mlodamama
29.07.03, 16:08
Wiem, że zostane odebrana, jako osoba pusta i płytka. I pewnie nie bez
powodu. Nie będę jednak ukrywać, że ważną dla mnie sprawą jest mój wygląd.
Oczywiscie nie jestem głupią laleczka, mam dobre wykształcenie, ambicje
zawodowe i na pewno świadomość tego, że ludzie maja prawdziwe problemy.Kiedy
po okresie dojrzewania udało mi sie schudnać, miałam prawie nienaganna figurę
i zawsze wyglądałam super.Nie ukrywam, że wygląd a szczególnie tusza jest
moja mała fobia. Nic nie poradzę na to, że źle się czuję, jak źle wyglądam.
Za miesiąc rodzę i chociaż nie przytyłam jakoś astronomicznie i wszyscy
zachwycają się moim wyglądem, to czuję się nieatrakcyjna. Patrzę na siebie z
obrzydzeniem - oczywiście oprócz brzuszka, który mi sie bardzo podoba,
chociaż już sobie wyobrażam, jak będzie wyglądał zaraz po porodzie. Wiem, że
to wszystko normalne, że jestem w ciąży (pierwszej - to na pewno dużo
tłumaczy), że ludzie na świecie z głodu umieraja, a ja wymyslam
bzdurne "problemy" i że wszystko wróci do normy... ale i tak nie mogę na
siebie patrzeć. A poza tym boję się, co zobaczę w lustrze, jak w nim się
przejżę jak juz sie zwlokę z łóżka po porodzie ???