Jestescie zazdrosne?

16.11.07, 07:59
A jesli tak to o co? O kase, majatek? O swojego faceta? O inne ladne kobiety i nie tylko o ladne? Ja kiedy bylam mlodsza( duzo mlodsza) nienawidzilam wrecz na imprezach pieknych kobiet. Kiedy widzialam, ze facet zerka w jej strone trzeslam sie ze zlosci w srodku. Taka glupia bylam. Sama nalezalam do atrakcyjnych i nie wiem dlaczego tak reagowalam? Z czasem mi to przeszlo, zrozumialam, ze i tak to ja jestem najpiekniejszawink.Chociaz do dzisiaj zreszta, gdyby moj maz, glosno zachwycal sie wdziekiem jakiejs innej w mojej obecnosci chyba zagryzlabym go. On o tym wie i czasem wrecz wydaje mi sie, ze w ogole kobiet nie zauwazawink.
    • kali_pso Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 09:39
      O życie bez zmartwieńwinkP



      O kobiety zazdrosna nie jestem jakoś szczególnie...nie wpadam w
      szał, kiedy widzę, że mąż ZAUWAŻY piękno w innej kobieciewinkP
      Bo chociazby bardzo sie starał to ukryć- moje czujne oko wychwyci
      wszystkowinkP No ale cóż- czas sie pogodzic z tym, że ładniejszych ode
      mnie znajdzie się kilkawinkPPPPPPP
      Szkoda życia na zazdrość z powodu tego, że ktoś tam jest ładniejszy
      czy zgrabniejszy....
      • majmajka Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:07
        A no szkoda zycia na zazdrosc z powodu, ze ktos tam ladniejszy czy zgrabniejszy. Ale i tak wole zeby na plazy obok mnie lezala jakas mama z dziecmi( wieksze prawdopodobienstwo, ze bedziemy przynajmniej podobne) niz jakas laska ok. 20-letniawink)
        • gryzelda71 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:12
          majmajka napisała:
          > . Ale i tak wole zeby na plazy obok mnie lezala jakas mama z dziecmi( wieksze p
          > rawdopodobienstwo, ze bedziemy przynajmniej podobne) niz jakas laska ok. 20-let
          > niawink)


          I co ja się taka położy obok to sama przenosisz się czy ją wyganiasz?wink
          • majmajka Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:15
            Patrze w druga strone i pilnuje chlopa zeby nie probowal zerkac w tamta stronewink
            • gryzelda71 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:20
              To u ciebie takie plażowanie stresujące co?wink))
              • majmajka Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:25
                Nawet nie przypominaj, cos okropnegowink. Mezowi parawanami szczelnie widoki zaslaniam, ale lekko nie mawink
    • gryzelda71 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 09:44
      Nie jestem zazdrosna o to co wymieniłas.
      A jak juz to o umiejetności,talenty,ale to raczej na zasadzie ale jej(jemu)fajnie,niż zazdrości.
      • majmajka Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:08
        A...To to tez naturalniewink Ja to w ogole chyba do tych zawistniejszych nalezewink. Ale tez tak niegroznie, bez zlosci.
    • przeciwcialo Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 09:47
      O męża tak, a czasem komus czegos zazdroszcze ale nie złosliwie. Na
      zasadzie że też bym tak chciała.
    • justi54 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 09:56
      Tak i to bardzo o wszystko.
    • nataliak9 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:14
      czasem tak.
    • joanna.gr Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:30
      Zazdroszczę 'umysłom ścisłym" ich zdolności matematycznych, technicznych...Tego,
      że są inżynierami, tworzą coś, projektują...
    • melka_x Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:38
      Tak. O możliwości umysłu. Nie poszłam na fizykę, bo uważałam, że
      jestem za słaba z matmy (i nie byłam fałszywie skromna w tej
      samoocenie).
      Zazdroszczę też ludziom systematyczności i pracowitości, choć niby
      wiem, że to przecież zależy ode mnie. Ale to sprawia, że zazdroszczę
      jeszcze bardziej.
      16latkom zazdroszczę tyłków bez cienia cellulitu.
      • nasyceni Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:43
        a ja zazdroszcze ludziom optymizmu ze zawsze we wszystkim widza
        dobre strony i nie zrazaja sie byle porazka
    • rita75 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:45
      Kocham, wiec bywam zazdrosna o faceta- nie jest to jakas chorobliwa
      zazdrosc- po prostu czasami zapala mi sie tzw "czerwona lampka"-
      takie uklucie, gdy maz na dluzej np. okaze zainteresowanie jakiejs
      pani, szczegolnie gdy to jest znajoma tylko mojego meza, a ja nic o
      niej nie wiem, Bron boze nie okazuje zazdrosci, nie robie scen-
      tylko bacznie obserwuje- po jakims czasie nieprzyjemne uczucie mija-
      generalnie maz nie daje mi powodow do zazdrosci...tak wiec to
      wyplywa raczej z mojej podejrzliwej natury.
    • setia Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 10:56
      o męża - w granicach rozsądku wink a poza tym, chyba nie...fakt podziwiam wiele
      osób za rózne talenty, ale z zazdoscia niewiele ma to wspólnego.
    • ewcia1976 Re: Jestescie zazdrosne? 16.11.07, 11:55
      Odkąd mąż mi się popsuł zazdroszczę kobietą mającym fajnych mężów i
      ojców dla swoich dzieci. No i dzisiaj zazdroszczę ludziom żyjącym w
      ciepłych krajach chociaż zaśnieżony śląsk wygląda pięknie smile.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja