".... ja na to jak na lato...."

15.11.07, 20:29
no właśnie jak rozumiecie to stwierdzenia w odniesieniu do
odpowiedzi zwrotnej,na propozycje spotkania,odpowiedź-"...o.k,ja na
to jak na lato".Ma ona pozytywny wydźwięk czy raczej wszystko mi
jedno bo już sama nie wiem jak ją tłumaczyć.
    • moofka Re: ".... ja na to jak na lato...." 15.11.07, 20:40
      jedno z bardziej idiotycznych powiedzonek jakie znam
      znam, ale nie stosuje, nie przeszloby mi przez gardlo
      takie głupie jest tongue_out
      drugie rownie bez sensu to cos z białą gorączką
    • ewcialinka Re: ".... ja na to jak na lato...." 15.11.07, 20:51
      dla mnie to oznacza wszystko mi jedno delikatnie mówiąc
      • anulka.p Re: ".... ja na to jak na lato...." 15.11.07, 21:19
        Moim zdaniem pierwotnie miało ono wydźwięk jak najbardziej
        pozytywny, w sensie, że się cieszę na coś, aczkolwiek ostanio
        stosowane jest raczej ironicznie i z przekąsem pewnym.
        Natomiast nie znaczy i nie znaczyło według mnie "wszystko mi jedno"
    • mika_p Re: ".... ja na to jak na lato...." 15.11.07, 21:18
      Pozytywny i to bardzo.
      Ale popytaj jeszcze na forum O jezyku, wspisując 10102 po f= (emama ma tam 567,
      dla ułatwienia).
    • englishinter Re: ".... ja na to jak na lato...." 15.11.07, 21:21
      "Sluzylem u Pana przez piate lato,
      Dal ci mi, dal ci mi, kaczuszke za to
      A ja na to jak na lato..." i cos tam dalej


      Taka ludowa piosenka - dodawanka
      W niej chyba znaczy to: alez owszem, jak najbardziej,
      czyli wydzwiek ma pozytywny
      Ciekawe czy powiedzonko jest z piosenki czy wczesniejsze?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja