poccnr
16.11.07, 17:53
Dzisiaj odbierałam siostrzeńca ze szkoły (II kl.).Więc tak stoję przed szkołą
i go wypatruję wśród chmary dzieciaków. Przyszedł przywitał się i ok -idziemy
do domu. Zauważyłam że kilka chłopców i dziewczynek go zaczepiło, więc pytam
która to jego dziewczyna, który jego dobry kolega itd. Pokazał i wtem wypalił:
„a tam tych nie lubię”, więc zapytałam za co? „Bo to "brudasek" i „kozojad”.
Zaskoczona pytam czy jemu by było przyjemnie jakby inne dzieci go tak
nazywały? „Ale ten na w-f pachnie sikami, nikt go też nie lubi za to że
kłamie, a ten drugi wyciąga brudy z nosa i je zjada!”- wypalił...
Wow co dziewczyny?
Ale mam pytanie...wiem że dzieci różnie się zachowują-ale skąd te kłamstwa?
Dlaczego zazwyczaj dzieci kłamią?
Może to być wina patologii w domu? Co kieruje dzieckiem które kłamie? Chodzi
mi o podłoże psychologiczne..
To samo ze „zjadaniem brudów”. Dlaczego dzieci tak robią?(Sama widziałam
małego smakosza w tramwaju i to mnie zastanowiło).
Wiecie może?
Thx.