przejście na "ty" może być
dziwne. Jakby kogoś interesowało: ja pracowałam i w jednych i
drugich.
Itd.
Niedługo zaczniecie się złośliwe e-mamy kisić we własnym sosie, bo
inne emamy będą bały się cokolwiek napisać.
Czy tak trudno o życzliwość? A jeśli faktycznie tak bardzo
przeszkadza że ktoś nie jest aż tak piękny i mądry to nie odpisujcie
na wątek.