bombastycznie
08.11.07, 22:26
od dłuższego czasu nie wychodzimy nigdzie z mężem.troche mnie to zaczeło
wkurzać bo mam dosyć przesiadywania weekendów albo w domu albo u rodziców
dlatego sama prosto z mostu zaproponowałam mężowi: kiedy zabierzesz mnie na
randkę?, na początku nie zrozumiał o co chodzi ale kiedy mu wytłumaczyłam że
chcę aby zabrał mnie gdzieś i spędził ze mną miły dzień z dala od domu np
zebysmy poszli do kina albo do restauracji na obiad ale pod warunkiem że to
bedzie na prawde wyjątkowy dzień.powiedzial że zabierze mnie na randkę...ale
jak do tej pory się nie doczekałam>

i nie wiem jak długo mam jeszcze czekać.
a zalezy mi na tym bo lubie sie dla niego stroić i malować co robie rzadko bo
rzadko wychodzimy. jak go jeszcze bardziej skłonić żeby się w końcu zdecydował??